Podczas obchodów 85. rocznicy zbrodni w Jedwabnem na działce sąsiadującej z oficjalnym miejscem pamięci ustawiono ponad 5-metrowy krzyż. Grzegorz Braun odsłonił przy nim tablicę, na której jest napisane o o zbrodniach „niemieckiego nazizmu i rosyjsko-żydowskiego sowietyzmu”.
10 lipca, w czasie oficjalnych uroczystości, na należącej do Fundacji Osuchowa sąsiedniej działce odbywało się alternatywne zgromadzenie z udziałem Grzegorza Brauna i jego zwolenników. Centralnym punktem wydarzenia było ustawienie ponad 5-metrowego krzyża oraz odsłonięcie umieszczonej przy nim tablicy.
„R.I.P. Przechodniu, westchnij w modlitwie za dusze prześladowanych, pomordowanych, więzionych, torturowanych i wywiezionych z tej okolicy w latach II wojny światowej i po jej zakończeniu, ofiar dwóch zbrodniczych totalitaryzmów: Niemieckiego nazizmu i rosyjsko-żydowskiego sowietyzmu” — głosi napis na tablicy odsłoniętej przez polityka.
W Jedwabnem uroczyste odsłonięcie tablicy pamiątkowej w Jedwabnem pic.twitter.com/GKsAaiYO97
— Marek Skalski (@marek_skalski1) July 10, 2026
Braun przekonywał, że w miejscu pamięci brakowało „katolickiego punktu odniesienia”. W swoim wystąpieniu apelował również o modlitwę za osoby zamordowane w Jedwabnem oraz kwestionował przyjęte ustalenia dotyczące sprawców zbrodni.
Polityk zaatakował także naczelnego rabina Polski, nazywając go „szachrajem”. Publicznie domagał się aresztowania Michaela Schudricha i wydalenia go z Polski.
ODSŁONIĘCIE PAMIĄTKOWEJ TABLICY POD KRZYŻEM, UPAMIĘTNIAJĄCEJ OFIARY NIEMIECKIEGO NAZIZMU I ROSYJSKO-ŻYDOWSKIEGO SOWIETYZMU. JEDWABNE 10 LIPCA 2026r. #Korona pic.twitter.com/Wag00ZLh5C
— Edgar Korona (@Edgar_Korona) July 10, 2026
Oficjalne uroczystości przy miejscu zbrodni
Główne obchody odbyły się przy pomniku stojącym w miejscu dawnej stodoły, w której 10 lipca 1941 roku zamordowano żydowskich mieszkańców Jedwabnego. Uroczystości zorganizowała Gmina Wyznaniowa Żydowska w Warszawie, a zaproszenie wystosowali jej zarząd oraz naczelny rabin Polski Michael Schudrich.
W obchodach uczestniczyli przedstawiciele ambasad Izraela i Stanów Zjednoczonych, marszałek Senatu Małgorzata Kidawa-Błońska, marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty oraz minister Wojciech Kolarski, reprezentujący prezydenta Karola Nawrockiego.
Podczas uroczystości nie wygłaszano przemówień. Michael Schudrich, ks. Wojciech Lemański i pastor Michał Jabłoński odmówili modlitwy za zmarłych. Odczytano również nazwiska ofiar, złożono kwiaty, zapalono znicze i umieszczono kamienie na pomniku.
„Jesteśmy tutaj, by modlić się, jesteśmy tutaj, by żałować. Najważniejsze jest to, że robimy to razem” — powiedział naczelny rabin Polski Michael Schudrich, rozpoczynając modlitwę.
Teren oficjalnych obchodów osłonięto namiotem plenerowym i odgrodzono barierkami. Podobnie jak w poprzednich latach, w uroczystości nie uczestniczyli mieszkańcy ani burmistrz Jedwabnego.
Środowiska domagające się wznowienia ekshumacji
Po przeciwnej stronie miejsca pamięci własne wydarzenie zorganizowały również środowiska skupione wokół publicysty Wojciecha Sumlińskiego, współautora trylogii „Powrót do Jedwabnego”. Uczestnicy kwestionowali udział Polaków w zbrodni oraz domagali się wznowienia ekshumacji i przeniesienia szczątków na cmentarz żydowski.
Program obejmował debaty, wykłady i projekcję filmu „Jedwabne. Historia prawdziwa”. Zaprezentowano również wystawę „Pięciu twórców kłamstwa jedwabieńskiego”.
Na planszach umieszczono między innymi wizerunki Michaela Schudricha, Jana Tomasza Grossa oraz byłych prezydentów Aleksandra Kwaśniewskiego, Lecha Kaczyńskiego i Bronisława Komorowskiego.
Uczestnicy równoległych wydarzeń twierdzili, że nie ma wystarczających podstaw do przypisywania Polakom sprawstwa zbrodni. Przekonywali, że kwestię odpowiedzialności mogłoby rozstrzygnąć wznowienie ekshumacji, przerwanej ze względu na sprzeciw motywowany żydowskimi zasadami religijnymi.
Kresy.pl/RMF24/X































