W wywiadzie dla Polskiej Agencji Prasowej Swietłana Tichanowska oceniła, że reżim Aleksandra Łukaszenki „jest bliski paraliżu”. Liderka białoruskiej opozycji dopuściła możliwość, że walka o władzę na Białorusi przyjmie „bardziej partyzancką formę”.

Polska Agencja Prasowa opublikowała w piątek wywiad z przebywającą na uchodźstwie na Litwie byłą kandydatką na prezydenta Białorusi Swietłaną Tichanowską. Opozycjonistka zapowiedziała w nim kontynuowanie walki z białoruskimi władzami, przy czym dopuściła możliwość, że przybierze ona inną formę. „Sądzę, że ludzie zdecydują się na bardziej partyzancką formę, władze bowiem nie znają granic w stosowaniu przemocy”. – mówiła.

Przekaż swój 1% na Kresy.pl

Fundacja Kompania Kresowa KRS 0000350493
Przekaż 1% podatku

Jak mówiła, białoruska opozycja opracowuje taktykę i strategię działań, a każdy kolejny krok jest doprecyzowywany.

Mimo iż jej wezwania do strajku generalnego na Białorusi nie przyniosły większego efektu, Tichanowska oceniła, że „ludzie dobrze zareagowali”. Opozycjonistka dziękowała tym, „którzy odważyli się na zademonstrowanie swojej obywatelskiej postawy”. Jej zdaniem strajk zapoczątkował próby tworzenia niezależnych związków zawodowych.

Tichanowska wierzy, że „walka o nową Białoruś” zbliża się ku końcowi, a „reżim jest bliski paraliżu”. Jej zdaniem władza nie spełnia swoich funkcji, lecz skupia się na walce z obywatelami na różnych płaszczyznach. Jak przekonywała, na stronę opozycji przechodzi coraz więcej urzędników i mundurowych, głównie średniego szczebla. „Ci najważniejsi… potrzebują więcej czasu” – uważa Tichanowska.

Zdaniem opozycjonistki do upadku władzy Łukaszenki może doprowadzić presja ekonomiczna. „W momencie gdy zabraknie pieniędzy na wypłaty dla struktur siłowych, reżim padnie, gdyż utrzymuje się wyłącznie dzięki przemocy”. Jej zdaniem Łukaszenko stał się „toksyczny” także dla Rosji, która może starać się zamienić go na „swojego kandydata”. W jej opinii Białorusini nie zaakceptują takiej możliwości a „nawet jeśli Białoruś wybierze tzw. podstawioną osobę, to będzie wybór wolny i sprawiedliwy”.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia

CZYTAJ TAKŻE: Mińsk: tysiące ludzi przyszły opłakiwać mężczyznę zabitego przez „nieznanych sprawców” [+VIDEO]

Kresy.pl / pap.pl

Czytaj kolejny artykuł
1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz