Niezależne białoruskie media informują o próbach zawiązania strajków w szeregu białoruskich zakładów pracy. Władze zapewniają jednak, że wszystkie zakłady pracują normalnie.

Jak pisze agencja Interfax, białoruskie media i kanały informacyjne w serwisie Telegram poinformowały o zebraniach pracowników w najważniejszych białoruskich zakładach pracy – „Grodno Azot”, Mińskiej Fabryce Ciągników Kołowych (MZKT), Mińskiej Fabryce Traktorów (MTZ) czy Mińskim Zakładzie Elektrotechnicznym. Doniesienia o strajkach bądź próbach ich zawiązania miały nadejść z ponad 100 miejsc.

W MZT kolumna zwolenników strajku przeszła po wydziałach nawołując do zatrzymania pracy. Kierownictwo zakładu nakazało zamknąć wydziały po to, by maszerujący do nich nie dotarli. Robotnicy wyszli na zewnątrz skandując hasła wzywające do przyłączenia się do nich. W zakładach azotowych w Grodnie pracy nie podjęły dwa oddziały. Na teren fabryki przyjechało kilka samochodów z OMON-em; miało tam dojść do zatrzymań.

Nawiny podają, że w niektórych przedsiębiorstwach kierownictwo rozmawia ze strajkującymi, w innych następują aresztowania najbardziej aktywnych zwolenników strajku.

Tymczasem czynniki oficjalne zaprzeczają, że doszło do wstrzymania pracy zakładów. Koncern Biełnieftiechim zaprzeczył doniesieniom o strajku w „Grodno Azot”. Według oświadczenia rzecznika koncernu rano grupa do 100 osób „w większości nie mających nic wspólnego z zakładem” próbowała zablokować rozpoczęcie pierwszej zmiany, ale bezskutecznie. „Strajku nie ma” – zapewniał rzecznik. Według niego pozostałe przedsiębiorstwa koncernu działają normalnie.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Rzeczniczka rządu Aleksandra Isajewa napisała na Facebooku, że według stanu na godzinę 10. rano (godzina 8. w Polsce) wszystkie przedsiębiorstwa tzw. realnej gospodarki pracują normalnie.

Do prób zawiązania strajku generalnego przyłączyli się studenci około 10 uczelni. W Mińsku w poniedziałek doszło do demonstracji studentów i emerytów, która według szacunków Tut.by zebrała 6-8 tysięcy uczestników. Jak słychać na poniższym nagraniu, skandowano m.in. hasło „Zabastowka„, czyli „Strajk”.

Centrum obrony praw człowieka „Wiasna” podaje nazwiska 188 osób zatrzymanych tylko w poniedziałek w związku z protestami i strajkami na Białorusi.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Dzisiaj na Białorusi miał zacząć się strajk generalny, do którego wezwała Swietłana Tichanowska.

Kresy.pl / interfax.ru / naviny.by




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz