Dziesięć krajów ASEAN oraz pięć innych krajów Azji i Pacyfiku podpisało, największą na świecie pod względem PKB krajów nią objętych, umowę o wolnym handlu. Oczekuje się, że pakt przyspieszy wzrost gospodarczy w regionie mocno dotkniętym pandemią koronawirusa.

Regionalne kompleksowe partnerstwo gospodarcze, czyli RCEP, zostało podpisane w niedzielę przy okazji dorocznego szczytu Stowarzyszenia Narodów Azji Południowo-Wschodniej (ASEAN), odbywającego się w drodze wideokonferencji w związku z pandemią. Gospodarzem wydarzenia był Wietnam.

Umowa RCEP, podpisana osiem lat po rozpoczęciu negocjacji, obejmuje 2,2 miliarda ludzi i jedną trzecią światowej gospodarki. Wcześniej oczekiwano, że umowa zostanie podpisana na początku 2020 roku.

Pakt obniża cła, otwiera sektor usług i określa wspólne zasady handlowe w bloku. Umowa obejmuje handel, usługi, inwestycje, handel elektroniczny, telekomunikację i prawa autorskie. Częścią umowy nie są ochrona środowiska i prawa pracownicze.

Porozumienie wspierane przez Chiny jest postrzegane jako alternatywa dla Partnerstwa Transpacyficznego (TPP), nieistniejącej już inicjatywy handlowej Waszyngtonu.

Obejmuje 10 państw członkowskich ASEAN – Wietnam, Tajlandię, Filipiny, Laos, Kambodżę, Birmę, Malezję, Singapur, Indonezję i Brunei – wraz z Australią, Chinami, Japonią, Nową Zelandią i Koreą Południową.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Premier Chin Li Keqiang z zadowoleniem przyjął „przełomowe osiągnięcie”.

Wielkim nieobecnym były Indie, które wycofały się z negocjacji RCEP w zeszłym roku, powołując się na obawy dotyczące otwarcia swoich sektorów rolnego i produkcyjnego na większą zagraniczną konkurencję.

Przywódcy ASEAN zapowiedzieli, że nadal zamierzają rozszerzać handel z Indiami i że drzwi dla New Delhi do ponownego przyłączenia się do bloku pozostają otwarte.

Umowa handlowa pozwala Chinom – zdecydowanie największej gospodarce i najbardziej zaludnionemu krajowi w regionie – stać się „mistrzem globalizacji i współpracy wielostronnej”, stwierdził Gareth Leather, starszy ekonomista ds. Azji w Capital Economics.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Kraje na całym świecie stoją w obliczu spowolnienia gospodarczego w następstwie blokad wywołanych pandemią. Indonezja ostatnio wpadła w pierwszą recesję od ponad dwóch dekad, podczas gdy gospodarka Filipin skurczyła się o 11,5 procent w ostatnim kwartale.

Umowa RCEP nie zobowiązuje krajów do otwierania usług i innych wrażliwych obszarów ich gospodarek. „Ustala ona jednak zasady handlu, które ułatwią inwestycje i inne interesy w regionie” – powiedział Jeffrey Wilson, dyrektor ds. badań w Perth USAsia Center.

Premier Chin Li Keqiang świętował podpisanie porozumienia w przemówieniu wygłoszonym na szczycie, mówiąc: „Podpisanie RCEP to nie tylko przełomowe osiągnięcie współpracy regionalnej w Azji Wschodniej, ale także zwycięstwo multilateralizmu i wolnego handlu”.

Wietnam, który przewodniczył ASEAN-owi w czasie szczytu, przekazał swoje obowiązki Brunei podczas ceremonii zamknięcia.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Premier Wietnamu Nguyen Xuan Phuc wyraził zadowolenie z umowy, mówiąc: „Bardzo się cieszę, że po ośmiu latach pełnych trudności rozmów kończymy dziś negocjacje w sprawie Regionalnego Kompleksowego Partnerstwa Gospodarczego (RCEP) i oficjalnie podpisujemy je w trakcie 37. szczytu ASEAN”.

Australia ma nadzieję, że umowa handlowa poprawi jej stosunki z Chinami, jej największym partnerem handlowym. Więzy z Pekinem zostały zerwane na początku tego roku po tym, jak Canberra wezwała do międzynarodowego dochodzenia w sprawie źródła koronawirusa, który po raz pierwszy wybuchł w mieście Wuhan w środkowych Chinach pod koniec ubiegłego roku.

Spór przerodził się w spór handlowy, który dotknął kilkanaście australijskich branż i zagroził eksportowi do Chin produktów rolnych, drewna i zasobów wartych miliardy dolarów.

CZYTAJ TAKŻE: Pekin szykuje cios w australijską gospodarkę

Kresy.pl / dw.com / interfax.ru

Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz