Polska Grupa Zbrojeniowa dokapitalizuje spółkę Jelcz kwotą ponad 756 mln zł. Inwestycja ma zwiększyć produkcję wojskowych pojazdów i wzmocnić zaplecze logistyczne Sił Zbrojnych RP.
Polska Grupa Zbrojeniowa S.A. oraz spółka Jelcz podpisały 5 marca 2026 roku umowę inwestycyjną dotyczącą projektu budowy nowej fabryki i zwiększenia zdolności produkcyjnych przedsiębiorstwa. Podpisanie dokumentu uruchomiło proces dokapitalizowania Jelcza przez PGZ kwotą 756 090 000 zł, przekazaną ze środków Funduszu Inwestycji Kapitałowych Skarbu Państwa.
W uroczystości uczestniczyli między innymi wiceminister aktywów państwowych Konrad Gołota, prezes Polskiej Grupy Zbrojeniowej Adam Leszkiewicz, prezes Jelcza Mariusz Ptak oraz członek zarządu spółki Małgorzata Węgłowska-Juskowiak.
Inwestycja ma objąć między innymi zakup nowych gruntów, budowę hal produkcyjnych, modernizację zaplecza technicznego oraz zakup nowoczesnego parku maszynowego. Plan przewiduje także budowę parkingu koncesyjnego.
Wiceminister aktywów państwowych Konrad Gołota podkreślił znaczenie spółki dla funkcjonowania Sił Zbrojnych RP.
„Polska armia wszędzie, w każdym miejscu i aspekcie korzysta z Jelcza. To pojazdy, które przewożą, wspomagają i budują odporność. Stanowią zdolność szybkiego, bezpiecznego i efektywnego przemieszczania się” – powiedział.
Jak zaznaczył, inwestycja ma wzmocnić zaplecze logistyczne polskiej armii. „Jesteście jednym z fundamentów modernizacji i budowy większych, bardziej nowoczesnych Sił Zbrojnych Rzeczpospolitej Polskiej. Tutaj, w tej fabryce Jelcz-Laskowice i w nowej hali, która będzie budowana, będzie biło logistyczne serce polskich Sił Zbrojnych” – dodał.
Prezes PGZ Adam Leszkiewicz zwrócił uwagę, że ciężarówki Jelcza stanowią jeden z podstawowych elementów wyposażenia Wojska Polskiego. Pojazdy te wykorzystywane są w wielu systemach uzbrojenia, w tym w systemach obrony powietrznej Wisła, Narew i Pilica, a także w systemie antydronowym SAN.
Jelcze służą również w Morskiej Jednostce Rakietowej, jednostkach radiotechnicznych oraz artylerii w ramach Dywizjonowych Modułów Ogniowych Regina. Na ich podwoziach instalowane są także mobilne węzły łączności. Spółka produkuje ponadto ciągniki siodłowe używane w zestawach transportowych JAK, przeznaczone do przewożenia ładunków o masie do 70 ton.
„Dzięki środkom z Funduszu Inwestycji Kapitałowych rozbudujemy i zmodernizujemy zakład tak, aby znacząco zwiększyć produkcję i odpowiadać na rosnące potrzeby Sił Zbrojnych RP oraz innych klientów” – powiedział Leszkiewicz.
Prezes Jelcza Mariusz Ptak określił podpisanie umowy jako przełomowy moment w historii spółki.
„To milowy krok w rozwoju naszej spółki. Wprowadza Jelcz w epokę dynamicznych zmian – transformacji ku innowacjom, nowoczesności i skokowego wzrostu zdolności produkcyjnych” – stwierdził.
Nowy zakład ma mieć charakter nowoczesnej fabryki typu automotive. Jak wyjaśnił Ptak, nie będzie ona projektowana pod jeden konkretny typ pojazdu, lecz ma umożliwić elastyczne rozwijanie produkcji różnych konstrukcji.
Docelowo produkcja w zakładach spółki może osiągnąć poziom od około 1000 do nawet 1800 pojazdów rocznie. W 2026 roku planowane jest wytworzenie około 1400 pojazdów, co byłoby rekordowym wynikiem w historii firmy.
Prezes Jelcza zapowiedział także zwiększenie nacisku na polonizację kluczowych elementów pojazdów. Obecnie część podzespołów, w tym silniki marki MTU oraz skrzynie biegów, pochodzi z zagranicy i jest produkowana przez niemieckie przedsiębiorstwa.
Kresy.pl/PGZ/Gazeta Wrocławska






























