Władysław Kosiniak-Kamysz wziął udział w uroczystościach upamiętniających ofiary Krwawej Niedzieli w Ołyce na Ukrainie. Szef MON podkreślił, że przyszłość relacji polsko-ukraińskich wymaga prawdy, upamiętnienia, ekshumacji i godnego pochówku pomordowanych.
Wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz wziął udział w uroczystościach upamiętniających ofiary Krwawej Niedzieli na Wołyniu. Obchody odbyły się 11 lipca w Ołyce na Ukrainie, w Dniu Pamięci o Polakach – Ofiarach Ludobójstwa dokonanego przez OUN i UPA na ziemiach wschodnich II Rzeczypospolitej Polskiej.
Nabożeństwo żałobne odprawiono na byłym cmentarzu katolickim w Ołyce, w obwodzie wołyńskim. W uroczystościach uczestniczyli m.in. Chargé d’affaires RP na Ukrainie Piotr Łukasiewicz, przedstawiciele Kościoła katolickiego i prawosławnego, Wojska Polskiego, harcerze, władze ukraińskie oraz mieszkańcy okolicznych miejscowości.
Kosiniak-Kamysz mówił, że przybywa na Wołyń w imieniu rodaków oraz w obecności przedstawicieli państwa ukraińskiego i duchowieństwa.
„Przychodzę tutaj w obliczu wiekuistości minionych pokoleń, w obliczu tych wszystkich, którzy mieszkali tutaj i swe życie stracili w tamtą noc, w kościele, przy rodzinnym stole. (…) Przychodzę dzisiaj tutaj z moimi rodakami, którzy dotarli dzisiaj na Wołyń. Przychodzę z przedstawicielami państwa ukraińskiego, kościoła katolickiego i prawosławnego. Bo to jest dzień, w którym nie tylko o przeszłości, ale jeszcze bardziej o przyszłości musimy mówić” – powiedział szef MON.
Minister podkreślił, że dobra przyszłość wymaga prawdy, upamiętnienia i przebaczenia. Jak zaznaczył, wartości te pozostają ze sobą nierozerwalnie połączone.
„Życie w prawdzie, upamiętnienie i przebaczenie, to jest nasz obowiązek wobec minionych pokoleń. (…) W obliczu dnia dzisiejszego to bycie w prawdzie, upamiętnienie, ekshumacja i godny pochówek jest dla nas sprawą niezwykłej wagi” – mówił Kosiniak-Kamysz.
Szef MON wskazał również, że żaden naród nie może wejść w „śmiertelną spiralę nienawiści”, która nie prowadzi do rozwiązania. Zaznaczył, że nie da się budować przyszłości bez godnego upamiętnienia ofiar.
„Nie o zemstę, ale o pamięć chodzi. Nie o nienawiść, ale o miłość. Nie o przeszłość, ale o przyszłość” – powiedział wicepremier.
Zobacz też: Charge d’affaires Polski na Ukrainie mówił na Wołyniu o „przemocy państwa polskiego”
Kresy.pl/Gov.pl






























