Rządzący Kirgistanem od 2021 roku Sadyr Dżaparow uczynił kolejny krok na rzecz koncentracji władzy nad środkowoazjatyckim w swoim ręku.
Prezydent Kirgistanu Sadyr Dżaparow zatwierdził nową wersję ustawy konstytucyjnej o referendach, zgodnie z którą prawo do zwołania głosowania ogólnokrajowego w dowolnej sprawie przysługuje wyłącznie głowie państwa, jak zrelacjonował portal Fergana. Jak dotychczas referenda ogólnonarodowe były rozpisywane w środkowoazjatyckim państwie na podstawie uchwały miejscowego parlamentu – Żogorku Kenesz.
Teraz formalne rozpisanie referendum będzie stanowione na mocy dekretu podpisanego przez prezydenta. Będzie on zawierał datę wydarzenia, treść pytań poddawanych pod głosowanie oraz inne szczegóły. Data może przypadać w dowolny weekend, nie później niż cztery miesiące po wejściu w życie dekretu o ogłoszeniu referendum. Polityka
Kolejną innowacją jest możliwość zdalnego, elektronicznego głosowania. Decyzja o jego wykorzystaniu podejmowana ma być przy ustalaniu terminu danego referendum.
Kirgiskie portal Kaktus.media podkreśla, że decyzja podjęta w referendum ogólnonarodowym staje się wiążąca i nie potrzebuje aprobaty którejś z gałęzi władz w kraju.
Dżaparow doszedł do władzy w Kirgistanie na fali ulicznej rewolucji w październiku 2020 roku. Od tego czasu stopniowo konsoliduje swoją władzę nad państwem znanym jako politycznie najmniej stabilne w Azji Środkowej.
W pierwszej połowie roku odsunięto od wpływów głównego politycznego sojusznika prezydenta, szefa głównej specsłużby kraju, Kamczybeka Taszyjewa, któremu wytoczono postępowanie karne.
fergana.news/kaktus.media/kresy.pl




























