Premier Węgier Viktor Orbán zapowiedział wstrzymanie transportów przechodzących przez terytorium jego kraju, które mają znaczenie dla Ukrainy. Decyzja ma obowiązywać do czasu przywrócenia przesyłu rosyjskiej ropy rurociągiem „Przyjaźń”.
Premier Węgier Viktor Orbán zapowiedział wstrzymanie tranzytu towarów przechodzących przez terytorium jego kraju, które mają znaczenie dla Ukrainy. Decyzja ma obowiązywać tak długo, jak Kijów będzie blokował transport rosyjskiej ropy rurociągiem „Przyjaźń”.
Zobacz też: Zełenski grozi Orbánowi: „Podamy jego adres naszym żołnierzom” [+VIDEO]
Zobacz też: Orbán oskarża Zełenskiego o próby “doprowadzenia do władzy na Węgrzech rządu proukraińskiego”
Orbán poinformował o tym w piątek podczas rozmowy z węgierskim radiem państwowym. Według niego działania władz Ukrainy stanowią formę nacisku wobec Budapesztu.
Premier Węgier ponownie oskarżył Kijów o stosowanie „szantażu energetycznego”. Podkreślił, że jego rząd jest gotów wykorzystać wszystkie dostępne środki, aby doprowadzić do wznowienia dostaw surowca.
„Wstrzymaliśmy eksport oleju napędowego na Ukrainę. Nadal utrzymujemy dostawy energii elektrycznej, ale zatrzymamy również transporty tranzytowe przechodzące przez Węgry, które są ważne dla Ukrainy, dopóki nie uzyskamy zgody Ukrainy na przywrócenie dostaw ropy” – powiedział Orbán.
Równocześnie węgierskie organy skarbowe potwierdziły zatrzymanie siedmiu osób oraz dwóch pojazdów przewożących gotówkę. Samochody miały poruszać się z Austrii w kierunku Ukrainy.
Według komunikatu służb wobec zatrzymanych prowadzone jest postępowanie karne pod zarzutem prania pieniędzy.
Węgierskie władze potwierdziły również zawartość transportu, która wcześniej została wskazana w oświadczeniu ukraińskiego państwowego banku Oszczadbank.
Jednocześnie – jak podały węgierskie media – wśród zatrzymanych miał znajdować się były generał ukraińskich służb wywiadowczych.
W oświadczeniu cytowanym przez portal Index.hu węgierski urząd skarbowy poinformował, że o zatrzymaniu powiadomiono ukraińskie władze konsularne.
Kresy.pl/TVP World/The Guardian





























