W sobotę szef ukraińskiego rządowego Centrum Przeciwdziałania Dezinformacji Andrij Kowałenko ostrzegł, że Rosja planuje w niedzielę opublikować sfałszowane dokumenty dotyczące wydarzeń z czasów II wojny światowej, w szczególności rzezi wołyńskiej, aby pogorszyć relacje polsko-ukraińskie.
„Dyrektor FSB Rosji Bortnikow odpowiada obecnie za rosyjskie operacje informacyjne, których celem jest skłócenie Polski i Ukrainy. Funkcjonariusze FSB planują 5 lipca opublikować sfałszowane dokumenty dotyczące wydarzeń z okresu II wojny światowej, a konkretnie tragedii wołyńskiej, aby spróbować osłabić relacje polsko-ukraińskie” — napisał w komunikatorze Telegram szef ukraińskiego rządowego Centrum Przeciwdziałania Dezinformacji Andrij Kowałenko.
Rosyjskie media państwowe otrzymały już polecenie szerokiego nagłaśniania i rozpowszechniania tej narracji w przestrzeni informacyjnej.
W piątek minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski rozmawiał ze swoim ukraińskim odpowiednikiem Andrijem Sybihą o napięciach w relacjach dwustronnych, współpracy wojskowej i sytuacji przed szczytem NATO w Ankarze.
Sybiha zaproponował działania mające obniżyć napięcia w relacjach z Polską. Plan deeskalacji konfliktu ma zawierać m.in. spotkania historyków oraz zwrócenie się do duchownych oby państw, żeby wykorzystali swój autorytet do prowadzenia dialogu.
Sikorski podczas konferencji prasowej podkreślił, że Polska dysponuje wypowiedziami szefów służb specjalnych kilku państw sojuszniczych. Wskazał, że Moskwa prowadzi działania wymierzone w spójność państw Zachodu.
„Rosja prowadzi wojnę hybrydową, prowadzi wojnę kognitywną, próbuje nas skłócić pomiędzy sobą” — powiedział.
Spór o UPA
Tłem sporu jest upamiętnianie Ukraińskiej Powstańczej Armii i związanych z nią postaci. Pod koniec maja prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski nadał imię „Bohaterów UPA” jednej z elitarnych jednostek wojskowych na Ukrainie.
Negatywnie ocenili ją politycy z różnych środowisk, w tym prezydent Karol Nawrocki, premier Donald Tusk, szef MON, wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz oraz resort dyplomacji.
Prezydent Karol Nawrocki 19 czerwca poinformował, że zdecydował o odebraniu Zełenskiemu Orderu Orła Białego. Dzień później Zełenski odesłał odznaczenie pocztą do Warszawy.
W kolejnych tygodniach dochodziło do kolejnych upamiętnień UPA na Ukrainie. Pod koniec czerwca ukraińska armia uczciła 119. rocznicę urodzin Romana Szuchewycza.
W tym samym miesiącu w miejscowości Botyń na Wołyniu odsłonięto pamiątkowy krzyż ku czci Petra Gudzowatego ps. „Oczeretenko”, jednego z miejscowych dowódców UPA.
Kresy.pl/Ukrainian National News




























