Agencja antykorupcyjna wytknęła szefowi ukraińskiego drogownictwa nieprawidłowości, prawdopodobnie związane z kodeksem antykorupcyjnym firmy, którą Nowak zarządza. Sam zainteresowany bagatelizuje sprawę.

Narodowa Agencja Ukrainy ds. Zapobiegania Korupcji (NAZK) wytknęło Sławomirowi Nowakowi, kierownikowi ukraińskiej agencji odpowiedzialnej za drogi (Ukrawtodor), „naruszenie prawnych wymogów odnośnie zachowania etycznego, zapobiegania i uregulowania konfliktu interesów i innych norm prawnych”. Postanowienie o wytknięciu Nowakowi naruszeń prawa zapadło 21. sierpnia br. na posiedzeniu NAZK po niezaplanowanej kontroli Ukrawtodoru w lipcu br.

Jednocześnie NAZK wezwało szefa agencji do usunięcia stwierdzonych nieprawidłowości.

NAZK nie ujawnił szczegółów stawianych Nowakowi zarzutów. Z komunikatu Ukrawtodoru wydanego przedwczoraj można wnioskować, że chodzi o nieprawidłowości przy opracowaniu kodeksu antykorupcyjnego firmy. Agencja przytacza oświadczenie Sławomira Nowaka:

Sprawy związane z walką z korupcją są dla mnie sprawami najwyższej wagi. Jestem wdzięczny NAZK za uwagi o pracy Ukrawtodoru a także za wskazane braki opracowanego wcześniej programu antykorupcyjnego. Już przyjęliśmy odpowiednie wnioski wobec odpowiedzialnej osoby – oświadczył Sławomir Nowak.

Z oświadczenia firmy Nowaka wynika także, że wskazane braki zostały usunięte.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Obecnie program antykorupcyjny agencji został opracowany i uzgodniony, wstępnie sprawdzony przez upoważnionego przedstawiciela NAZK, z dokumentu usunięto niedociągnięcia, dokument zgodnie z ustawą antykorupcyjną jest przygotowany do zatwierdzenia przez Narodową Agencję ds. Zapobiegania Korupcji. – napisano w oświadczeniu.

Jednocześnie media na Ukrainie komentują poziom zarobków Sławomira Nowaka na Ukrainie. Okazało się, że lipcu zarobił on jako szef Ukrawtodoru prawie 900 tys. hrywien (prawie 130 tys. zł). Jak podaje Gazeta.ua, tak wysokie zarobki były możliwe dzięki otrzymaniu 900% premii. Przypomnijmy, że początkowo Nowak miał zarabiać na Ukrainie równowartość 1,8 tys. zł. Na początku sierpnia Fakt podał, że były minister transportu otrzymał 10-krotną podwyżkę.

Nowak nerwowo zareagował na Twitterze na polskie doniesienia o zarzutach NAZK, które uznał za utrzymane w zbyt sensacyjnym tonie. Jednego z autorów GW nazwał nawet „gamoniem”.

Sprawę bagatelizuje wskazując, że chodziło tylko o opóźnienie zawinione przez jednego z pracowników firmy.

Sławomir Nowak został szefem Ukrawtodoru w październiku 2016 roku. Musiał przy tym przyjąć ukraińskie obywatelstwo.

Kresy.pl / nazk.gov.us / ukravtodor.gov.ua / gazeta.ua

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz