Kolejny krok znamionuje postępujące odmrożenie relacji między Węgrami a Ukrainą. Kolejne ustępstwo Budapesztu publicznie ogłoszone przez Wołodymyra Zełenskiego.
Ponad dwa miesiące temu doszło do zatrzymania w czwartek siedmiu ukraińskich pracowników i transportu gotówki oraz przejęcia pojazdu należącego do ukraińskiego państwowego banku Oszczadbank na terytorium Węgier. Pracownicy bankowi przewozili 40 mln dolarów, 35 mln euro oraz 9 kilogramów złota. Węgierskie organy ścigania twierdziły wówczas, że ma to związek ze śledztwem w sprawie prania brudnych pieniędzy. Odbywało się jednak na tle ostrego konfliktu rządu Viktora Orbána i administracji Wołodymyra Zełenskiego, przede wszystkim na tle tranzytu rosyjskiej ropy naftowej dla Węgier przez terytorium Ukrainy.
Po wyborczym zwycięstwie na Węgrzech Partii Szacunku i Wolności (TISZA), co oznacza koniec 16-letnich rządów Orbána, Budapeszt wycofał weto wobec pożyczki Unii Europejskiej dla Ukrainy o wartości 90 miliardów euro. Tego samego dnia Zełenski zadeklarował rychłe uruchomienie tranzytu ropy rurociągiem “Przyjaźń”.
W środę nastąpił kolejny gest znamionujący rozmrożenie relacji między Budapesztem a Kijowem. „Dzisiaj zwrócono fundusze i wartościowe przedmioty z Oszczadbanku, które zostały skonfiskowane przez węgierskie służby bezpieczeństwa w marcu tego roku” – napisał na Telegramie prezydent Ukrainy. Ludzie obsługujący konwój zostali zwolnieni z Węgier już wcześniej.
Zełenski wyraził wdzięczność Węgrom „za ten konstruktywny i cywilizowany krok” – jak zacytowała agencja informacyjna UNIAN.
Czytaj także: Peter Magyar zapowiada zmiany w mediach publicznych i apeluje do prezydenta o odejście
unian.net/kresy.pl




























