„Rzeczpospolita”: Patrioty na finiszu - umowa już w marcu?

/
Najprawdopodobniej w marcu podpisana zostanie umowa na dostawy…

Rosyjska wersja II wojny światowej

/
Pakt Ribbentrop - Mołotow, postrzegany w Polsce jako zasadnicze źródło wojny, dla Kremla był jedynie mało znaczącym doraźnym sowieckim posunięciem, a poza tym dał Związkowi Sowieckiemu czas na przygotowanie się do wojny z Hitlerem, która przecież okazała się zwycięska.

Nie podawajcie ręki Szpicerowi

/
Pomysł postawienia pomnika polskim profesorom, rozstrzelanym w 1941 r. na Wzgórzach Wuleckich mija się z celem, ponieważ współpracowali oni z bolszewikami. Tak uważa mer Lwowa w latach 1991-1994, Wasyl Szpicer.

Taka sobie bajka...

/
Kiedy powstanie Akcja Wyborcza Polaków na Ukrainie?

Kolejny atak "Naszego Słowa" na ks. Isakowicza-Zaleskiego

/
"Nasze Słowo", finansowany z pieniędzy polskich podatników tygodnik ukraiński w Polsce po raz kolejny bezpardonowo zaatakował ks. Tadeusza Isakowicza-Zaleskiego, a także m.in. śp. Andrzeja Przewoźnika i polskich badaczy zajmujących się historią OUN-UPA.

Zburzyć Galicję!

/
5 lutego na iwano-frankowskim portalu firtka.if.ua ukazał się artykuł pod obiecującym tytułem "Pałac Potockich trzeba zburzyć". Od razu powiem - nie jest to przewrotna metafora. Tytuł należy rozumieć dosłownie, zresztą to dopiero początek. Potem powinna przyjść kolej i na inne budowle w centrach wszystkich miast galicyjskich na Ukrainie, powstałych w okresie "tysiącletniej okupacji".

Dlaczego dr Motyka nie powinien zasiadać w Radzie IPN

/
Gołym okiem widać, że dr Motyka stosuje w ocenie ukraińskich nacjonalistów taryfę ulgową. Motyka zaczynał swoje badania od walk OUN-UPA z Wojskiem Polskim w Bieszczadach. Czytając te opisy nie sposób oprzeć się wrażeniu, że sympatia Motyki sytuowała się po stronie UPA, że odbierał on UPA jako "ukraińską AK".

Z drugiej strony: My w psychiatryku. O wierze w człowieka raz jeszcze...

/
Bohaterowie naszych czasów nie umierają na szańcach. Nie płaczą pod rozdartą sosną, ani nie idą w marszu na Belweder. Co najwyżej próbują się jak najszybciej wybić. Zainwestują w biznes, zagrają na giełdzie, kupią i sprzedadzą z zyskiem. Wykoszą konkurencję. Zdobędą klientów - wykorzystają frajerów. Odważą się zaryzykować, zastawić wszystko, chwycić byka za rogi. Rekiny biznesu i tygrysy Europy. Pokolenie XXL. Ciągle na fali, ciągle na topie, ciągle na kursie.

Czyja klęska?

/
Na prośbę doktora Jan Musiała, publikujemy dziś jego polemikę do tekstu Bogumiły Berdychowskiej, opublikowanego jakiś czas temu przez dziennik Rzeczpospolita.

Cios litewskich władz w polskie media

/
Gdy władze litewskie, a gwoli ścisłości - Sejm, rząd i prezydent, na świat cały deklarują, że najlepiej na świecie polskiej mniejszości żyje się na Litwie, bo mają tu swoje szkolnictwo, zespoły, organizacje i prasę, zapominają zazwyczaj dodać, że Polacy mają to wszystko nie dzięki, a właśnie wbrew działaniom tychże władz, ostatnio desperacko dążących do ograniczenia szkolnictwa, zespołów, organizacji i polskiej prasy.

Polsko-litewski tydzień

/
Rozpoczęło się dość niewinnie, od stwierdzenia litewskiego dziennika Lietuvos Rytas: "Wilno nie może się doczekać odpowiedzi Warszawy na temat udziału przedstawicieli Polski w uroczystościach poświęconych 20. rocznicy wydarzeń 13 stycznia 1991 roku".

Co się stało?

/
Tradycją stało się dla mnie rozpoczynanie dnia od filiżanki mocnej kawy i otwartej strony mojego ulubionego portalu ZAXID.NET. Nie oszukujmy się, w ciągu kilku lat działalności portalu, pojawiły się już różne publikacje. Na różnym poziomie i o różnych politycznych zabarwieniach.

Sygnał bezsiły

/
Jeżeli więc ostatni sygnał Warszawy miałby odnieść jakiś skutek, musiałaby ona sprecyzować co oznacza ten przekaz.

Siedem najważniejszych wydarzeń na Wschodzie w roku 2010

/
Subiektywny ranking najważniejszych wydarzeń według portalu Kresy.pl

"Wypędzeni" i "repatrianci" czyli zaproszenie dla Eriki

/
Po 1989 roku kultywowane wcześniej braterstwo narodów budujących socjalizm zastąpiono braterstwem narodów zrzucających jarzmo komunizmu. Było wtedy oczywiste (a raczej przyjmowano za oczywistość), że bój toczy się o tak szczytne ideały jak wolność i demokracja. Kto nie stanął do tej walki ramię w ramię z innymi bojownikami o wolność, stawał się jej wrogiem - był po prostu komuchem. Nikt nie pytał walczących - dla kogo ta wolność i demokracja?

Rosyjski komentator o wizycie i fobii

/
Dmitrij Babicz, komentator RIA Novosti o wizycie Dmitrija Miedwiediewa w Polsce.

O projekcie budowy we Lwowie Pomnika Pomordowanych Profesorów Lwowskich

/
Zrealizowanie tego projektu jest sprawą honoru i swoistego obowiązku, nie tylko środowiska akademickiego ale całej naszej, dolnośląskiej społeczności, czerpiącej tak wiele z tradycji, dorobku kulturowego i szlachetności przedwojennego Lwowa

Koniec kresowego świata

/
Pozbyto się definitywnie dwóch "balastów": kresowego ziemiaństwa (a więc warstwy "anachronicznej", hamującej "modernizację" kraju) oraz "konfliktogennych" mniejszości etnicznych. Formuła "piastowska" zwyciężyła.

Zwiastuny wspólnego polsko-ukraińskiego spojrzenia na historię

/
Film "Złoty Wrzesień" zrealizowany jest w konwencji, której na Ukrainie dotąd nie stosowano. Mamy tu bowiem do czynienia z dokumentem fabularyzowanym. Jak mówi reżyser Taras Chymycz, jest to format Discovery Historia. W filmie występuje ukraiński zespół wokalny Tercja Pikardyjska (znany raczej z lekkich aranżacji muzyki poważnej), który w fabularyzowanym fragmencie śpiewa "Tylko we Lwowie". Dla widzów ukraińskich to może być nowość.

Polacy na Białorusi stają się zakładnikami trudnej sytuacji geopolitycznej

/
Polska nie powinna popierać rosyjskiej polityki demokratyzacji Białorusi. Rosja ma bowiem swojego kandydata w zbliżających się wyborach prezydenckich. Jest nim Uładzimir Nieklajeu, który występuje pod hasłami demokratyzacji białoruskiego życia politycznego.

Czy jest możliwe wspólne polsko-ukraińskie spojrzenie na historię?

/
Mój dziadek mieszkał we Lwowie na ulicy Dzieci Lwowskich. Nazwa tej ulicy miała upamiętniać młodych lwowian, którzy polegli w szeregach armii austro-węgierskiej w czasie pierwszej wojny światowej. Podczas okupacji niemieckiej, nastąpiła zmiana nazwy na Hindenburgstrasse (na cześć feldmarszałka i prezydenta Niemiec, Paula von Hindenburga). W okresie sowieckim, który dla Lwowa był epoką nie tylko komunizmu, ale i rosyjskiej kolonizacji, nazwę ulicy zmieniono na Iwana Turgieniewa. Wreszcie w roku 2008 - 17 lat po uzyskaniu przez Ukrainę niepodległości - dokonano kolejnej zmiany, tym razem na Bohaterów UPA.

Interesy polskie są poświęcane na ołtarzu niemiecko-rosyjskich relacji energetycznych

/
Nawet w czasach PRL doszło do napięć między Jaruzelskim a Honeckerem o użytkowanie przez Polskę znajdującego się na terytorium NRD toru wodnego, stanowiącego podejście do portów w Szczecinie i Świnoujściu - mówi Paweł Kowal dla portalu Kresy.pl.

Nie tylko Polacy mają dość ukraińskich nacjonalistów

/
Stosunek do nacjonalizmu spod znaku Stepana Bandery i Romana Szuchewycza głęboko dzieli społeczeństwo ukraińskie. I to nie jest prosty podział "wschód-zachód". Inaczej się bowiem historię opisuje w Kijowie, jeszcze inaczej w Charkowie, a już całkiem inaczej w Odessie.

Zakajew to dla mediów białoruskich tylko antyrosyjski pretekst

/
W białoruskiej telewizji państwowej o wizycie Ahmeda Zakajewa w Polsce mówiono jako o wizycie przywódcy Czeczenii. Komentowano, że to dobrze, iż władze polskie nie wydały go Rosji.

Na Litwie lepiej się traktuje samochody niż Polaków

/
Tak więc w dowodzie rejestracyjnym samochodu można mieć napisane "BMW", ale już w paszporcie nie można mieć napisane "Wardyn".

Dane o zmniejszaniu się liczby Polaków nie wydają się wiarygodne

/
Andrzej Poczobut dla Kresy.pl: Aleksander Łukaszenka nawiązuje do wzorców sowieckich. Dla niego ZSRR to prawdziwa ojczyzna Białorusinów, a Białorusini są, według niego, Rosjanami ze znakiem jakości.

Co mogą martwi jeńcy

/
Rozmowa z Anną Ferens, reżyser, współautorką (wraz z Ewą Stankiewicz) głośnego filmu dokumentalnego "Trzech kumpli".

Stosunki z Rosją stały się w Polsce funkcją polityki wewnętrznej

/
Obawiam się, że nie tylko kwestia śledztwa w sprawie katastrofy smoleńskiej, ale i w ogóle stosunki międzynarodowe są w Polsce funkcją polityki wewnętrznej i gry partyjnej, w którą włączyło się wiele mediów.

Michaił Chodorkowski jako symulakr?

/
Cała ta sytuacja musiała być z pewnością bardzo widowiskowa. Jedna z najbardziej wpływowych osobistości polskiego życia publicznego przypomniała sobie dawne czasy walki z represyjnym systemem.

Unia Europejska reprezentuje interes Polski

/
W rządzie polskim odbywa się teraz klasyczny szantaż. Wicepremier Pawlak żeby skończyć całą sprawę będzie szantażować Radę Ministrów tym, że jeśli nie podpiszemy umowy z Rosjanami w obecnym jej kształcie, wówczas od października będziemy bez gazu.

Śmierć Bebenina wpisuje się w białorusko-rosyjską wojnę informacyjną

/
...jeśli się zastanawiamy nad aspektem politycznym śmierci Bebenina, to pojawia się sporo spekulacji, że stoi za tym Moskwa, zainteresowana destabilizacją sytuacji przed wyborami prezydenckimi na Białorusi.

Unia mówi o energii po niemiecku

/
Niemcy doskonale wiedzą, że niebawem przez Gazociąg Północny popłynie dużo gazu i właściwie nie wiadomo, dlaczego miałby on płynąć tylko w kierunku zachodnim, a nie również wschodnim.

W polityce wschodniej warto kalkulować koszty

/
Tygodnik „Forum” przedrukował z rosyjskiego serwisu internetowego „Czastnyj Korriespondient” dość przewrotny tekst, w którym jego autor, Aleksander Chramczichin, proponuje ni mniej ni więcej tylko zwrot Polsce terytoriów zaanektowanych przez ZSRR. Żeby było jasne, nie chodzi o powrót do granic z roku 1939. Rosyjski publicysta idzie na całość.

Dwie koncepcje bezpieczeństwa energetycznego

/
W rządzie ścierają się dwie koncepcje bezpieczeństwa energetycznego: jedną reprezentuje premier Tusk i minister Sikorski, drugą natomiast wicepremier Pawlak.

Politycy ukraińscy rozgrywają hierarchów prawosławnych

/
W Polsce ukraińskie podziały polityczne sprowadzane są wyłącznie do prostej dychotomii "wschód - zachód". Tymczasem podziały te są znacznie bardziej skomplikowane, a politycy chcą w nie angażować Cerkwie. Dlatego szukają dostępu do hierarchów.

Widmo końca polskiego szkolnictwa na Litwie

/
Polacy od 20 lat bronią swojego stanu posiadania, ponieważ Litwa jako jedyna republika sowiecka miała bardzo rozwinięty system szkół z językiem polskim jako językiem nauczania. Teraz mamy kolejną propozycję nowelizacji ustawy o oświacie.

Uniknąć wyboru między szubienicą a gilotyną

/
Białoruski Front Ludowy martwi się, czy któryś z kandydatów nie jest po cichu wspierany przez Kreml. Chodzi tu przede wszystkim o Uładzimira Niaklajeua i w jakimś stopniu też o Andrieja Sannikaua.

Jaką niezależność ma Ukraina?

/
W chwilach politycznych i ekonomicznych problemów, gdy u władzy nie ma patriotów, ważne, żeby ludzie nie rozczarowali się niezależnością. Wiara w Ukrainę - to najlepszy prezent dla niej w dniu jej urodzin - pisze redaktor gazety "Ukraina Mołoda" Wołodymyr Semkiw.

Postmodernizm czyli kleptokracja

/
Może zatem Jedna Rosja jest tylko produktem politycznego postmodernizmu wedle formuły "tradycja i nowoczesność w jednym". A tak naprawdę chodzi o władzę.

Amputacja czy leczenie?

/
Dać Donbasowi możliwość odłączenia się – oznacza oddać go Rosji. Oleksa Palijczuk odpowiada Jurijowi Andruchowyczowi.

TPPR wiecznie żywy?

/
Wspólne obchody byłyby czymś chwalebnym. Tyle że musiałby zostać spełniony pewien istotny warunek: Polacy i Rosjanie musieliby osiągnąć konsensus w historycznej ocenie wydarzeń lat 1919-20. A jak na razie tego nie ma.

Prezydent Komorowski omija Wilno?

/
Wiadomość o tym, że prezydent Polski Bronisław Komorowski wybiera się najpierw do Rygi, a nie do Wilna, na Litwie odebrano z wyraźnym zażenowaniem. Litewskie media wypomniały Komorowskiemu, że podczas debaty w prawyborach miał on oświadczyć, że po wygranych wyborach z pierwszą wizytą wybierze się do Wilna.

Pragmatyzm polskiego rządu lekceważący dla Litwy

/
Zarzuty Litwinów są uzasadnione i logiczne, ale – bądźmy szczerzy – niemałą rolę odgrywa tu chęć utarcia nosa Polakom, a zwłaszcza ministrowi spraw zagranicznych Radosławowi Sikorskiemu - Edyta Maksymowicz komentuje polsko-litewski spór o wizy dla Rosjan.

Opozycja ma ograniczone możliwości

/
Przypadek Romańczuka nie jest niczym nowym. Przypomnijmy, poprzedni kandydat opozycji na prezydenta Aleksander Milinkiewicz był honorowym członkiem ZPB.

Gruzja wybrała drogę na Zachód

/
Większość społeczeństwa gruzińskiego popiera proamerykański kurs władz w Tbilisi. Sami Amerykanie przeprowadzili ostatnio sondaż, z którego wynikło, że poparcie to jest udziałem 55 procent Gruzinów.

Mała ojczyzna to nie idea, lecz żywe doświadczenie

/
Żyjąc wśród starych lip w Matarni czuję się trochę tak, jak musieli się czuć ludzie mieszkający w polskich koloniach na Wołyniu - mówi Wojciech Wencel w rozmowie z portalem Kresy.pl

Niechęć wobec dziedzictwa polskiej kultury

/
Niechęć do polskości nie jest powszechną postawą społeczeństwa litewskiego, lecz pewnych jego wpływowych kręgów.

Odpowiedzialność za repatriację powinno przejąć państwo

/
U źródeł projektu nowej ustawy repatriacyjnej, który przygotowywał mój Ojciec, Maciej Płażyński, znajduje się kilka czynników.

Co może Eduard Limonow?

/
Limonow nie dość, że jest politycznie nieefektywny, to na dodatek intelektualnie nudny. Ktoś mógłby z tego wysnuć złośliwie wniosek, iż takie rezultaty przynosi zadawanie się z liberałami.

Trzeba wierzyć nie słowom władz białoruskich, lecz ich czynom

/
Kiedy cztery, pięć lat temu ZPB poddawany był ostrym represjom, Łukaszence nie zależało na opinii Polski, Unii Europejskiej, USA. Wtedy miał on oparcie w Rosji. Teraz tego oparcia nie ma, więc próbuje grać z zachodnią opinią publiczną i zachodnimi politykami.

Imperium, wódka, apokalipsa

/
Piwo bezalkoholowe, kawa bezkofeinowa, masło bez cholesterolu. To wszystko jest jak dzisiejsza Rosja. Z jednej strony imperium, z drugiej zaś - ponowoczesny kraj poddający się globalizacji.

Stosunki polsko-litewskie to dla nowego prezydenta potężne wyzwanie

/
Przed nowym polskim prezydentem stoją olbrzymie wyzwania. Na razie stosunki polsko-litewskie pozostają w stanie zimnej wojny. Nikt nie ma pomysłu ani chęci, co z tym fantem zrobić.