Ukraina: rządowy billboard o budowie dróg przy drodze pełnej dziur [+FOTO]

Wpadka wizerunkowa premiera Ukrainy Wołodymyra Hrojsmana – rządową reklamę o budowie dróg umieszczono przy pełnej dziur drodze w obwodzie winnickim.

Ukraiński rząd z Wołodymyrem Hrojsmanem na czele w ramach kampanii reklamowej umieszcza przy drogach bilbordy z napisem „Budujemy drogi! Rozwijamy kraj!”.

Jeden z nich, w obwodzie winnickim, umieszczono jednak przy pełnej dziur w asfalcie drodze, około 30 km od Winnicy.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Zdjęcie rządowego bilbordy koło zniszczonej drogi zamieścił Ołeksij Riabczyn, deputowany Batkiwszczyny pochodzący z Mariupola, członek komisji parlamentarnej ds. kompleksu paliwowo-energetycznego, polityki jądrowej i bezpieczeństwa jądrowego.

– Wczoraj cały dzień jechałem po tych remontowanych na papierze drogach – napisał ukraiński parlamentarzysta przy okazji publikacji zdjęcia.

Fot. Ołeksij Riabczyn

Fatalny stan dróg na Ukrainie to powszechnie znany fakt. W 2016 roku Ukraina w międzynarodowym rankingu stanu dróg znalazła się na 134 miejscu z 138 uwzględnionych w nim państw z całego świata. W 2017 roku oficjalnie podawano, że aż 95 procent dróg na Ukrainie jest w stanie określanym jako „niezadowalający”. W założeniu, sytuacją miało zmienić zwiększenie środków przeznaczonych na remonty dróg.

W kwietniu ub. roku Sławomir Nowak, były polityk PO i minister w rządzie Donalda Tuska, który od 2016 roku pełni funkcję prezesa Ukraińskiej Państwowej Agencji Drogowej przyznał, że wiele miejsc na Ukrainie nawet nie przypomina dróg.

– Myślałem, że w Polsce kilkanaście lat temu były złe drogi, ale tutaj jest wiele miejsc, które nawet nie przypominają dróg – mówił Nowak.

Zobacz także: Polska dała Ukrainie 68 mln euro kredytu na remont dróg

Innym razem szef „Ukrawtodoru” skarżył się, że władze ukraińskich obwodów nie remontują dróg pomimo tego, że otrzymują na to środki:

– Otwarcie powiem, że jestem już trochę zmęczony słuchaniem od gubernatorów narzekań odnośnie dróg państwowego znaczenia, że oni chcą tę albo tamtą drogę, albo chcą więcej środków na remonty. Oni siedzą na środkach przeznaczonych na miejscowe drogi, a dróg nie robią. Powiem im otwarcie: koledzy, zajmijcie się swoją pracą – remontujcie swoje drogi, a my będziemy remontować nasze.

Czasem również remonty dróg na Ukrainie wywołują niemałą konsternację. W grudniu mieszkańcy wsi Przyłuckie (dawniej Kiwerce) niedaleko Łucka na Wołyniu alarmowali, że drogowcy kładą asfalt prosto na śnieg.

Zobacz: Wołyń: Dziwny remont drogi [+FOTO]

Korrespondent.net / Kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

4 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. Avatar
    uvara :

    Zaraz SBU wynajdzie powiązania z rosyjską agenturą osoby odpowiedzialnej za umieszczenie tego konkretnego billboardu… ukraiński rząd nie popełnia błędów, jeśli jakaś jego działalność kończy się pośmiewiskiem tudzież klapą, to znaczy, że doszło do sabotażu i trzeba znaleźć rosyjski wątek.