
Media: Polska chce wyłączenia ukraińskich poborowych z unijnej ochrony
/0 Komentarze/w Europa Zachodnia, polityka, Polska, Polska, Ukraina, Wydarzenia /Przez Mateusz PławskiWarszawa popiera rozwiązanie, które wykluczałoby nowych ukraińskich wnioskodawców w wieku poborowym z systemu tymczasowej ochrony w UE — podało RMF FM. Polska opowiada się zarazem za stopniowym odchodzeniem od nadzwyczajnych przywilejów wojennych na rzecz zwykłych procedur migracyjnych.
Polska popiera wyłączenie ukraińskich mężczyzn w wieku poborowym z unijnego systemu tymczasowej ochrony — podaje we wtorek RMF FM. Sprawa jest przedmiotem rozmów prowadzonych w Brukseli przed czwartkowym spotkaniem unijnych ministrów spraw wewnętrznych. Dyskusja ma poprzedzić nową propozycję Komisji Europejskiej dotyczącą przedłużenia ochrony tymczasowej dla Ukraińców do 2028 roku. Obecne przepisy wygasają w marcu przyszłego roku.
System tymczasowej ochrony został uruchomiony po rozpoczęciu rosyjskiej inwazji na Ukrainę w 2022 roku. Miał charakter „kryzysowy” i „tymczasowy”, ale był następnie corocznie przedłużany. Pozwolił ponad czterem milionom obywateli Ukrainy na legalny pobyt i pracę w państwach Unii Europejskiej bez konieczności przechodzenia pełnej procedury azylowej.
Według RMF FM jednym z rozważanych obecnie wariantów jest podmiotowe wyłączenie z tego systemu nowych wnioskodawców w wieku poborowym. Polska ma popierać takie rozwiązanie.
„Z naszego punktu widzenia to nie jest coś, co budziłoby jakiekolwiek kontrowersje, żeby osoby, które i tak nie mogą legalnie wyjechać z Ukrainy, nie mogły uzyskiwać ochrony tymczasowej w UE” — powiedział RMF FM polski dyplomata.
Według rozmówcy stacji byłoby to rozwiązanie korzystne także z punktu widzenia relacji z władzami Ukrainy. Kijów zmaga się bowiem z niedoborami kadrowymi w armii i popiera ograniczenia dotyczące mężczyzn objętych obowiązkiem mobilizacyjnym.
Polska strona uważa, że pozbawienie tej grupy dostępu do ochrony tymczasowej nie oznacza naruszenia zasad humanitarnych. Chodziłoby o zniesienie „nadzwyczajnego przywileju”, czyli automatycznego statusu przyznawanego Ukraińcom na podstawie wojennych regulacji, i przeniesienie ich do zwykłego systemu migracyjnego.
Standardowa procedura pobytowa wymaga jednak ważnego paszportu. W przypadku ukraińskich mężczyzn uchylających się od rejestracji wojskowej może to być zasadnicza przeszkoda, ponieważ władze Ukrainy nie wydają im dokumentów paszportowych.
Warszawa odrzuca natomiast inny z omawianych wariantów, zakładający ograniczenie ochrony ze względu na region pochodzenia Ukraińca. Takie rozwiązanie zastosowała Norwegia, która nie należy do UE. Oslo wyłączyło z automatycznej ochrony osoby pochodzące z regionów uznanych za bezpieczne, m.in. z obwodów lwowskiego, wołyńskiego i zakarpackiego.
Polska uważa taki model za niesprawiedliwy. Argumentuje, że cała Ukraina pozostaje celem rosyjskich ataków rakietowych, dlatego geograficzne różnicowanie nie powinno być stosowane.
Według RMF FM stanowisko Warszawy ma w Brukseli znaczenie, ponieważ Polska pozostaje drugim po Niemczech państwem UE pod względem liczby uchodźców z Ukrainy. W Polsce przebywa ich ponad 960 tys.
Polska wdrożyła już element unijnej strategii przejściowej, która ma odchodzić od nadzwyczajnej ochrony wojennej na rzecz krajowych statusów pobytowych. Chodzi o karty CUKR, o które Ukraińcy mogą ubiegać się od początku maja. Jest to ścieżka pozwalająca przejść ze statusu ochrony tymczasowej na trzyletni pobyt czasowy na zasadach przewidzianych dla cudzoziemców.
Rozwiązanie to pozytywnie ocenia Ylva Johansson, specjalna przedstawicielka UE ds. Ukraińców. Według RMF FM Johansson chwali Polskę za wygaszanie specjalnych przywilejów przy jednoczesnym utrzymaniu ochrony dla osób szczególnie wrażliwych, m.in. niepełnosprawnych i kobiet w ciąży.
Johansson mówiła też wcześniej, że „nie wydaje się do końca logiczne”, aby ukraińscy mężczyźni objęci mobilizacją otrzymywali ochronę w UE. Wykluczyła jednak możliwość przymusowych deportacji.
Według szacunków Kijowa z jesieni 2025 roku – około 1,5 mln mężczyzn w wieku poborowym stara się uchylać od mobilizacji.
rmf24.pl / Kresy.pl





























