Prezentujemy drugi „Kresowy przegląd tygodnia”, a w nim wszystkie najważniejsze wydarzenia ostatnich dni. Protesty na Białorusi, Marsz Niepodległości, konflikt w Górskim Karabachu, pandemia koronawirusa, wybory w Mołdawii, wieści z Kresów wschodnich i południowych, wybory w USA, unijny mechanizm uzależnienia wypłat środków od przestrzegania „praworządności”, nowinki wojskowe i wiele, wiele innych.

Białoruś

W środę wieczorem Roman Bondarenko wyszedł z domu, ponieważ na Placu Przemian zamaskowani ludzie ubrani po cywilnemu zrywali powieszone ogrodzeniu biało-czerwono-białe wstążki. Według naocznego świadka pomiędzy zrywającym wstążki a nieznajomym mężczyzną doszło to słownej utarczki, której Bondarenko tylko się przysłuchiwał. W pewnym momencie włączył się w dyskusję i zamaskowany mężczyzna zaczął go szarpać i bić. Według sąsiadów Bondarenki 31-latek został „profesjonalnie zatrzymany” i zabrany przez cywilów minibusem. Później trafił do szpitala, a milicja stwierdziła, że obrażenia odniósł w trakcie „bójki”. Przeszedł kilkugodzinną operację, ale lekarze nie dawali mu większych szans na przeżycie. Mężczyzna zmarł w czwartek wieczorem.

W tym samym czasie, jeszcze przed wiadomością o śmierci Bondarenki na Placu Przemian zaczęli gromadzić się mieszkańcy Mińska. Po nadejściu informacji o jego śmierci wiec wsparcia dla niego przerodził się w spontaniczną uroczystość żałobną. Skandowano „Niech żyje Białoruś!”, „Nie zapomnimy, nie przebaczymy” i „Trybunał”. Ogłoszono także minutę ciszy. Na placu składano kwiaty i zapalano znicze. Mieszkańcy codziennie gromadzili się w tym miejscu, aby uczcić pamięć zmarlego.

Aleksandr Łukaszenko powiedział, że wypytywał o przebieg śledztwa. „Wczoraj poinstruowałem przewodniczącego Komisji Śledczej i ostrzegłem, że ta sprawa będzie badana. Musimy zbadać wszystko uczciwie i obiektywnie” – zapewnił.

W niedzielę w dużych miastach Białorusi znów doszło do wystąpień ulicznych przeciwników Aleksandra Łukaszenki.

Według organizacji „Wiesna” do wczesnych godzin popołudniowych funkcjonariusze zatrzymali na protestach ulicznych przeciwników białoruskiego przywódcy łącznie 104 osób (wieczorem poinformowano o aresztowaniu nawet 351 osób, w poniedziałek rano już o 1000 aresztowanych). Znaczną większość z nich stanowią protestujący z Mińska, którzy gromadzili się głównie na Placu Przemian, ale do zatrzymań doszło także w miastach obwodowych Grodnie i Homlu, a nawet mniejszych miastach Pińsku, Nowogródku, Swietłogorsku i Bobrujsku. Odróżnia to obecne wystąpienia, od ubiegłotygodniowych, które ograniczały się już właściwie tylko do białoruskiej stolicy.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Swietłana Tichanowska ogłosiła w piątek w serwisie Telegram powstanie „Trybunału Ludowego”, który ma doprowadzić do postawienia zarzutów łamiącym prawo białoruskim urzędnikom. W wywiadzie dla Polskiej Agencji Prasowej przywódczyni białoruskiej opozycji oceniła, że reżim Aleksandra Łukaszenki „jest bliski paraliżu”. Tichanowska dopuściła możliwość, że walka o władzę na Białorusi przyjmie „bardziej partyzancką formę”. Mimo iż jej wezwania do strajku generalnego na Białorusi nie przyniosły większego efektu, oceniła, że „ludzie dobrze zareagowali”. Opozycjonistka dziękowała tym, „którzy odważyli się na zademonstrowanie swojej obywatelskiej postawy”. Jej zdaniem strajk zapoczątkował próby tworzenia niezależnych związków zawodowych, a do upadku władzy Łukaszenki może doprowadzić presja ekonomiczna. Według Tichanowskiej Łukaszenko stał się „toksyczny” także dla Rosji, która może starać się zamienić go na „swojego kandydata”, ale Białorusini nie zaakceptują takiej możliwości a „nawet jeśli Białoruś wybierze tzw. podstawioną osobę, to będzie wybór wolny i sprawiedliwy”.

Tego samego dnia Łukaszenko oświadczył, że w opozycyjnych protestach biorą udział „bojówkarze, którzy nigdy nie odstąpią”, bo mają za to płacone m.in. z „funduszy z Litwy, Polski, Ukrainy”. Przekonywał również, że organizatorzy demonstracji na Białorusi mieli nadzieję, że co najmniej na kilka dni pogrążą kraj w chaosie, a potem zażądają zagranicznej pomocy wojskowej. Wcześniej Łukaszenka złożył Polakom życzenia z okazji 11 listopada i wezwał Andrzeja Dudę do „konstruktywnego dialogu”.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

U naszego wschodniego sąsiada podjęto prace nad poprawkami do projektu nowelizacji ustawy „O obywatelstwie Republiki Białoruś” przewidującymi możliwość pozbawienia białoruskiego obywatelstwa osoby, która wyrządziła poważną szkodę interesowi państwa, bądź angażowała się w działalność terrorystyczną lub „ekstremistyczną”.

Przypomnijmy, że białoruskie władze podjęły już działania kojarzące się z pozbawianiem obywatelstwa. 31 sierpnia bieżącego roku katolicki metropolita mińsko-mohylewski abp Tadeusz Kondrusiewicz nie został wpuszczony na terytorium kraju. Odmówiono mu wówczas wjazdu bez podania przyczyny. Potem białoruska straż graniczna twierdziła, że unieważniono mu paszport. Aleksandr Łukaszenka zarzucił abp. Kondrusiewiczowi „działalność antypaństwową”. Według Łukaszenki, arcybiskup „jeździł do Polski i otrzymywał konsultacje, jak niszczyć kraj”. Dodał, że „na coś podobnego nikomu się nie pozwala”. Białoruskie władze wyrzuciły też z kraju szereg opozycjonistów, m.in. byłą kandydatkę na prezydenta Białorusi Swietłanę Tichanowską.

Wybory w Mołdawii

W Mołdawii odbyła się w niedzielę druga tura wyborów prezydenta kraju w której dotychczasowy prorosyjski prezydent rywalizował z prozachodnią pretendentką.

W pierwszej turze, przed dwoma tygodniami zwyciężyła liberalna polityk Maia Sandu opowiadająca się za wstąpieniem Mołdawii do Unii Europejskiej. Wyprzedziła ona nieznacznie urzędującego prezydenta Igora Dodona z Partii Socjalistów, który opowiada się za bliższą współpracą z Rosją. Po podliczeniu 99% głosów Sandu otrzymała 56.91% głosów (stan na poniedziałek godz. 9:00) i wygrała wybory. Głosowanie w drugiej turze nie przebiegło bezproblemowo.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Jak podał portal Point.md w miejscowości Warnica położonej przy granicy administracyjnej oddzielającej terytorium Mołdawii kontrolowane przez jej władze centralne i terytorium kontrolowane przez separatystyczną Naddniestrzańską Republikę Mołdawską doszło do zablokowania przez grupę weteranów konfliktu z naddniestrzańskimi separatystami z początku lat 90 XX wieku pojazdów przewożących mieszkańców Naddniestrza chętnych do oddania głosu. W Warnicy pojawili się także politycy – jeden parlamentarzysta liberalnej Partii „Działanie i Solidarność”, który wspierał blokujących rozdając im jedzenie, oraz dwoje deputowanych Partii Socjalistów.

Choć Naddniestrze od trzech dekad jest nieuznawaną republiką faktycznie niezależną do władz w Kiszyniowie jego mieszkańcy formalnie pozostają obywatelami Mołdawii i mają w niej czynne prawo wyborcze. Aby z niego skorzystać muszą jednak dojechać do lokali wyborczych, które zorganizowane są oczywiście wyłącznie poza Naddniestrzem.

Kresy

W niedzielę tydzień temu doszło do włamania do siedziby głównej Polskiego Związku Kulturalno-Oświatowego w Czeskim Cieszynie.

O możliwości włamania zawiadomił prezes PZKO Halinę Legowicz właściciel hotelu „Piast”. Po sprawdzeniu okazało się, że faktycznie także główna siedziba największej organizacji Polaków w Czechach stała się celem przestępców. Szczególnie duże zniszczenia odkryto w salach wykorzystywanych przez redakcję „Głosu”. Miejscowa policja już prowadzi postępowanie w sprawie działania wandali i zarazem złodziei. Według informacji przekazanej przez rzeczniczkę komendy regionalnej z Ostrawy funkcjonariuszom udało się zabezpieczyć wiele śladów.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

W Czechach mieszka prawie 40 tys. Polaków, którzy skupiają się głównie na Śląsku Cieszyńskim, w rejonie zwanym Zaolziem przy granicy z Polską, który historycznie miał polską większość zaludnienia.

Swiatosław Szeremeta, skompromitowany ukraiński urzędnik, który jest współautorem de facto wciąż obowiązującego zakazu prac specjalistów Biura Poszukiwań i Identyfikacji IPN na Ukrainie, ma zamiar wystąpić o pozwolenie na prace na ukraińskich miejscach pamięci w Polsce.

Ukraiński urzędnik nie określił charakteru prac, które przedsiębiorstwo „Dola” miałoby wykonywać w wymienionych miejscach. Niewątpliwie jest on poważny, skoro wymaga uzyskania zezwoleń. Przypomnijmy, że w ubiegłym roku prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski domagał się od Polski „uporządkowania” zniszczonych ukraińskich „miejsc pamięci” w Polsce, mając na myśli odbudowę pomników UPA. Później ten postulat został ograniczony do pomnika UPA na górze Monastyrz, gdzie strona polska umieściła nową tablicę, która jednak nie spodobala się ukraińskiemu IPN-owi, który uzależnił możliwość prowadzenia prac ekshumacyjnych na Ukrainie od jej wymiany.\

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Jak pisaliśmy, 27 października br. polski IPN po raz kolejny zadeklarował, że Polska nie wprowadza żadnych utrudnień dla strony ukraińskiej w przypadku ewentualnych ekshumacji szczątków członków ukraińskiej społeczności narodowej na swoim terytorium. Jednocześnie wyrażono zdziwienie, że od 2016 roku strona ukraińska nie składała żadnych wniosków o podobne prace.

W związku z powyborczymi zmianami w parlamencie Litwy, dotychczasowy litewski rząd Sauliusa Skvernelisa, współtworzony przez polską partię na Litwie, złożył w piątek dymisję na ręce prezydenta Litwy Gitanasa Nausėdy. Dymisja została przyjęta.

W skład dotychczasowej koalicji rządzącej na czele z Litewskim Związkiem Chłopów i Zielonych wchodziła także Akcja Wyborcza Polaków na Litwie-Związku Chrześcijańskich Rodzin. Ministrem łączności był Jarosław Narkiewicz, a szefową MSW Rita Tamašunienė.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Październikowe wybory parlamentarne na Litwie wygrali konserwatyści z ugrupowania Związek Ojczyzny – Litewscy Chrześcijańscy Demokraci (TS-LKD), którzy zdobyli 50 mandatów w 141-osobowym parlamencie. TS-LKD oraz dwie partie liberalne – Ruch Liberałów Republiki Litewskiej (13 mandatów) i Partia Wolności (LP – 11 mandatów) – ogłosiły gotowość przejęcia władzy.

Przedstawiciele Akcji Wyborczej Polaków na Litwie-Związku Chrześcijańskich Rodzin weszli w skład mieszanej grupy posłów, liczącej 12 osób. Na starostę frakcji została wybrana Rita Tamašunienė, czołowa polityk polskiej partii i dotychczasowa minister spraw wewnętrznych.

Litewski Sąd Konstytucyjny nie zajmie się wnioskiem AWPL-ZChR ws. naruszeń podczas wyborów parlamentarnych i tego, czy wpływ miała na to wymierzona w polską partię akcja litewskiego dziennikarza Andriusa Tapinasa.

W ramach wielkiej akcji z Polski na cmentarz na wileńskiej Rossie przywieziono tysiąc chryzantem dla pochowanych tam polskich bohaterów i wielu Polaków z Litwy. To inicjatywa Instytutu Przedsiębiorczości Społecznej i organizacji narodowych przy wsparciu Polaków z Wileńszczyzny.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Kwiaty przywieźli działacze Młodzieży Wszechpolskiej i Ruchu Narodowego. Wśród nich byli poseł Konfederacji i prezes Ruchu Narodowego, Robert Winnicki, a także prezes Młodzieży Wszechpolskiej, Ziemowit Przebitkowski oraz Witold Tumanowicz ze Stowarzyszenia Marsz Niepodległości. Akcję „Chryzantemy na Rossę” wsparła Renata Cytacka, polska działaczka z Litwy, radna miasta Wilna z ramienia AWPL-ZChR i wiceprezes Związku Polaków na Litwie. Wzięli w niej udział także młodzi Polacy z Ruchu Młodzieży Polskiej na Wileńszczyźnie.

Konflikt w Górskim Karabachu

Zgodnie z poniedziałkowym porozumieniem rozejmowym wszystkie rejony otaczające Górski Karabach, które od 1994 r. kontrolowane były przez nieuznawaną ormiańską Republikę Arcachu i stanowiły dla niego strefę buforową znajdą się pod bezpośrednią władzę Azerbejdżanu. Tak samo stanie się z tą częścią Górskiego Karabachu właściwego, która została zdobyta przez azerbejdżańską armię w czasie ostatniej ofensywy. Ormianie nie wyobrażają sobie życia pod władzą Baku.

Środki masowego przekazu i komentatorzy publikują nagrania przedstawiające Ormian wyjeżdżających z obszarów jakie mają zostać pod kontrolą Azerbejdżanu. W wielu przypadkach Ormianie ci podpalili swoje domy stosując praktykę spalonej ziemi.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Do przypadków takich doszło w rejonie kelbadżarskim, bo to właśnie ten obszar jest przejmowany przez Azerbejdżan w niedzielę. W sobotę zapłonęły w niej liczne posiadłości i zakończył się „masowy eksodus” ludności ormiańskiej z niego, jak określił to portal telewizji Al Jazeera. „Dzieci Armenii płaczą i chcą wrócić do domu. To takie smutne” – portal zacytował wypowiedź jednego z uchodzących z rejonu Ormian. „To jest mój dom, nie mogę pozostawić go Turkom” – stwierdził mężczyzna.

Prezydent Azerbejdżanu Ilham Alijew zapewnił w rozmowie telefonicznej z Władimirem Putinem, że chrześcijańskie kościoły i pomniki na terenach, które znalazły się pod kontrolą jego kraju, będą chronione przez państwo.

W stolicy Armenii od poniedziałkowego wieczoru trwają antyrządowe protesty. Wybuchły one na wieść o zgodzie premiera Paszyniana na niekorzystny dla Ormian rozejm z Azerbejdżanem. W nocy z poniedziałku na wtorek przeciwnicy Paszyniana wdarli się do gmachu parlamentu i rządu, demolując gabinet premiera.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

W czwartek w wystąpieniu do narodu Paszynian tłumaczył, że według niego jest to jedynie porozumienie o wstrzymaniu działań wojennych a nie „wyczerpujące rozwiązanie kwestii” Karabachu.

Armeńska Służba Bezpieczeństwa Narodowego poinformowała w sobotę o udaremnieniu próby zamachu na premiera Nikola Paszyniana. Wyjaśniono, że napastnicy, którzy nie zgadzali się z polityką wewnętrzną i zagraniczną państwa, zamierzali przejąć władzę zabijając szefa rządu.

12 listopada Specjalna Służba Śledcza Armenii zatrzymała dziesięciu opozycyjnych polityków, w tym przywódcę partii Zamożna Armenia Gagika Tsarukyana i przedstawiciela partii Dasznaktsutyun Ishkhaan Saghatelyana za organizację nielegalnych zgromadzeń. 13 listopada wszyscy zostali zwolnieni z aresztu.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

W sobotę Armenia poinformowała, że w walkach o Górski Karabach, które trwały od 27 września do 9 listopada, zginęło co najmniej 2300 ormiańskich żołnierzy. Władze kraju deklarują, że śmierć poniosło także 50 armeńskich cywilów.

Marsz Niepodległości

Na tegorocznym Marszu Niepodległości policja zachowywała się zupełnie inaczej niż w latach poprzednich. Uniemożliwiła sprawne przeprowadzenie wydarzenia w pierwotnie zakładanej formie – rajdu samochodowego i motocyklowego – a następnie podejmowała brutalne działania wobec uczestników manifestacji oraz dziennikarzy.

Marsz ze względu na zagrożenie epidemiczne miał odbyć się w formie rajdu po określonej trasie: Rondo Dmowskiego – Rondo Waszyngtona – Rondo 40-latka – Rondo Dmowskiego.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Założenie to udało się zrealizować jednak jedynie częściowo. Tuż przed rozpoczęciem manifestacji funkcjonariusze policji nie dopuszczali kierowców do miejsca rozpoczęcia wydarzenia, nakazując im zawrócić lub zaparkować pojazd. M.in. w wyniku takiego działania w centrum miasta zgromadziło się wielu manifestujących pieszo.

W okolicy ronda de Gaulle’a doszło do zamieszek. MSWiA opublikowało w sobotę nowe nagranie zajść z tego miejsca. Pochodzi ono z monitoringu miejskiego na rondzie de Gaulle’a. Całość trwa 15 minut. W pewnej chwili widzimy, że grupa mężczyzn w podobnych opaskach założonych na lewe ramię, po zniszczeniu barierek w bramie koło salonu Empik miesza się z tłumem. Niedługo później dochodzi do starć z policją. Nie milkną głosy mówiące o policyjnej prowokacji.

W trakcie policyjnej interwencji doszło do postrzelenia w twarz fotoreportera „Tygodnika Solidarność” Tomasza Gutrego. On sam twierdzi, że strzał został oddany z odległości zaledwie kilku metrów. Fotoreporterowi w szpitalu usunięto z twarzy gumową kulę. Jego zdaniem policja postępowała w ten sposób, ponieważ otrzymała dyrektywy, „aby w kolejnych latach Marszu Niepodległości już nie było”. W opinii Gutrego zostały one wydane przez warszawski ratusz. Fotoreporter uważa, że Komendant Główny Policji i Komendant Stołecznej Policji powinni zostać zdymisjonowani. Według informacji RMF FM, policjanci zabezpieczający tegoroczny Marsz Niepodległości w Warszawie użyli broni gładkolufowej bez zgody dowódcy operacji.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Policja brutalnie spacyfikowała później uczesnitków marszu, przypadkowe osoby i dziennikarzy na stacji Warszawa Stadion. Wśród znaleźli się m.in. Jasper Sołtysiewicz znany z serialu „Barwy Szczęścia”, dziennikarka Newsweeka Renata Kim czy reporter Gazety Wyborczej Dominik Łowicki. Ten ostatni zrelacjonował później: „Byłem na dziesiątkach takich wydarzeń jako reporter i nigdy nie spotkałem się z taką agresją ze strony policji wymierzoną w media”.

Minister spraw wewnętrznych i administracji Mariusz Kamiński uznał, że siłowe interwencje policji przeciw uczestnikom Marszu Niepodległości były „konieczne”.

W sobotę policja poinformowała o zatrzymaniu mężczyzny, który jest podejrzany o podpalenie mieszkania, do którego doszło 11 listopada w Warszawie przy al. 3 Maja. Ma być on powiązany ze środowiskiem pseudokibiców. W trakcie marszu sytuację starał się osobiście uspokoić prezes Stowarzyszenia Marsz Niepodległości.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Według rzecznika Komendy Stołecznej Policji, nadkom. Sylwestra Marczaka, „w związku z przestępstwami po środowym Marszu Niepodległości zatrzymano dotychczas 36 osób”. Policja wystawiła też ponad 260 mandatów, a do sądu trafiło 420 wniosków o ukaranie. Podał też, że rannych zostało 35 policjantów, a łącznie zatrzymano ponad 300 osób. Zdaniem rzecznika, rzucanie w kierunku policjantów niebezpiecznych przedmiotów i rac stanowiło dla nich realne zagrożenie. Nadkom. Marczak twierdził zarazem, że działania policji były takie same, jak podczas protestów przedsiębiorców czy przy okazji tzw. protestu kobiet.

„Doceniając wymagającą służbę w warunkach pandemii i liczbę realizowanych zadań, podjąłem decyzję o przyznaniu dodatku dla policjantów oddziałów prewencji oraz kontrterrorystów. Dodatek będzie wynosił 500 zł i będzie wypłacany od 1 stycznia 2021 r.” – poinformował szef MSWiA Mariusz Kamiński 10 listopada.

Wzrostu dodatków służbowych domagają się takżę pozostali policjanci, którzy pozostają na służbie w czasie pandemii. Niespełnienie ich żądań może skutkować wzrostem niezadowolenia w szeregach formacji.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

W październiku informowaliśmy o poważnych brakach kadrowych policji. W samej komendzie stołecznej policji brakuje 1231 policjantów. Jest to najwyższy poziom nieobsadzonych etatów od ponad 10 lat, stanowiący 14 proc. całości.

W kwietniu pisaliśmy o znacznym wzroście wakatów w policji w 2020 roku. Na koniec  31 grudnia 2019 roku brakowało 4461 funkcjonariuszy, natomiast po trzech miesiącach nieobsadzonych było już 6865 – zgodnie z danymi z 1 kwietnia 2019 roku, w całej Polsce mundurowych wakatów w Policji było wtedy 5670. W samym marcu br. odeszło 2242 funkcjonariuszy. W styczniu 27, w lutym 543.

Wojciech Kawa, ekspert Fundacji Instytut Bezpieczeństwa i Strategii, były z-ca komendanta Miejskiego Policji w Poznaniu ds. kryminalnych, ocenia w swojej analizie, że „miała być Policja 2.0, a jest Milicja 2.0”. W pewnym zakresie policja się cofnęła do minionej epoki, chodzi o stosowanie środków przymusu bezpośredniego, niestosowanie zasad etyki zawodowej oraz sposób komunikowania się ze społeczeństwem – tłumaczy ekspert.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Nawet w czwartkowym wydaniu wiadomości na głównym państwowym kanale telewizyjnym Biełaruś-1 wyemitowano materiał o brutalności policji na tegorocznym Marszu Niepodległości.

Wybory w USA

W sobotę w Waszyngtonie odbył się wielki wiec poparcia dla urzędującego prezydenta USA, Donalda Trumpa. Jak podaje stacja Fox News, wzięły w nim udział dziesiątki tysięcy Amerykanów. Wzywali Trumpa, żeby nie ustępował pola prezydentowi-elektowi Joe Bidenowi i podkreślali, że kandydat Demokratów miał wygrać dzięki nieprawidłowościom wyborczym.

Donald Trump potępił ataki na uczestników manifestacji poparcia jego osoby, do których doszło w nocy z soboty na niedzielę. Skrytykował także burmistrz Waszyngtonu Muriel Bowser, podkreślając, że reakcja policji była nieadekwatna do brutalności napastników.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Sam Trump konsekwentnie twierdzi, że wybory zostały zmanipulowane, ale jego sztab ma dopiero przedstawić jakieś dowody na poparcie tych twierdzeń. Udało mu się doprowadzić do zarządzenia ponownego liczenia głosów w Georgii. Sekretarz stanu Georgia, Brad Raffensperger, ogłosił ręczne przeliczenie wszystkich oddanych tam głosów, które powinno zostać ukończone do 20 listopada.

Według oficjalnych danych, Joe Biden zebrał rekordową liczbę ponad 78 mln głosów, podczas gdy Trump – ponad 72 miliony. Były wiceprezydent za kadencji Baracka Obamy może zatem liczyć na 290 głosów elektorskich, a Trump na 232.

Chiny stały się w piątek jednym z ostatnich państw, które pogratulowało Joe Bidenowi zwycięstwa w wyborach prezydenckich w USA.

Unijny mechanizm uzależnienia wypłat środków od przestrzegania „praworządności”

W czwartek Komisja Europejska zaprezentowała unijną strategię na rzecz tzw. równości LGBTIQ. Unijni urzędnicy chcą m.in. rozszerzenia katalogu przestępstw o „homofobiczną mowę nienawiści”, a także uznania we wszystkich krajach członkowskich Unii Europejskiej nie tylko zagranicznych „małżeństw homoseksualnych”, ale też adopcji dzieci przez pary jednopłciowe. Do przyjęcia nowego prawa potrzebna jest jednomyślna decyzja krajów członkowskich. „Kraje UE, które nie przestrzegają ‚praw LGBT’, powinny zostać ukarane finansowo” – powiedziała portalowi Politico Helena Dalli, europejska komisarz ds. równości.

„Gdyby to, co mówi pani komisarz miało stać się wiążące dla Polski, nasz kraj w żadnym razie nie powinien się na to godzić. W żadnym razie, czyli za cenę także odcięcia środków a nawet opuszczenia Unii Europejskiej” – stwierdził Paweł Lisicki, redaktor naczelny tygodnika „Do Rzeczy”.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Według nieoficjalnych doniesień z Brukseli polski premier Mateusz Morawiecki zagroził zawetowaniem unijnego budżetu, gdyby wypłaty unijnych środków miały zależeć od „przestrzegania praworządności”. Wcześniej podobne ostrzeżenie wyszło z Węgier.

Mechanizm warunkowości został uzgodniony 5 listopada pomiędzy niemiecką prezydencją a Parlamentem Europejskim. Porozumienie to musi zostać jeszcze przegłosowane przez komisję budżetową PE, a potem przez cały Europarlament. Ostateczna decyzja w sprawie porozumienia należy do Rady UE, która dla przyjęcia projektu potrzebuje jednomyślności. Gdyby mechanizm warunkowości przeszedł, Rada UE mogłaby większością kwalifikowaną pozbawiać państwa UE dostępu do unijnych wypłat wysuwając zarzuty nieprzestrzegania praworządności lub ograniczania niezależności sądownictwa.

Zdaniem premiera Węgier Viktora Orbana, przyjęcie przygotowanego przez Parlament Europejski i niemiecką prezydencję projektu włączającego mechanizm ws. warunkowości i praworządności do unijnego budżetu oznaczałoby zrobienie z Unii Europejskiej Związku Sowieckiego. Jednocześnie rząd Viktora Orbána przygotował projekt ustawy, która ma skutecznie wyeliminować możliwość adoptowania dzieci przez osobę pozostającą w związku homoseksualnym.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Różnice mentalnościowe między Europą Zachodnią i Centralną (oraz Wschodnią) ukazuje w pewnym stopniu badanie opublikowane przez Pew Research Centre na początku listopada.

W Europie Zachodniej duża większość katolików stwierdziła w 2017 roku, że popiera legalne „małżeństwa” osób tej samej płci. Tak było w Holandii (92%), Wielkiej Brytanii (78%), Francji (74%) i Niemczech (70%).

Z drugiej strony w niemal wszystkich krajach Europy Środkowej i Wschodniej badanych przez Centrum w 2015 i 2016 roku większość katolików sprzeciwia się takim „małżeństwom”. Dziewięciu na dziesięciu katolików na Ukrainie uważa, że „​​małżeństwa” osób tej samej płci powinny być nielegalne, podobnie jak 66% katolików na Węgrzech i 62% katolików w Polsce. Większość krajów Europy Środkowej i Wschodniej nie zezwala na żadne legalne związki osób tej samej płci.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Poglądy niemieckiej młodzieży akademickiej tłumaczą z kolei w pewnym stopniu gorliwość narzucania innym swojej wizji świata. Badanie przeprowadzone wśród prawie tysiąca głównie lewicowych studentów przyniosło alarmujące stwierdzenie, że znaczna część z nich nie chce być konfrontowana z różnymi opiniami. Jedna trzecia do połowy respondentów jest przeciwna tolerowaniu na uniwersytecie mówców o odmiennych opiniach na temat najbardziej kontrowersyjnych tematów – islamu, gender i imigracji. Odsetek tych, którzy nie dałby takim osobom pozwolenia na nauczanie, jest jeszcze wyższy, jedna trzecia chce zakazać ich książek w bibliotekach.

Ukraina

Jak pokazują wyniki nowego badania socjologicznego przeprowadzonego przez Kijowski Międzynarodowy Instytut Socjologii (KMIS), w październiku 2020 roku 49 proc. respondentów opowiadało się za przystąpieniem Ukrainy do Unii Europejskiej (wzrost o 2,9 pkt. proc. w porównaniu z kwietniem br.). Jednocześnie, minimalnie (o 0,7 pkt. proc., do 13,8 proc.) wzrosło poparcie dla przystąpienia do Euroazjatyckiej Unii Gospodarczej. 27 proc. badanych uważa, że Ukraina nie powinna przystępować do żadnej z tych unii, a 10,2 proc. nie potrafiło udzielić jednoznacznej odpowiedzi.

41 proc. Ukraińców jest za członkostwem w NATO, a tylko 13 proc. za przystąpieniem do Organizacji Układu o Bezpieczeństwie Zbiorowym (ODKB) pod egidą Rosji. 37,1 proc. badanych uważa, że Ukraina powinna zachować status pozablokowy, nie przystępując do żadnego z tych sojuszy wojskowych.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Badanie dotyczyło również szeregu innych kwestii, m.in. oceny obecnej sytuacji na Ukrainie. Większość respondentów (55,1 proc.; w kwietniu br. 46 proc.) uważa, że kraj jest w stagnacji i nie rozwija się. Jeszcze więcej, bo 57,5 proc. (o ponad 11 pkt. proc. więcej niż w kwietniu br.) uważa, że Ukraina jako kraj rozpada się.

Jednocześnie większość Ukraińców uważa, że dla Ukrainy ważniejsze są niepodległość i integralność granic (52 proc.) niż dobrobyt obywateli (32,6 proc.). Z drugiej strony, ponad połowa (53,3 proc.) jest zdania, że ważniejszy jest obecnie rozwój gospodarczy, niż „zwycięstwo w wojnie” (34,5 proc.). Dodajmy, że „zwolennicy niepodległości” stanowią największy odsetek (ponad 35 proc.) w zachodniej części kraju. W centrum dominują niezdecydowani, a na południu i na wschodzie (szczególnie w Donbasie) „zwolennicy stawiania na gospodarkę”.

W kwestii przyszłości stosunków ukraińsko-rosyjskich, 57 proc. Ukraińców uważa, że w końcu dojdzie do normalizacji i pokoju. 30 proc. jest zdania, że będą one napięte lub wrogie. Tę drugą opinię najczęściej podzielali respondenci z centralnej (34,7 proc.) i zachodniej (33,1 proc.) części Ukrainy, a także wyborcy Poroszenki (62,3 proc.). Na pokój najbardziej liczą mieszkańcy Donbasu (ponad 71 proc.) oraz zwolennicy polityków prorosyjskich (prawie 80 proc.). Jednak aż 63,6 proc. wyborców Zełenskiego i 55,7 sympatyków Julii Tymoszenko również uważa, że uda się porozumieć z Rosją.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Pod względem systemu politycznego w kraju, wyraźna większość Ukraińców jest zdania, że Ukraina bardziej potrzebuje silnego lidera (52 proc.) niż systemu demokratycznego (26,7 proc.). Najbardziej „prodemokratyczni” są wyborcy Poroszenki (43,6 proc.) oraz mieszkańcy centralnej i wschodniej części kraju, w tym także Donbasu. Za silnym liderem opowiadają się szczególnie Ukraińcy z południa kraju (58,6 proc.), a także wyborcy Medwedczuka (71 proc.), Bojki (63,2 proc.), Smeszki (58,6 proc.) i Zełenskiego (56 proc.).

Obecnie opozycyjna wobec obozu pomajdanowego, krytyczna względem członkostwa Ukrainy w UE i NATO i posiadająca prorosyjski charakter Platforma Opozycyjna-Za Życiem zajmuje pierwsze miejsce w kolejnym już sondażu Kijowskiego Międzynarodowego Instytutu Socjologii.

Drugie miejsce zajmuje Europejska Solidarność, partia byłego prezydenta Petra Poroszenki. Chce na nią głosować 19,3 proc. ankietowanych Ukraińców, o 3,3 pkt. proc. więcej niż w październiku i o 5,8 pkt. proc. więcej niż w kwietniu br.

Partia Sługa Narodu, popierająca prezydenta Wołodymyra Zełenskiego i posiadająca większość bezwzględną w parlamencie, zajmuje obecnie trzecie miejsce. Może liczyć na 18,7 proc. głosów, co oznacza, że od kwietnia br., gdy zajmowała pierwsze miejsce, notuje wyraźny spadek poparcia – o ponad 11 pkt. proc. Już w ubiegłym miesiącu tę proprezydencką partię wyprzedził w sondażach Blok Opozycyjny-Za Życiem.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Dalsze miejsca zajmują partie Batkiwszczyna byłej premier Julii Tymoszenko (9,3 proc.; w kwietniu 11,6 proc.) oraz Siła i Honor Ihora Smeszko (6,6 proc.). Do parlamentu dostałaby się jeszcze Partia Radykalna Ołeha Laszki (5,4 proc.). Inne partie, jak Hołos (4,7 proc.), Ukraińska Strategia Hrojsmana (3,7 proc.) czy Swoboda (3,3 proc.) nie przekroczyłyby progu wyborczego.

W mijającym tygodniu premier Ukrainy Denys Szmyhal potwierdził ujawnione wcześniej informacje szefa państwowej służby katastru o „zniknięciu” z własności państwowej ponad 5 mln ha gruntów rolnych, najprawdopodobniej w wyniku nielegalnego procederu prywatyzacyjnego, w który mają być zamieszane m.in. osoby powiązane z Petrem Poroszenką.

Pandemia koronawirusa

Z powodu drugiej fali pandemii koronawirusa, prawie połowa Polaków obawia o swoje zdrowie psychiczne. Ankietowani deklarują ciągły niepokój, ponieważ obawiają się, że zachorują ich bliscy lub oni sami. Obawiają się także braku dostępu do lekarzy i pogorszenia sytuacji materialnej – pokazują wyniki badania UCE RESEARCH i SYNO Poland zrealizowanego dla aplikacji Therapify.

W sobotę premier Węgier Wiktor Orban podpisał dekret rządowy przyznający bezpłatne usługi internetowe uczniom szkół ponadgimnazjalnych uczestniczących w edukacji online – przekazał portal Hungary Today.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Komitet wykonawczy Rady Miasta Lwowa (rodzaj zarządu miasta) ogłosił soboty i niedziele „dniami roboczymi”. Wszystko po to, by uniknąć zarządzonego przez ukraiński rząd tzw. weekendowego lockdownu, o którego wprowadzeniu zadecydowano w środę. Oznacza to, że w dni wolne od pracy mają obowiązywać większe obostrzenia przeciwepidemiczne niż w dni powszednie.

Setki katolików czuwało w piątek na ulicach Paryża, aby zaprotestować przeciwko całkowitemu zamknięciu kościołów w ramach walki z pandemią koronawirusa. Wierni modlili się i śpiewali religijne pieśni.

We Francji obowiązuje obecnie ogólnokrajowa blokada, która zakazuje publicznego odprawiania nabożeństw, z wyjątkiem pogrzebów i ślubów, które mogą odbywać się przy ograniczonej frekwencji.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Blokada została wprowadzona 30 października i potrwa co najmniej do 1 grudnia. W tej chwili ludzie na ulicach nadal muszą mieć przy sobie dokumenty uzasadniające powód opuszczenia domu – które podlegają kontroli policyjnej – a m.in. bary i restauracje są zamknięte.

Polska – pozostałe wiadomości

Spółka Centralny Port Komunikacyjny do końca roku zamierza ogłosić przetargi na studium techniczno-ekonomiczno-środowiskowe dla 560 km z 1 800 km planowanych nowych linii kolejowych CPK. Ogłoszenie informacyjne w tej sprawie ukazało się w Dzienniku Urzędowym UE.

Wicepremier, minister aktywów państwowych Jacek Sasin został pełnomocnikiem rządu ds. koordynacji działań przygotowawczych do organizacji III Igrzysk Europejskich, które odbędą się w 2023 roku w Polsce.

W ramach specjalnego funduszu przeznaczono 400 mln zł dla osób związanych ze światem kultury. „Zamiast projektu ustawy antycelebryckiej zdecydowaliśmy wstrzymać wypłaty FWK do czasu pilnego wyjaśnienia wszelkich wątpliwości. Instytucje i przedsiębiorcy kultury czekają na to wsparcie. Wkrótce stosowny komunikat” – poinformował wicepremier Gliński.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Z serwisu Facebook zniknęła strona Janusza Korwin-Mikkego. Był on na Facebooku najbardziej popularnym polskim politykiem. Sam Korwin-Mikke twierdzi, że nie wie, z jakiego powodu usunięto jego stronę.

Sprawę skomentował redaktor naszego portalu Karol Kaźmierczak: „Ponieważ życie społeczne w coraz większym stopniu przenosi się do cybersfery, a szczególnie na platformy społecznościowe, które mają coraz większy wpływ na kształtowanie polityki czy wręcz kultury, trzeba zdecydowanie stwierdzić-to kwestia zbyt ważna by pozostawić ją wolnemu rynkowi” – napisał Kaźmierczak na Twitterze, wcześniej wyrażając nadzieję, że decyzja Facebooka pozwoli Korwin-Mikkemu dostrzec „ograniczenia swojej ideologii”.

W ostatnim tygodniu Andrzej Duda zapowiedział, że zrobi wszystko, aby „piątka dla zwierząt” nie weszła w życie. Stwierdził również, że czeka na „rozsądny projekt” Zjednoczonej Prawicy dot. repolonizacji mediów. Zajął także stanowisko, wedle którego wyrok TK ws. aborcji eugenicznej powinien zostać niezwłocznie opublikowany.

Świat – pozostałe wiadomości

Eskaluje konflikt pomiędzy Etiopią a rebeliantami kontrolującymi region Tigraj. Trwa ofensywa wojsk etiopskich, najprawdopodobniej są już setki zabitych. Amnesty International przedstawiło raport, w którym opisano dziesiątki zabitych cywilów, najprawdopodobniej robotników, którzy zostali zamordowani ostrymi narzędziami – według świadków przez bojowników wiernych TPLF. Do konfliktu wciągnięta może być Erytrea, która wczoraj została ostrzelana rakietami.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Rząd Rosji przygotował porozumienie z Sudanem o utworzeniu bazy wojskowej na brzegu strategicznie ważnego Morza Czerwonego.

Zgodnie z jego zapisami w rosyjskiej bazie będą mogły przebywać maksymalnie cztery okręty i do 300 żołnierzy. W bazie będą mogły cumować także okręty z napędem atomowym. Projekt umowy zakłada jej ważność przez 25 lat. Umowa będzie automatycznie przedłużana na 10 lat w przypadku gdy wraz końcem jej obowiązywania żadna ze stron nie zgłosi stanowiska o wyjściu z porozumienia. Sudan leży nad Morzem Czerwonym oddzielającym Afrykę od Półwyspu Arabskiego. Akwen ma wielkie znaczenie strategiczne ponieważ przebiega przezeń główny morski szlak handlowy z Europy na Daleki Wschód. W 2017 r. w Dżibuti leżącym nad cieśniną wyjściową z Morza Czerwonego – Bab al-Mandab swoją bazę wojskową ustanowiła Chińska Republika Ludowa.

Rozmowy polityczne na temat przyszłości Libii doprowadziły do ​​porozumienia w sprawie przeprowadzenia wyborów w ciągu 18 miesięcy, powiedział w środę wysłannik ONZ do Libii, wychwalając „przełom” w procesie pokojowym – przekazała agencja prasowa Reuters.

Izrael został skrytykowany przez ONZ za przeprowadzenie rozbiórki palestyńskich domów na szeroką skalę – poinformował portal Independent.

Według New York Times drugi najważniejszy przywódca Al-Kaidy, oskarżony o bycie jednym z organizatorów śmiertelnych ataków na amerykańskie ambasady w Afryce w 1998 roku, został zabity w Iranie trzy miesiące temu przez izraelskie służby.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

We wtorkowym wystąpieniu prezydent Francji Emmanuel Macron wezwał państwa Europy do koordynacji działań przeciwko organizacjom terrorystycznym. Macron powtórzył swój postulat „głębokiej rewizji” zasad funkcjonowania strefy Schengen, która obecnie funkcjonuje jako strefa zasadniczo wolnego przepływu osób między należącymi do niej państwami.  W wirtualnym szczycie obok prezydenta Francji udział wzięli kanclerz Austrii Sebastian Kurz,  kanclerz Niemiec Angela Merkel i premier Holandii Mark Rutte.

Jedenastu mężczyzn zostało oskarżonych w Niemczech o przynależność do skrajnie prawicowej organizacji terrorystycznej. Mieli planować ataki na muzułmanów w celu wywołania niepokojów i ostatecznie obalenia niemieckiego rządu – poinformowała w piątek prokuratura.

Czeska Informacyjna Służba Bezpieczeństwa w swoim raporcie zwraca uwagę na szkodliwą i stanowiącą zagrożenie działalność w kraju chińskich i rosyjskich służb wywiadowczych. Kontrwywiad ostrzega m.in. w sprawie przetargów na sieć 5G i rozbudowę elektrowni atomowej.

Jak informuje Sveriges Radio, szwedzcy bibliotekarze uczestniczą w kursie języka arabskiego. Zajęcia odbywają się m.in. w miastach Helsingborg i Malmö. Kurs jest finansowany ze środków regionu administracyjnego Skania.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Inicjatywa ta, zaproponowana przez lokalne władze, jest odpowiedzią na rosnącą liczbę mieszkańców Szwecji posługujących się językiem arabskim. Celem akcji jest sprawienie, żeby pracownicy szwedzkich bibliotek potrafili się lepiej porozumiewać z osobami mówiącymi po arabsku. Udział w szkoleniu nie jest obowiązkowy, lecz dobrowolny.

USA przygotowują nowe sankcje przeciwko firmom zaangażowanym w budowę gazociągu Nord Stream 2, tym razem wymierzone w firmy ubezpieczeniowe i udzielające certyfikatów technicznych – informuje agencja Bloomberg. Odpowiednie zapisy mają znaleźć się w nowym amerykańskim budżecie obronnym.

„Sześć spółek ukaranych za finansowanie budowy Nord Stream 2 bez wymaganej zgody Prezesa UOKiK złożyło odwołanie od decyzji” – poinformował w piątek Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK).  Wśród wspomnianych spółek jest m.in. rosyjski Gazprom.

Rosyjski potentat złożył w poniedziałek wniosek o renegocjacje ceny gazu w kierunku jej podwyższenia. Wniosek Gazpromu i Gazpromexportu wpłynął do Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa. Był on niejako odpowiedzią na wniosek polskiego operatora, który 1 listopada zwrócił się do rosyjskiego potentata gazowego o otwarcie rozmów o obniżeniu ceny gazu dostarczanego w ramach tak zwanego „kontraktu jamalskiego”.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Prezydent Rosji Władimir Putin ogłosił we wtorek, że wysłał do władz USA propozycję ustanowienia nowych mechanizmów bezpieczeństwa w sferze stabilności strategicznej i nuklearnej.

Saksonia rozpoczęła budowę stałego ogrodzenia wzdłuż granicy z Polską, aby zapobiec dalszemu rozprzestrzenianiu się afrykańskiego pomoru świń.

Rosja wprowadza sankcje wobec przedstawicieli struktur rządzących Niemiec i Francji, poinformował w czwartek minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow. Jest to odpowiedź na sankcje po prawdopodobnym otruciu Aleksieja Nawalnego. Według Ławrowa Nawalny mógł zostać otruty wojskowym toksycznym środkiem w Niemczech lub w samolocie, który przetransportował go do berlińskiego szpitala Charite.

„Wielka Brytania i Unia Europejska poczyniły pewne postępy w rozmowach o przyszłych relacjach po zakończeniu okresu przejściowego po brexicie, ale nie można wykluczyć, że nie uda się zawrzeć porozumienia” – oświadczył w niedzielę główny brytyjski negocjator David Frost.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

W przypadku braku porozumienia przed 31 grudnia 2020 roku (wówczas kończy się okres przejściowy po brexicie), od przyszłego roku handel pomiędzy Wielką Brytanią i Unią Europejską będzie się odbywał na ogólnych zasadach Światowej Organizacji Handlu (WTO) – będą mogły obowiązywać cła, kwoty ilościowe oraz inne bariery.

Michael Gove, brytyjski minister, który zajmuje się sprawami związanymi z brexitem, powiedział w połowie października, że Wielka Brytania jest coraz lepiej przygotowana na brexit bez umowy z UE.

Dziesięć krajów ASEAN oraz pięć innych krajów Azji i Pacyfiku podpisało, największą na świecie pod względem PKB krajów nią objętych, umowę o wolnym handlu. Oczekuje się, że pakt przyspieszy wzrost gospodarczy w regionie mocno dotkniętym pandemią koronawirusa.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Podczas czwartkowej rozmowy z premierem Japonii Yoshihide Sugą Joe Biden miał podtrzymać amerykańskie gwarancje bezpieczeństwa dla Japonii wynikające z dwustronnego traktatu sojuszniczego, zobowiązującego USA do odpowiedzi w przypadku ataku na terytorium sojusznika. Co ważne prezydent-elekt USA zadeklarował, że gwarancje te obejmują także wyspy Senkaku/Diaoyu, które są przedmiotem sporu między Japonią, a Chinami.

Wojsko

Administracja Trumpa we wtorek oficjalnie powiadomiła Kongres USA, że planuje sprzedaż 50 myśliwców F-35 do Zjednoczonych Emiratów Arabskich w ramach szerszego kontraktu zbrojeniowego o wartości 23 miliardów dolarów, mającego na celu odstraszenie potencjalnych zagrożeń ze strony Iranu.

W środę na terenie Izraela wylądował doświadczalny egzemplarz samolotu myśliwskiego Lockheed Martin F-35 I Adir. Izrael planuje zakup minimum 50 egzemplarzy F-35 I. Pierwsze myśliwce dla tego kraju zostały dostarczone w 2016 roku.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Turcja jest gotowa do omówienia obaw USA dotyczących technicznej kompatybilności rosyjskich systemów obronnych S-400 i amerykańskich odrzutowców F-35, powiedział w czwartek minister obrony Turcji Hulusi Akar.

Akar dodał, że Tureckie wojsko kontynuuje przygotowania i testy systemów S-400, które, jak powiedział, „będą używane w taki sam sposób, jak (rosyjski) system S-300 jest używany przez niektórych innych członków sojuszu NATO”.

Administracja prezydenta Donalda Trumpa potępiła w październiku Turcję za próby wprowadzenia do swojej armii rosyjskiej broni przeciwlotniczej. Jest to reakcja na przeprowadzone przez Turcję testów rosyjskich systemów obrony powietrznej S-400.

Rosyjski producent broni Ałmaz – Antiej dostarczył w tym roku ostatni zestaw pocisków przeciwlotniczych średniego i dalekiego zasięgu S-400 rosyjskiej armii, wypełniając swój roczny plan dostaw przed terminem, poinformowała firma w oświadczeniu w środę.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Strona rosyjska oświadczyła w czwartek, że pracuje „bardzo ciężko”, aby przyspieszyć dostawy systemów S-400 do Indii, mimo że dostawa pierwszej partii systemu uzbrojenia planowana jest na koniec przyszłego roku.

Podczas briefingu dla mediów online Roman Babuszkin, zastępca szefa misji dyplomatycznej Rosji w Indiach, powiedział również, że obie strony pracują nad porozumieniem o wzajemnym wsparciu logistycznym i są bliskie podpisania wielomiliardowego porozumienia, na mocy którego indyjsko-rosyjska spółka joint venture wyprodukuje 200 śmigłowców szturmowych dla indyjskich sił zbrojnych.

„Dość uważnie obserwujemy relacje w strategicznych obszarach między Indiami a innymi narodami, w tym oczywiście USA. Ale jednocześnie jesteśmy absolutnie pewni, że cokolwiek tworzy więzi między Indiami a innymi narodami, nie odbywa się to kosztem interesów Rosji” – zapewnił.

W zeszłym miesiącu Indie i Stany Zjednoczone podpisały przełomowe porozumienie BECA, które zapewni dzielenie się zaawansowaną technologią wojskową, mapami geoprzestrzennymi i tajnymi danymi satelitarnymi między ich siłami zbrojnymi.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Departament Obrony USA zlecił ukraińskiej firmie Iskra dostawę nowych systemów radarowych do S-300. Służyć mają one do ćwiczenia ataków dronów na systemy S-300.

Armia USA odbudowuje swoje zdolności rakietowe średniego zasięgu w oparciu o pociski SM-6 i Tomahawk. Koncern Lockheed Martin otrzymał kontrakt wart blisko 340 mln dolarów na budowę prototypu wyrzutni, pocisków i centrum dowodzenia baterii systemu średniego zasięgu.

Jak pisaliśmy, w sierpniu 2019 roku Pentagon poinformował, że amerykańska armia przeprowadziła powietrzny test pocisku rakietowego typu, który przez ponad 30 lat był zakazany na mocy traktatu rozbrojeniowego INF. Chodzi o zmodyfikowaną wersję rakiety manewrującej Tomahawk, odpalanej nie z morza, ale z wyrzutni na lądzie. Test ten wywołał reakcję Moskwy. Według prezydenta Rosji, nowy typ amerykańskiej rakiety manewrującej Tomahawk może być wystrzeliwany z baz rakietowych w Rumunii i w Polsce. Zaznaczył, że to nowe zagrożenie dla Rosji, wymagające odpowiedzi. Twierdzeniom Putina zaprzeczał Pentagon.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Armia amerykańska uruchomiła dwie baterie systemu Żelazna Kopuła obrony powietrznej w Fort Bliss w Teksasie – poinformował w piątek portal Defense News. Wojsko oceni system Żelaznej Kopuły pod kątem możliwej integracji z architekturą obrony powietrznej i przeciwrakietowej armii.

Armia amerykańska opublikowała zdjęcie prototypowego niedrogiego pocisku ziemia-powietrze po udanym teście w locie – poinformował we wtorek portal The Drive. Broń jest przeznaczona przede wszystkim do obrony przed bezzałogowymi statkami powietrznymi i pociskami manewrującymi. Ma być tańsza w użyciu niż system rakiet ziemia-powietrze Patriot, ale ma większy zasięg i poza tym jest znacznie bardziej wydajna niż przenośny system przeciwlotniczy Stinger.

Rosjanie rozpoczęli wyposażanie jednostek wojskowych obwodu kaliningradzkiego w zmodernizowane czołgi T-72B3.

Według Ministerstwa Obrony Narodowej, w Polsce czołg T-72 jest poddawany remontowi z modyfikacją, a nie modernizacji”. Zaznaczono, że maszyny te są podstawowym wyposażeniem batalionów czołgów w Polsce i utrzymanie ich w sprawności do czasu wprowadzenia na wyposażenie czołgu nowej generacji jest niezbędne.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Wminiony poniedziałek 1. Regionalna Baza Logistyczna z Wałcza poinformowała, że postępowanie przetargowe w sprawie naprawy głównej i modyfikacji Radiolokacyjnego Zestawu Rozpoznania Artyleryjskiego Liwiec zostało unieważnione z powodu braku ofert.

Państwo polskie corocznie przeznacza około półtora miliarda złotych na inwestycje wojskowe, ważne z punktu widzenia obronności kraju. Jednak proces ich planowania nie funkcjonuje najlepiej – ocenia NIK. Jest nieprecyzyjny i skomplikowany, co powoduje konieczność wprowadzania licznych poprawek, wydłużając czas realizacji inwestycji. W przypadku Rejonowego Zarządu Infrastruktury w Olsztynie, NIK zawiadomiła prokuraturę o podejrzeniu popełnienia przestępstwa.

Jak podają ukraińskie media, ukraińska armia zdecydowała się na zakup od Czech 26 samobieżnych haubic Dana w wersji zmodernizowanej M2 za ponad 40 mln dolarów. Wiadomo, że w tym kontekście rozważano też zakup polskich armatohaubic „Krab”.

„Wybór jest też spowodowany maksymalnym zbliżeniem do rodzimych systemów zabezpieczenia logistycznego sił zbrojnych, możliwością zapożyczenia technologii dla rodzimych przedsiębiorstw i przyszłego przejścia z kalibru 152 mm na 155 mm w standardzie NATO poprzez wymianę luf” – pisze Ministerstwo Obrony Ukrainy.

Przypomnijmy, że w opublikowanym na początku listopada wywiadzie dowódca wojsk rakietowych i artylerii Sił Zbrojnych Ukrainy (SZU), gen. maj. Andrij Malinowskij powiedział, że ukraińska armia jest rozważa możliwość nabycia polskich samobieżnych armatohaubic „Krab” kal. 155 mm. Ukraina planuje stopniowo pozyskiwać systemy artyleryjskie kal. 155 mm, których lufy spełniałyby jeden ze standardów NATO. Ogólnie, Ukraina zdecydowała się docelowo przejść na artylerię kal. 155 mm, zgodnie ze standardami natowskimi.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Filipiny odebrały pierwszą dostawę z 16 wyprodukowanych w Polsce helikopterów transportowych S-70i Black Hawk – poinformował we wtorek portal Defense News.

Litwa zakupi cztery wojskowe helikoptery Black Hawk w ramach kontraktu, który ma zostać podpisany w tym tygodniu ze Stanami Zjednoczonymi – poinformowało we wtorek litewskie ministerstwo obrony.

Opracowany przez Rheinmetall bezzałogowy pojazd naziemny Mission Master dołączy do programu eksperymentalnego armii holenderskiej – poinformował we wtorek Rheinmetall na swojej witrynie internetowej.

Jak podał w tym tygodniu serwis Defense News, Turcy zwodowali swój pierwszy bezzałogowy, uzbrojony statek nawodny – ULAQ. Zbudowały go we współpracy dwie czołowe firmy tureckiego sektora zbrojeniowego: Meteksan Defence i Stocznia Ares. Przedsiębiorstwa te podały informację na ten temat pod koniec października br.

Francja rozpoczęła program opracowania elektronicznego ładunku bojowego dla miniaturowego bezzałogowego statku powietrznego – poinformował w piątek The Drive. Francuskie ministerstwo obrony poszukuje ładunku lub ładunków, które będą w stanie wykryć, zlokalizować i zidentyfikować nadajniki radiokomunikacyjne, a także potencjalnie je zablokować.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Nigeria kupuje chiński bezzałogowy system powietrzny Wing Loong II – poinformował we wtorek Ibikunle Daramola, generał brygady Sił Powietrznych Nigerii.

Najnowsze rosyjskie systemy artylerii rakietowej TOS-2 Tosoczka przechodzą obecnie testy z rosyjskim wojskiem.

Według piąkowego komunikatu prasowego rosyjskiego Centralnego Okręgu Wojskowego, najnowszy rosyjski mobilny zestaw rakiet przeciwlotniczych Buk-M3 został już uruchomiony i wkrótce zostanie wprowadzony do gotowości bojowej.

Jeden z najnowszych rosyjskich okrętów wojennych, fregata „Admirał Kasatonow” w ramach ćwiczeń odpalił rakietowy pocisk manewrujący „Kalibr”. Testowano skuteczność rażenia celów na dystansie ponad tysiąca kilometrów.

Brytyjska firma SubSea Craft prezentuje wyniki swoich prac nad pojazdem VICTA, opracowanym specjalnie do transportu zespołu nurków. To jednostka nawodna zdolna do zanurzania się, dzięki czemu może w ukryciu dostarczać nurków w konkretne miejsce lub odbierać ich po wykonaniu zadania.

Producent zaznacza, że tego typu jednostka może mieć zarówno zastosowanie w sektorze obronnym, ale również w obszarze energetyki morskiej, badań czy wypoczynku. Konstrukcja ma umożliwiać zwodowanie z różnego rodzaju platform: standardowych kontenerów morskich, przyczep, śmigłowców czy okrętów nawodnych. Według oficjalnych informacji, próby morskiej pojazdu VICTA mają odbyć się w styczniu br. Prace zostały w pewnym stopniu opóźnione w związku z perturbacjami spowodowanymi koronawirusem.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Trzy kutry patrolowe „Island”, które w 2021 r. ukraińska marynarka wojenna ma otrzymać od USA, mogą trafić na Ukrainę z amerykańskim uzbrojeniem na pokładach. Ponadto, Ukraina planuje zmodernizować i przezbroić dwa kutry, które otrzymano już od Amerykanów.

Rosyjscy i pakistańscy żołnierze ćwiczyli operację desantową bez spadochronów podczas wspólnych ćwiczeń wojskowych Przyjaźń 2020, poinformowało w czwartek rosyjskie ministerstwo obrony.

Żołnierze Operacji Specjalnych Sił Powietrznych USA, wraz z innymi jednostkami amerykańskimi, uczestniczyli we wspólnych ćwiczeniach ze szwedzkimi siłami zbrojnymi – poinformował w piątek portal Defense Brief.

Airbus podpisał kontrakt na dostawę 38 nowych samolotów Eurofighter dla niemieckich sił powietrznych. To sprawia, że ​​Niemcy są największym krajem Europy zamawiającym w tym programie obronnym.

Kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz