Według anonimowych rozmówców Reutersa istnieje wysokie prawdopodobieństwo nasilenia rosyjskich działań wojennych w najbliższych miesiącach. Kreml utrzymuje jednak, że Władimir Putin nadal dopuszcza osiągnięcie rosyjskich celów drogą negocjacji. Pieskow zapowiedział jednocześnie dalsze rozszerzanie kontrolowanej przez rosyjskie wojska „strefy buforowej” na Ukrainie.

Reuters powołując się na anonimowe źródła związane z Kremlem, opisał możliwość nasilenia rosyjskich działań w najbliższych miesiącach. Niedawne ukraińskie uderzenia w rosyjskie rafinerie i porty miały dodatkowo umocnić Putina w decyzji o kontynuowaniu pełnoskalowej wojny.

Jedno ze źródeł agencji, które regularnie spotyka się z rosyjskim przywódcą, oceniło, że istnieje „wysokie prawdopodobieństwo” eskalacji. Według relacji rozmówców Reutersa Putin nie jest obecnie zainteresowany zawieszeniem broni i nadal dąży do zajęcia pozostałej części Donbasu.

Czytaj też: Rzecznik Kremla oskarża państwa NATO, że włączyły się w wojnę

Kreml mówi o gotowości do negocjacji

Dmitrij Pieskow odrzucił sugestię, że Rosja zamknęła drogę do rozmów politycznych. Odpowiedzialnością za brak postępu w negocjacjach obarczył władze na Ukrainie.

„Widzimy, że Kijów obecnie absolutnie nie jest skłonny do pokojowego uregulowania. Rosja nadal pozostaje otwarta na osiągnięcie swoich celów poprzez negocjacje polityczne i dyplomatyczne. Prezydent Putin zachowuje taką otwartość” — oświadczył rzecznik Kremla.

Rosja kontynuuje jednocześnie działania zbrojne na Ukrainie. Pieskow przedstawił rozszerzanie obszaru zajmowanego przez rosyjskie wojska jako odpowiedź na ukraińskie ataki wymierzone w cele położone w głębi Rosji.

„W miarę jak strona kijowska próbuje eskalować konflikt, nadal tworzymy szerszą strefę bezpieczeństwa, strefę buforową. Prezydent Putin wielokrotnie już o tym mówił” — przekazał.

Na początku lipca Putin oświadczył, że tworzenie „strefy bezpieczeństwa” w obwodach charkowskim, sumskim i dniepropietrowskim przebiega zgodnie z planem. Zapowiedział również jej dalsze rozszerzanie w przypadku kontynuowania przez Ukrainę uderzeń na cele położone w głębi Rosji.

Kreml oczekuje presji USA na Kijów

Podczas piątkowego spotkania z dziennikarzami Pieskow został zapytany, czy Stany Zjednoczone są gotowe wywrzeć presję na Ukrainę w celu powstrzymania ataków na rosyjską infrastrukturę. Rzecznik Kremla skierował to pytanie do administracji amerykańskiej.

„To pytanie należy skierować do Białego Domu: czy strona amerykańska jest gotowa wywierać presję na reżim kijowski” — oświadczył.

Wypowiedź Pieskowa nastąpiła po deklaracji prezydenta USA Donalda Trumpa, który stwierdził, że Rosja chce zakończenia wojny na Ukrainie. Kreml podtrzymał gotowość do kontaktów z amerykańską administracją, nie podając jednak terminu kolejnej rozmowy przywódców obu państw.

Kolejna rozmowa Putina i Trumpa bez ustalonego terminu

Ostatnia rozmowa telefoniczna Putina i Trumpa odbyła się 4 lipca. Moskwa i Waszyngton nadal utrzymują robocze kontakty dotyczące stosunków dwustronnych, ale kolejna rozmowa prezydentów nie została dotąd zaplanowana.

„Rzeczywiście, rozmowa telefoniczna jeszcze się nie odbyła. Nie wymaga ona szczególnych przygotowań. Gdy tylko będzie to konieczne, zostanie szybko uzgodniona i przeprowadzona” — powiedział Pieskow.

Rzecznik Kremla zapewnił, że kanały komunikacji między oboma państwami pozostają czynne.

Rosja mówi o zagrożeniu dla elektrowni w Zaporożu

Pieskow odniósł się również do sytuacji wokół Zaporoskiej Elektrowni Jądrowej. Ataki na obiekty związane z funkcjonowaniem elektrowni określił jako „wyjątkowo niebezpieczne”.

„Uderzenia są przeprowadzane zarówno na obiekty infrastruktury cywilnej, jak i na infrastrukturę bezpośrednio związaną z elektrownią oraz jej zaopatrzeniem w energię” — powiedział rzecznik.

Kreml utrzymuje stałe kontakty z kierownictwem Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej i przekazuje organizacji swoje stanowisko dotyczące zagrożeń dla obiektu.

„Rosja pozostaje w stałym kontakcie z MAEA i nadal wskazuje na niedopuszczalność tak niebezpiecznych i prowokacyjnych działań Kijowa” — podkreślił.

Rosja zgodziła się na kompromisowe warunki

Pod koniec czerwca szef rosyjskiego MSZ Siergiej Ławrow oświadczył, że Rosja zgodziła się na warunki zakończenia wojny zaproponowane przez USA podczas rozmów na Alasce.

Wśród zaproponowanych warunków znalazły się m.in. natychmiastowy rozejm, wycofanie wojsk rosyjskich z Ukrainy w zamian za zablokowanie członkostwa Kijowa w NATO oraz podział wpływów w Arktyce pomiędzy Rosją i USA. Szef rosyjskiego MSZ stwierdził ponadto, że na Alasce zapewniono przedstawicieli Moskwy, że prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski zastosuje się do zaleceń Stanów Zjednoczonych.

Przed lipcowym szczytem NATO w Ankarze Donald Trump wyraził nadzieję, że zarówno Moskwa, jak i Kijów są gotowe na rozwiązanie konfliktu. „Jesteśmy bliżej zakończenia wojny, niż się ludziom wydaje” — zapewniał podczas poniedziałkowej konferencji prasowej w Gabinecie Owalnym. Prezydent USA zaznaczył, że kwestia zakończenia wojny na wschodzie Europy zostanie omówiona właśnie podczas rozmowy z Zełenskim na szczycie w Ankarze.

Kresy.pl/Reuters/Anadolu Agency

Tagi: ,
forma płatności