9 lipca Kościół katolicki wspomina bł. Fidelisa Chojnackiego, polskiego kapucyna i męczennika niemieckiego obozu koncentracyjnego Dachau.
Przyszły błogosławiony urodził się 1 listopada 1906 roku w Łodzi jako Hieronim Chojnacki. Pochodził z wielodzietnej rodziny Wacława i Leokadii z domu Sprusińskiej. Po ukończeniu szkoły średniej przez pewien czas był związany ze szkołą podchorążych, a następnie pracował jako urzędnik. Zanim wstąpił do zakonu, działał również w środowiskach katolickich.
Do kapucynów wstąpił w 1933 roku. Przyjął imię zakonne Fidelis. Formację odbywał m.in. w Nowym Mieście, Zakroczymiu i Lublinie. W zakonie dał się poznać jako człowiek zdolny, pracowity i obdarzony talentem do języków obcych. Znał m.in. niemiecki, francuski, włoski i angielski. Interesował się także publicystyką religijną. Pisał do czasopisma „Rodzina Seraficka”, związanego z duchowością franciszkańską. Ogłosił tam kilka artykułów o zagadnieniach tercjarstwa, m.in. „Prawdziwa pobożność w życiu tercjarza” z 1937 roku, „Trzeci zakon w zamiarach Kościoła” z 1937 roku, „Tercjarz w życiu parafii” z 1937 roku, „Dzień porachunku” z 1938 roku oraz „Misje kapucyńskie” z 1939 roku.
W chwili wybuchu II wojny światowej Fidelis Chojnacki był jeszcze klerykiem. Niemiecka okupacja przerwała jego przygotowanie do kapłaństwa. 25 stycznia 1940 roku został aresztowany wraz z innymi zakonnikami z lubelskiego klasztoru. Początkowo więziono go na Zamku Lubelskim. Następnie trafił do niemieckiego obozu koncentracyjnego Sachsenhausen, a w grudniu 1940 roku został przewieziony do Dachau.
Dachau było jednym z głównych miejsc męczeństwa duchowieństwa katolickiego w czasie II wojny światowej. Więziono tam wielu księży, zakonników i kleryków z okupowanej Polski. Fidelis Chojnacki pracował w skrajnie ciężkich warunkach. Wyniszczały go głód, choroby, przemoc strażników i obozowa praca. Według relacji współwięźniów z czasem coraz bardziej tracił siły, choć do końca starał się zachować ducha wiary i zakonnej wierności.
Zimą 1942 roku, podczas przenoszenia kotła z gorącą kawą, przewrócił się i poparzył. Po tym wydarzeniu został brutalnie pobity. Jego stan zdrowia pogorszył się. Zachorował na zapalenie płuc i trafił do obozowego lazaretu, który dla wielu więźniów był ostatnim etapem przed śmiercią.
Fidelis Chojnacki zmarł 9 lipca 1942 roku w Dachau, mając 35 lat. Nie doczekał święceń kapłańskich. Jego ciało spalono w obozowym krematorium.
13 czerwca 1999 roku w Warszawie papież Jan Paweł II beatyfikował go w gronie 108 męczenników II wojny światowej. Wśród wyniesionych na ołtarze byli duchowni, osoby konsekrowane i świeccy, którzy ponieśli śmierć z rąk niemieckiego okupanta.
Czytaj też: Ks. Stefan Wincenty Frelichowski. Patron harcerzy, więzień Dachau
Kresy.pl





























