Prokurator generalny Węgier, Gábor Bálint Nagy, złożył dymisję w obliczu rosnącej presji politycznej nowego rządu. Premier Péter Magyar nie ukrywa, że chce dokonać czystki urzędników wybieranych za rządów Fideszu.
W specjalnym oświadczeniu Gábor Bálint Nagy przekazał, że rezygnuje ze stanowiska, aby chronić integralność i niezależność prokuratury, potępiając to, co określił jako wywieraną na nią presję polityczną. „Prokuratura nie może stać się narzędziem w walkach aktorów politycznych, ani też sceną codziennych interesów politycznych czy gier o władzę” – powiedział Nagy, dodając, że nie chce już być częścią konfliktu „opartego na fałszywych przesłankach i służącego celom politycznym”.
Premier Magyar z zadowoleniem przyjął decyzję Nagy’ego. Jak stwierdził – „Dzięki temu kraj uwolnił się od kolejnej marionetki Orbána” – zacytował portel Euronews.
W kwietniu Partia Szacunku i Wolności (TISZA) zdecydowanie wygrała wybory parlamentarne na Węgrzech, odsuwając od władzy Viktora Orbána i jego Fidesz.
TISZA uzyskała większość konstytucyjną, mogła więc zmieniać zasady systemu politycznego. W ten sposób wygasiła kadencję prezydenta kraju Tamása Sulyoka. Doprowadziła również do zmian w składzie miejscowego sądu konstytucyjnego.
Czytaj także: Szachowa arcymistrzyni odrzuciła propozycję zostania prezydentem Węgier
euronews.com/kresy.pl






























