Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
Irańska Gwardia Rewolucyjna oświadczyła w środę, że zaatakowała amerykańskie obiekty wojskowe w Bahrajnie i Kuwejcie po wcześniejszych uderzeniach USA na ponad 80 celów w Iranie.
Według Reutersa Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej podał, że przeprowadził wspólną operację rakietową i dronową przeciwko kluczowym amerykańskim obiektom wojskowym w Bahrajnie i Kuwejcie, w tym przeciwko infrastrukturze związanej z amerykańską Piątą Flotą oraz bazie lotniczej Ali Al Salem w Kuwejcie. Gwardia Rewolucyjna twierdziła również, że zestrzeliła amerykańskiego drona MQ-9, który miał próbować zakłócić operację.
W Bahrajnie i Kuwejcie włączono syreny alarmowe. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych Bahrajnu wezwało mieszkańców do zachowania spokoju i udania się w bezpieczne miejsca.
Prezydent USA Donald Trump podczas szczytu NATO w Ankarze powiedział, że Ukraina otrzyma licencję na produkcję rakiet do systemów Patriot. „W ten sposób nie będziecie mogli narzekać, że nie dajemy ich wystarczająco dużo. Powiedziałem: «Zróbcie je sami»” – stwierdził Trump.
Podczas wspólnej konferencji prasowej z prezydentem Wołodymyrem Zełenskim na szczycie NATO w Ankarze prezydent Donald Trump przedstawił plan udzielenia pozwolenia dla Ukrainy w produkcji pocisków do systemów Patriot oraz zapowiedział, że Stany Zjednoczone będą kupować ukraińskie drony.
„Jedną z rzeczy, o których będziemy mówić, jest to, że damy wam licencję na tworzenie Patriotów. W ten sposób nie będziecie mogli narzekać, że nie dajemy ich wystarczająco dużo. Powiedziałem: «Zróbcie je sami»” — powiedział Trump, zwracając się do Zełenskiego.
Były dowódca wojskowego wywiadu Ukrainy, a obecnie szef biura prezydenta Zełenskiego zapowiada, że jego państwo nie ustąpi Polsce w kwestiach historii.
Kyryło Budanow udzielił obszernego wywiadu RBK-Ukraina. Padło w nim pytanie o relację z Polską nazwaną krajem „wyjątkowym" wśród „przyjaciół Ukrainy". Szef Biura Prezydenta Ukrainy ocenia, że w relacjach dwustronnych „z pewnością" nastąpi "dalsza eskalacja", o której mówił dziennikarz. „Został nam niecały tydzień do 11 lipca, rocznicy tragedii wołyńskiej. Z informacji, które posiadam, wynika, że przygotowują cały szereg działań, które uważam za niedojrzałe kroki eskalacyjne. Dlatego jasne jest, że to wszystko będzie kontynuowane" - powiedział Budanow.
Użył on słowa „niedojrzałość" na określenie polityki Polski. „Ukraina nie zaakceptuje ultimatum od nikogo na tym świecie. Ostatnim krajem, który próbował nam je postawić, była Federacja Rosyjska" - mówił Budanow – „Bez urazy dla Polski, ale jest ona trochę potężniejsza niż Polska. A my nadal jej nie zaakceptowaliśmy. Tak, jest ciężko, źle i dużo krwi. Ale nawet nie zaakceptowaliśmy ich ultimatum. Dlaczego więc ktokolwiek myśli, że zaakceptujemy cokolwiek innego, z drugiej strony?".
Eurokraci uznali, że francuski projekt ustawy zakazującej korzystania z mediów społecznościowych osobom poniżej 15 roku życia naruszałby prawo wspólnoty.
Komisja Europejska, organ wykonawczy UE, stwierdziła w formalnej opinii pisemnej, że francuski projekt ustawy pokrywa się z unijnym prawem dotyczącym treści online, znanym jako akt o usługach cyfrowych (DSA), przyznając zbyt duże uprawnienia francuskim organom regulacyjnym – poinformowały agencję AFP anonimowe źródła.
France24 twierdzi, że opinia ta nie uniemożliwia Francji wprowadzenia progu wiekowego dla używania portali społecznościowych, ale francuscy parlamentarzyści będą musieli do niego wprowadzić pewne zmiany. W dodatku nie będzie on mógł być zatwierdzony przez 1o sierpnia, ze względu na formalne wymogi unijnych procedur.
Rosja uważa, że prezydent USA Donald Trump popełnił błąd, sugerując, że eskalacja działań wojskowych między Rosją a Ukrainą mogłaby przyczynić się do szybkiego rozwiązania konfliktu.
„To nieporozumienie. Rosnące napięcia i dalsza eskalacja w żaden sposób nie przyczyniają się do procesu pokojowego” - skomentował w czwartek rzecznik Kremla, Dmitrij Pieskow. Zagroził on, że „Im więcej ataków reżim w Kijowie przeprowadzi na nasze obiekty infrastrukturalne, tym szersze strefy bezpieczeństwa będziemy musieli stworzyć. Dalsza eskalacja prawdopodobnie w pewnym stopniu wydłuży specjalną operację wojskową, choć nie mogę powiedzieć o ile, i z pewnością zmusi nas do utworzenia szerszej strefy buforowej bezpieczeństwa” - zacytowała agencja TASS.
Czytaj także: Trump uważa, że ataki dronowe Ukraińców mogą przyspieszyć proces dyplomatyczny
„W ciągu ośmiu tygodni amerykańscy żołnierze wrócą do Polski i ponownie osiągniemy poziom około 10 tys. wojskowych” – przekazał wiceminister obrony narodowej Cezary Tomczyk dla Polsat News. Jak dodał, równolegle trwają rozmowy z USA o utworzeniu w Polsce stałej bazy wojsk amerykańskich.
Cezary Tomczyk został zapytany o efekty szczytu NATO w Ankarze i rozmów szefa MON Władysława Kosiniaka-Kamysza z sekretarzem wojny Pete’em Hegsethem. W programie „Graffiti” Polsat News powiedział, że udało się osiągnąć konkretne efekty
„Wiemy już, jak będzie wyglądał przegląd sił amerykańskich w Europie. Wiemy, że w żaden sposób negatywnie to nie dotknie Polski. Panowie potwierdzili wszystkie te kierunki działania” – mówił polityk.
Kościół wspomina bł. Fidelisa Chojnackiego. Kapucyn zginął w Dachau