W rosyjskim ataku na wystawę technologii obronnych w obwodzie kijowskim zginął pracownik polskiego przedsiębiorstwa działającego w sektorze zbrojeniowym. Mężczyzna nie był obywatelem Polski. Informację przekazaną przez Defence24 potwierdziło polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych.
Do ataku doszło w piątek, 24 lipca, podczas wydarzenia „Defense Demo Day & Defense Expo”, zorganizowanego na terenie prywatnego poligonu w obwodzie kijowskim. W pokazach uczestniczyli przedstawiciele przemysłu obronnego, wojska oraz przedsiębiorstw technologicznych.
Jak ustalił portal Defence24, jedną z ofiar śmiertelnych był pracownik firmy z polskiego sektora obronnego. MSZ poinformowało, że wszystkie osoby poszkodowane objęto pomocą konsularną. Polskie służby konsularne pozostają z nimi w kontakcie i zapewniają potrzebne wsparcie.
Wystawę zorganizowało ukraińskie stowarzyszenie producentów systemów bezzałogowych ARMADA. Prezentowano między innymi systemy wykrywania i zwalczania dronów, radary, urządzenia walki radioelektronicznej oraz bezzałogowce FPV przeznaczone do przechwytywania innych maszyn.
Według ukraińskich władz i przedstawicieli przemysłu obronnego w ataku zginęło co najmniej 10 osób, a blisko 100 zostało rannych. Uszkodzonych zostało również 27 domów i 44 pojazdy. Na miejsce skierowano służby ratunkowe i organy ścigania.
Pojawiały się rozbieżne informacje dotyczące przebiegu uderzenia. Według części ukraińskich źródeł wykorzystano pocisk balistyczny, natomiast założyciel przedsiębiorstwa First Contact Walerij Borowyk twierdził, że teren wydarzenia mogły trafić trzy rakiety. Typ użytego uzbrojenia nie został oficjalnie potwierdzony.
Atak wywołał na Ukrainie dyskusję na temat zasad bezpieczeństwa podczas wydarzeń związanych z przemysłem obronnym. Impreza była wcześniej promowana w mediach społecznościowych, a organizatorzy prowadzili otwartą rejestrację uczestników.
Prokurator generalny Ukrainy Rusłan Krawczenko wszczął śledztwo w sprawie możliwej zbrodni wojennej. Odrębne postępowanie ma wyjaśnić, czy przy organizacji wydarzenia doszło do zaniedbań oraz czy publiczne udostępnianie informacji mogło ułatwić Rosjanom ustalenie miejsca i terminu wystawy.
defence24.pl / Kresy.pl































