7 lipca w Parlamencie Europejskim ma odbyć się debata nad rezolucją dotyczącą postępów Ukrainy w procesie akcesji do Unii Europejskiej. Europejska Partia Ludowa zgłosiła poprawkę do dokumentu, krytykującą decyzję prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego o nadaniu elitarnej jednostce wojskowej Sił Zbrojnych Ukrainy nazwy „Bohaterów UPA”.
Parlament Europejski przeprowadzi doroczną ocenę postępów dwóch państw kandydujących do Unii Europejskiej: Ukrainy i Mołdawii. Polscy europosłowie zabiegają, aby w rezolucji znalazło się odniesienie do decyzji Zełenskiego dotyczącej Ukraińskiej Powstańczej Armii.
Poprawki w tej sprawie zgłosiły Europejska Partia Ludowa, do której należą europosłowie KO i PSL, oraz Europejscy Konserwatyści i Reformatorzy, w których zasiadają europosłowie PiS.
Krytyka decyzji prezydenta Ukrainy
Europejska Partia Ludowa zaproponowała, aby Parlament Europejski uznał decyzję Zełenskiego za „niepotrzebną i niesprowokowaną eskalację działań”. Poprawka dotyczy decyzji Wołodymyra Zełenskiego o nadaniu Samodzielnemu Centrum Operacji Specjalnych „Północ” Sił Operacji Specjalnych Sił Zbrojnych Ukrainy honorowej nazwy „imienia Bohaterów UPA”.
Zgodnie z propozycją EPL europarlament miałby wyrazić żal z powodu lekceważenia polskiej wrażliwości związanej z ofiarami UPA liczonymi w ponad 100 tys., zwłaszcza w kontekście polskiego wsparcia dla Ukrainy w czasie wojny z Rosją.
Tekst poprawki wskazuje także, że decyzja Zełenskiego podważa stosunki dobrosąsiedzkie i wcześniejsze wysiłki na rzecz rozwiązania bolesnych aspektów historii. Według propozycji EPL jest ona również niezgodna z wartościami europejskimi. Parlament Europejski miałby wezwać do deeskalacji oraz wznowienia działań na rzecz pojednania.
Stanowisko socjaldemokratów
Poprawkę Europejskiej Partii Ludowej najprawdopodobniej poprze grupa Socjalistów i Demokratów. Frakcja S&D zgłosiła własny wniosek o podobnym brzmieniu.
„Tu jednak nie chodzi o to, czyja poprawka ma pierwszeństwo. Ważne jest, abyśmy jako Parlament opracowali zrównoważony tekst, ponieważ nie jest to moment na skupianie uwagi na kwestii historycznej i dwustronnej. Powinniśmy skupić się na czymś innym” — powiedział cytowany przez Interię holenderski europoseł Thijs Reuten, który w grupie S&D zajmuje się raportem w sprawie postępów Ukrainy w procesie akcesyjnym.
„Dlatego tak samo jak grupa EPL, żałujemy decyzji o zmianie nazwy jednostki, ponieważ była ona niepotrzebna i odwraca uwagę od tego, co jest potrzebne w tym momencie. Żałujemy tego, ale jednocześnie musimy skupić się na pojednaniu, wzajemnym zrozumieniu i szacunku. To idzie w parze z empatią wobec ludzkiego cierpienia i to jest również nasz priorytet. Powinniśmy skupić się na przyszłości i zachować rozsądną i pełną współczucia perspektywę wobec przeszłości po obu stronach debaty” — zaznaczył Reuten.
Socjaliści i Demokraci są drugą co do wielkości grupą w Parlamencie Europejskim. Frakcja ma 136 europosłów w izbie liczącej 720 mandatów. Europejska Partia Ludowa ma 188 europosłów.
Wcześniejsze odniesienia do rzezi wołyńskiej w PE
W ubiegłorocznej rezolucji Parlament Europejski przyjął z zadowoleniem „wszelkie działania podejmowane przez Ukrainę i państwa członkowskie UE na rzecz uregulowania nierozwiązanych kwestii historycznych stosunków dwustronnych i regionalnych, na przykład rzezi wołyńskiej, w duchu prawdziwego i szczerego pojednania, z poszanowaniem unijnych wartości, jakimi są godność ludzka i stosunki dobrosąsiedzkie, jak również poprzez krytyczną ocenę wydarzeń historycznych”.
Parlament Europejski zauważył również, że „przy dobrej woli zainteresowanych stron proces pojednania będzie prowadzony w sposób konstruktywny i z cierpliwością, aby osiągnąć wzajemne zrozumienie”.
W rezolucji pochwalono rozmowy między władzami polskimi i ukraińskimi, które doprowadziły do wznowienia ekshumacji szczątków polskich obywateli na terytorium Ukrainy w kwietniu 2025 roku. Europosłowie wyrazili nadzieję, że proces będzie kontynuowany, a jego celem pozostanie zapewnienie ofiarom godnego pochówku i pamięci.
Kandydujące kraje
Obecnie UE ma dziewięć oficjalnych krajów kandydujących. Czarnogóra jest postrzegana jako państwo najbliższe członkostwa, a Ukraina i Mołdawia rozpoczęły rozmowy akcesyjne. W przypadku Serbii, Turcji i Gruzji proces akcesyjny utknął w martwym punkcie.
Na początku czerwca wszystkie państwa Unii Europejskiej zgodziły się na otwarcie pierwszego klastra negocjacji akcesyjnych z Ukrainą i Mołdawią. Klaster podstawowy obejmuje zagadnienia dotyczące praworządności oraz silnych instytucji demokratycznych.
15 czerwca państwa UE jednogłośnie zatwierdziły otwarcie pierwszego formalnego rozdziału negocjacyjnego dla obu krajów.
Plan Kijowa i Kiszyniowa może zostać opóźniony. 23 czerwca Węgry sprzeciwiły się wysłaniu wspólnego listu państw członkowskich UE do Rady Europejskiej i Komisji Europejskiej w sprawie dalszych kroków w negocjacjach akcesyjnych
Mołdawia złożyła wniosek o członkostwo w Unii Europejskiej w marcu 2022 roku, a w czerwcu tego samego roku uzyskała status państwa kandydującego.
Ukraina złożyła wniosek o członkostwo po rozpoczęciu wojny rosyjsko-ukraińskiej w 2022 roku. Status państwa kandydującego otrzymała jeszcze w tym samym roku, a formalne negocjacje akcesyjne rozpoczęła w 2024 roku.
Negocjacje z Czarnogórą, Albanią i Islandią
Czarnogóra pozostaje najbardziej zaawansowanym kandydatem w negocjacjach akcesyjnych i mogłaby zostać 28. członkiem UE już w 2028 roku. Podgorica otworzyła wszystkie 33 rozdziały negocjacyjne i zamknęła 14, ale nadal musi wykazać postępy w sądownictwie, praworządności i walce z korupcją.
Albania rozpoczęła negocjacje członkowskie z UE w 2022 roku, a grudniu zeszłego roku otworzyła ostatni klaster dotyczący zasobów, rolnictwa i spójności. Oznacza to, że negocjacje są otwarte we wszystkich 33 rozdziałach. Według unijnych komisarzy – Tirana mogłaby dołączyć w 2029 roku.
Islandia zapowiada przeprowadzenie referendum w tej sprawie. Odbędzie się ono 29 sierpnia 2026 roku. Islandia wycofała się z rozmów o członkostwie w 2013 roku, po czterech latach negocjacji. W ostatnim czasie poparcie dla integracji z UE ponownie wzrosło. Obecnie Islandia należy do jednolitego rynku UE, strefy Schengen oraz Europejskiego Stowarzyszenia Wolnego Handlu (EFTA). Jest także członkiem NATO
W kwietniu Komisja Europejska poinformowała, że rozważa specjalne rozwiązania dla Islandii w unijnej polityce rybołówstwa. Spór o kontrolę nad zasobami rybnymi pozostaje jednym z głównych problemów w relacjach Islandii z UE.
Kresy.pl/Interia































