Rząd Rosji przygotował porozumienie z Sudanem o utworzeniu bazy wojskowej na brzegu strategicznie ważnego Morza Czerwonego.

O planach stworzenia na wybrzeżu afrykańskiego państwa rosyjskiej bazy morskiej pisaliśmy jeszcze na początku 2019 r. Jak podał w środę portal Svoboda.org rosyjski premier Michaił Miszustin złożył podpis pod projektem porozumienia z Sudanem o ustanowieniu bazy. Portal podaje informacje o treści porozumienia.

Zgodnie z jego zapisami w rosyjskiej bazie będą mogły przebywać maksymalnie cztery okręty i do 300 żołnierzy. W bazie będą mogły cumować także okręty z napędem atomowym. Projekt umowy zakłada jej ważność przez 25 lat. Umowa będzie automatycznie przedłużana na 10 lat w przypadku gdy wraz końcem jej obowiązywania żadna ze stron nie zgłosi stanowiska o wyjściu z porozumienia.

Pierwsze rozmowy o ustanowieniu bazy ma brzegu Morza Czerwonego Rosjanie rozpoczęli jeszcze w 2017 r. z ówczesnym przywódcą Sudanu Omarem al-Baszirem. Mimo jego obalenia w kwietniu zeszłego roku Sudańczycy nie zrezygnowali z takiej formy strategicznej współpracy z Rosją co można uznać za sukces polityki Moskwy.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Sudan leży nad Morzem Czerwonym oddzielającym Afrykę od Półwyspu Arabskiego. Akwen ma wielkie znaczenie strategiczne ponieważ przebiega przezeń główny morski szlak handlowy z Europy na Daleki Wschód. W 2017 r. w Dżibuti leżącym nad cieśniną wyjściową z Morza Czerwonego – Bab al-Mandab swoją bazę wojskową ustanowiła Chińska Republika Ludowa.

svoboda.org/kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł

Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz