Zełenski: trzeba „posadzić” kierownictwo Ukrawtodoru. Sławomir Nowak ma kłopoty?

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski skrytykował fatalny stan ukraińskich dróg, za co jego zdaniem odpowiada Państwowa Agencja Dróg Samochodowych Ukrainy (Ukrawtodor), kierowana od 2016 r. przez byłego polityka PO Sławomira Nowka. Według Zełenskiego, kierownictwo „Ukrawtodoru” powinno trafić do więzienia.

W środę na oficjalnym profilu prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego na Facebooku zamieszczono nagranie, na który podczas jazdy samochodem odnosi się on do różnych kwestii, w tym także komentując kondycję ukraińskich dróg. Jego zdaniem, głównym winowajcom jest tu „Ukrawtodor”, czyli Państwowa Agencja Dróg Samochodowych Ukrainy, której kierownictwo, według ukraińskiego prezydenta, powinno trafić do więzienia.

– W kraju drogi będą [wtedy], kiedy rozwiążemy kwestię Ukrawtodoru, zlikwidujemy go albo całkowicie zmienimy kierownictwo, to pierwszy etap – mówi Zełenski. – Drugi [etap], trzeba „posadzić” kierownictwo, które pracowało przez wiele lat o zarabiało na drogach. Trzeba to po prostu pokazać, żeby ludzie bali się tak postępować.

Czytaj także: Sławomir Nowak znalazł winnych braku remontów dróg na Ukrainie

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Trzecim etapem uzdrowienia sytuacji dróg na Ukrainie ma być według prezydenta tego kraju rozpoczęcie inwestycji. – Jest potrzeba inwestowania w infrastrukturę, po prostu nikt nikomu nie ufa. Wszyscy wiedzą, że nie ma sensu inwestować w ukraińskie drogi.

Na słowa Zełenskiego zwrócono uwagę w Polsce, ponieważ obecnym szefem Ukrawtadoru jest od 2016 roku Sławomir Nowak, minister w rządzie Donalda Tuska, ostatnio przesłuchiwany przez polską sejmową komisję śledczą ds. VAT, gdyż zdaniem części członków komisji i świadków odpowiadał za szereg nieprawidłowości, przez które skarb państwa ponosił duże wielkie straty. Część mediów w Polsce powiązała wypowiedź prezydenta Ukrainy z osobą Nowaka sugerując, że Zełenski grozi byłemu politykowi PO więzieniem.

Przypomnijmy, że we wrześniu 2018 roku funkcjonariusze Służby Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) wykryli proceder rozkradania środków publicznych przez wysokich urzędników Ukrawtodoru. Zastępca Nowaka został wówczas przyłapany na korupcji. On sam publicznie zapewniał, że odkąd żyje na Ukrainie to wspiera zwalczanie korupcji. Kilka dni później ukraińskie organa ścigania podały, że wykryły w Ukrawtodorze nieprawidłowości na skalę ponad 220 mln hrywien. W związku z tym w 15 obwodowych siedzibach Ukrawtodoru przeprowadzono przeszukania. Do machlojek miało dochodzić w latach 2012-2014.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

CZYTAJ TAKŻE: Ukraina: Sławomirowi Nowakowi wytknięto naruszenie przepisów antykorupcyjnych

Sławomir Nowak został szefem Ukrawtodoru,  Państwowej Agencji Dróg Ukrainy, w październiku 2016 roku. Musiał przy tym przyjąć ukraińskie obywatelstwo. Został powołany na stanowisko przez ukraiński rząd. Jednocześnie zaprzeczył, że zrzekł się obywatelstwa Polski. Jak powiedział Nowak, propozycję objęcia funkcji szefa Ukrawtodoru zaproponowali mu premier Ukrainy Wołodymyr Hrojsman oraz minister transportu, Wołódymyr Omelan. W maju br. pojawiły się informacje o możliwym odwołaniu Nowaka ze stanowiska.

Jak pisaliśmy, fatalny stan dróg na Ukrainie to powszechnie znany fakt. W 2016 roku Ukraina w międzynarodowym rankingu stanu dróg znalazła się na 134 miejscu z 138 uwzględnionych w nim państw z całego świata. W 2017 roku oficjalnie podawano, że aż 95 procent dróg na Ukrainie jest w stanie określanym jako „niezadowalający”. W kwietniu ub. roku Sławomir Nowak, przyznał, że wiele miejsc na Ukrainie nawet nie przypomina dróg. Sytuację tę miało zmienić zwiększenie środków przeznaczonych na remonty dróg. Ukraińskie władze chwalą się ambitnym programem remontów, czasem zaliczając wpadki, takie jak umieszczenie billboardu o budowaniu dróg przy szosie w obwodzie winnickim pełnej dziur. Czasem zdesperowani mieszkańcy, szczególnie w prowincjonalnych miejscowościach, gdzie drogi są najbardziej zaniedbane, uciekają się do niekonwencjonalnych pomysłów, by zwrócić uwagę na konieczność remontów. Tak przykładowo było w rejonie starosamborskim, gdzie mieszkańcy trzech miejscowości nagrali wideoklip o stanie swojej drogi oraz ostatnio w Kuninie na Wołyniu, gdzie blokowano uroczystość ku czci UPA, domagając się remontów dróg.

Zobacz: „Gdzie droga?” – ambasador Kanady ugrzązł w błocie na ukraińskiej prowincji [+FOTO]

facebook.com / auto.24tv.ua / Kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

2 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. Avatar
    gutek :

    Jak wszyscy wszystko kradną to kradną również Zieleński i Bojko. Za jakieś 6 lat wezmą się i za nich. A później za tych kto się za nich wziął. Tak to jest z państwami które powstały przez nieporozumienie. Radzę poczytać Dmowskiego o Ukrainie. Przewidział wszystko.