Prezydent USA Donald Trump podczas szczytu NATO w Ankarze powiedział, że Ukraina otrzyma licencję na produkcję rakiet do systemów Patriot. „W ten sposób nie będziecie mogli narzekać, że nie dajemy ich wystarczająco dużo. Powiedziałem: «Zróbcie je sami»” – stwierdził Trump.
Podczas wspólnej konferencji prasowej z prezydentem Wołodymyrem Zełenskim na szczycie NATO w Ankarze prezydent Donald Trump przedstawił plan udzielenia pozwolenia dla Ukrainy w produkcji pocisków do systemów Patriot oraz zapowiedział, że Stany Zjednoczone będą kupować ukraińskie drony.
„Jedną z rzeczy, o których będziemy mówić, jest to, że damy wam licencję na tworzenie Patriotów. W ten sposób nie będziecie mogli narzekać, że nie dajemy ich wystarczająco dużo. Powiedziałem: «Zróbcie je sami»” — powiedział Trump, zwracając się do Zełenskiego.
Prezydent USA zaznaczył, że nie rozmawiał jeszcze o tej sprawie z producentem rakiet Patriot, ale ocenił, że „na pewno wszystko się ułoży”. Za produkcję pocisków do tego systemu odpowiada amerykański koncern Raytheon.
Zełenski wielokrotnie apelował o zwiększenie dostaw pocisków Patriot na Ukrainę. Systemy te są wskazywane jako jedyna skuteczna broń przeciwko rosyjskim pociskom balistycznym.
Uderzenia w głąb Rosji
Trump mówił także o ukraińskich uderzeniach na cele w głębi Rosji. Ocenił, że są one „eskalacją, która może pomóc doprowadzić do końca” wojnę.
Wcześniej sekretarz stanu USA Marco Rubio powiedział, że zdolność Ukrainy do skutecznego rażenia celów w głębi Rosji zmieniła dynamikę wojny.
„Rosjanom coraz trudniej jest bronić swojej własnej przestrzeni powietrznej. Mamy nadzieję, że stworzy to przestrzeń do negocjowania zakończenia tej wojny” — dodał szef dyplomacji USA.
Zełenski, odnosząc się do ataków dronów na infrastrukturę w głębi Rosji, powiedział, że Kijów „próbuje przenieść wojnę w przestrzeń powietrzną”. Ocenił, że dzięki temu Ukraina zaczyna kontrolować sytuację również na froncie.
Relacje Trumpa z Zełenskim
Podczas konferencji Trump chwalił Zełenskiego za skuteczność oraz sposób wykorzystywania amerykańskiego sprzętu. Nawiązał też do spotkania z lutego 2025 roku w Białym Domu, które zakończyło się kłótnią między Zełenskim, Trumpem i wiceprezydentem J.D. Vancem oraz przedwczesnym opuszczeniem Białego Domu przez prezydenta Ukrainy.
„Wołodymyr Zełenski jest bardzo skuteczny. Dostał najlepszy sprzęt. Korzysta z naszego sprzętu. Mają wiele odważnych ludzi, którzy korzystają z tego sprzętu” — oświadczył.
Trump stwierdził także, że Ukraina ma silne poparcie państw obecnych na szczycie.
„On ma mnóstwo poparcia. Właśnie wyszedłem z sali – w większości Europejczycy, Kanada, ale w większości europejskie kraje – popierają ogromnie Ukrainę” — stwierdził Trump.
Podczas szczytu rząd Norwegii ogłosił, że wraz wraz z Danią, Niemcami i Kanadą zamówi pociski przeciwlotnicze Patriot bezpośrednio ze Stanów Zjednoczonych. Dostawy zostaną zrealizowane w ramach programu PURL.
Swoje pociski PAC-3 do systemów Patriot przekazała już Polska, co potwierdził w poniedziałek szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz.
Podczas szczytu NATO Holandia jako jedyny kraj zadeklarował, że nie już wyśle Kijowowi rakiet do Patriotów.
Rozmowy z Putinem
Trump zapowiedział, że 8 lipca będzie rozmawiał z Władimirem Putinem. Wyraził też nadzieję, że wkrótce dojdzie do spotkania Putina z Zełenskim.
„Rozmawiałem z Putinem dużo. On chce zakończyć wojnę” — przekonywał prezydent USA.
Trump powiedział również, że trwają prace nad gwarancjami bezpieczeństwa, które mają zapewnić, że Rosja nie zaatakuje ponownie. Ocenił, że Rosja szanuje Amerykę i nie będzie łamać postanowień ewentualnego porozumienia.
Prezydent USA mówił, że Putin chciał spotkać się z Zełenskim w Moskwie, ale Trump odrzucił ten pomysł.
„To się nie uda, nie możesz tego zrobić” — miał powiedzieć amerykański prezydent, gdy przywódca Rosji wskazał Moskwę jako najlepsze miejsce spotkania.
Zełenski ocenił, że warunki, na których Putin chce zakończyć wojnę, zmieniają się wraz z sytuacją na polu walki.
„Na początku pełnoskalowej wojny on był silniejszy. A teraz, sądzę, że traci inicjatywę na polu walki” — ocenił ukraiński prezydent.
Trump zapowiedział też, że przyjedzie na Ukrainę, ale zaznaczył, że wolałby, aby wcześniej zakończyła się wojna. Mówiąc o konflikcie, użył porównania do „dwojga bijących się dzieci na placu zabaw”.
„Czasem trzeba dać im powalczyć” — podkreślił Trump.
Wątek Iranu
Podczas konferencji Trump odniósł się również do sytuacji wokół Iranu. Mówił o tym po nowej wymianie ciosów między Waszyngtonem a Teheranem. Stany Zjednoczone przeprowadziły uderzenia na cele w Iranie po atakach na statki handlowe w cieśninie Ormuz. W odpowiedzi Iran ogłosił ataki rakietowe i dronowe na amerykańskie obiekty wojskowe w Bahrajnie i Kuwejcie.
Amerykański przywódca oświadczył, że wskutek ostatnich działań tymczasowe porozumienie z Iranem jest zakończone.
„To szumowiny. To chorzy ludzie. Kierują nimi chorzy ludzie” — powiedział dziennikarzom w Ankarze. „Z mojego punktu widzenia zajmowanie się nimi to po prostu strata czasu” — dodał.
Według Centralnego Dowództwa USA amerykańskie siły uderzyły w ponad 80 celów. Wśród nich miały być systemy obrony powietrznej, systemy obserwacji wybrzeża, pociski ziemia-powietrze, stanowiska pocisków przeciwokrętowych i miejsca startu dronów. Amerykanie podali, że celem operacji było ukaranie Iranu za ataki na żeglugę w cieśninie Ormuz, do których doszło w środę.
Czytaj też: Trump polecił zerwać handel z Hiszpanią. „Nie chcę mieć z nimi żadnych interesów, to źli ludzie”
Kresy.pl/Reuters
=































