Marek Jakubiak alarmuje, że Ukraina nie reguluje faktur wobec Orlenu za dostawy paliw, smarów, olejów i LPG. Według polityka chodzi o 2,5 mld zł, a sprawa może oznaczać działanie na szkodę spółki.
Poseł niezrzeszony, wybrany z listy PiS, Marek Jakubiak zapowiedział w sobotę w Radiu Wnet kontrolę poselską w Orlenie w sprawie rozliczeń dotyczących dostaw paliw i innych produktów na Ukrainę. Jakubiak przekazał na antenie, że Ukraina nie reguluje faktur wobec Orlenu za dostawy paliw, smarów, olejów i LPG.
„Ukraina Orlenowi nie płaci w ogóle za faktury. Czyli te 2,5 miliarda, które poszły, paliwa, smary, oleje, teraz LPG idzie do nich, bo przecież kontrakt podpisał [Orlen], oni biorą, ale nie płacą” — powiedział Marek Jakubiak w Radiu Wnet.
W jego ocenie sprawa może oznaczać działanie na szkodę spółki. Jakubiak zapowiedział, że po powrocie z wyjazdu uda się do Orlenu w ramach kontroli poselskiej.
„Tutaj jest działanie na szkodę spółki i tutaj prezes Orlenu będzie musiał odpowiedzieć, jak wrócę tylko teraz z wyjazdu, idę na kontrole poselską do Orlenu, zobaczymy, jak oni mnie potraktują w ogóle” — oświadczył.
Zobacz: Polskie firmy zwiększają inwestycje na Ukrainie. Orlen może zaangażować się w Ukrnaftę
Jakubiak dodał, że chce sprawdzić, czy spółka odpowie na pytania kierowane w trybie kontroli poselskiej.
„Czy to jest tak, że ustawy dotyczą wszystkich, czy też oni się będą migali od tej odpowiedzi na pytanie” — powiedział.
Polityk sugerował również, że ewentualne regularne finansowanie dostaw dla Ukrainy przez Orlen mogłoby mieć wpływ na ceny paliw płacone przez odbiorców w Polsce.
Jego zdaniem takie mechanizmy tłumaczyłyby, „dlaczego tak drogo płacimy za paliwo”.
„My tu mamy absolutnie finansowanie czegoś” — stwierdził Marek Jakubiak.
Czytaj: Orlen przeznaczył 24 mln zł na Starlinki dla Ukrainy. Kolejne 5 mln zł poszło na abonament
youtube.com / Kresy.pl





























