Nagranie interwencji łódzkich policjantów wobec kierowcy z Ukrainy wywołało burzę w internecie. Policja odpowiada, że sprawa nie jest nowa, a mężczyzna został przekazany Straży Granicznej i deportowany z Polski.

Nagranie interwencji łódzkich policjantów wobec kierowcy z Ukrainy obiegło media społecznościowe. Na filmie widać mężczyznę, który nie wykonuje poleceń funkcjonariuszy, kłóci się z nimi, a w pewnym momencie wyciąga nożyczki i zaczyna wymachiwać nimi w stronę policjantów.

Materiał wywołał dyskusję w sieci. Część internautów zarzucała policji zbyt pobłażliwe potraktowanie obcokrajowca i pytała, dlaczego wobec agresywnego mężczyzny nie zastosowano środków przymusu bezpośredniego.

Do sprawy odniosła się Komenda Wojewódzka Policji w Łodzi. Funkcjonariusze podkreślili, że nagranie dotyczy zdarzenia z 4 maja bieżącego roku, a pojawiające się wokół niego komentarze są wykorzystywane do szerzenia dezinformacji.

„W związku z pojawiającym się w przestrzeni publicznej nagraniem informujemy, że interwencja miała miejsce 4 maja bieżącego roku” – przekazała mł. asp. Izabela Wypychowska z KWP w Łodzi.

Jak poinformowała, policjanci interweniowali wobec mężczyzny, który zachowywał się agresywnie. Po wykonaniu niezbędnych czynności 8 maja został on przekazany funkcjonariuszom Straży Granicznej.

„9 maja został deportowany z terytorium Rzeczypospolitej Polskiej” – dodała Wypychowska.

Policja zaapelowała, aby nie wykorzystywać nagrania do szerzenia dezinformacji. W mediach społecznościowych część komentujących uznała deportację za właściwą reakcję. Inni nadal oceniali, że funkcjonariusze powinni działać bardziej stanowczo wobec agresywnego kierowcy.

Zobacz też: 29-letni Ukrainiec odpowie za usiłowanie zabójstwa. Ugodził nożyczkami 16-latka

Kresy.pl/Radio Zet

Tagi: , ,
forma płatności