Największe przedsiębiorstwa polskiego przemysłu obronnego przyjęły wspólne stanowisko dotyczące unijnego mechanizmu SAFE. Spółki wskazują na możliwość znaczącego zwiększenia produkcji i rozwoju całego sektora.

Największe przedsiębiorstwa reprezentujące polski przemysł obronny przyjęły wspólne stanowisko dotyczące mechanizmu SAFE po zatwierdzeniu przez Radę Unii Europejskiej polskiego Planu Inwestycyjnego w ramach tego instrumentu. Dokument został wypracowany podczas spotkania przedstawicieli branży, które odbyło się 25 lutego 2026 roku. Rozmowy dotyczyły kierunków rozwoju sektora oraz zasad współpracy między spółkami w najbliższych latach.

Stanowisko podpisały m.in. PGZ S.A., Grupa WB, ICEYE, Wielton S.A., PONAR Wadowice S.A., TELDAT, APS, AMZ-KUTNO S.A., Radiotechnika, Lubawa S.A. oraz Transbit Sp. z o.o. Poparcie dla dokumentu wyraziło również kilkadziesiąt największych przedsiębiorstw należących do Grupy PGZ, zatrudniającej około 23 tysięcy pracowników.

Zobacz też: Szwecja rezygnuje z unijnej pożyczki SAFE, ponieważ „nie opłaca się”

Sygnatariusze podkreślili, że uruchomienie mechanizmu SAFE może istotnie wpłynąć na rozwój krajowego przemysłu obronnego. W przyjętym stanowisku zaznaczono: „Program SAFE, obok kluczowego aspektu wzmocnienia bezpieczeństwa Rzeczypospolitej Polskiej, stanowi bezprecedensową szansę na zwiększenie oraz przyśpieszenie zdolności produkcyjnych całego krajowego przemysłu obronnego”.

Przedstawiciele branży wskazali, że wdrożenie mechanizmu może oznaczać wyraźne zwiększenie skali produkcji obronnej. Zaznaczono, że konsekwencją będzie nie tylko rozwój poszczególnych przedsiębiorstw, lecz również wzmocnienie szerokiej sieci krajowych dostawców i podwykonawców współpracujących z sektorem zbrojeniowym.

Według sygnatariuszy mechanizm SAFE może otworzyć drogę do nowych kontraktów zarówno na rynku krajowym, jak i zagranicznym. W dokumencie podkreślono, że już obecnie w Europie obserwowany jest rosnący popyt na wyroby polskiej zbrojeniówki, a przedsiębiorstwa deklarują gotowość do współpracy w tym zakresie.

Firmy zwróciły także uwagę na znaczenie tzw. local content, czyli udziału krajowych podmiotów w realizowanych inwestycjach. W ich ocenie środki SAFE mogą przyczynić się do powstania nowych miejsc pracy nie tylko bezpośrednio w przemyśle obronnym, lecz również w sektorach powiązanych z łańcuchem dostaw. Podkreślono, że oznacza to także dodatkowe wpływy podatkowe oraz wsparcie dla krajowej gospodarki.

W stanowisku zaznaczono również znaczenie programu dla rozwoju badań i nowych technologii. Jak wskazano: „SAFE stanowi unikalną szansę dla polskiego przemysłu obronnego i naszego bezpieczeństwa. Jako współodpowiedzialni za jego kształtowanie, działamy wspólnie, by tej szansy Polska nie zmarnowała”.

Dziennikarze pytali prezydenta o ustawę w sprawie pożyczki SAFE, która ma trafić na jego biurko, oraz o to, czy ją podpisze. „Materia jest oczywiście tak istotna dla państwa polskiego i wywołuje tak wiele emocji w Polsce, że nie będę mówił dzisiaj, jaką decyzję podejmę. Na tę decyzję mam jeszcze kilka tygodni. Oczywiście sprawie cały czas się przyglądam, szukając też rozwiązań i dyskutując z premierem Kosiniakiem-Kamyszem i z generałami, także oczywiście wsłuchując się w opinie BBN, przyglądając się temu, jak Polacy reagują na propozycję umowy SAFE, więc decyzję podejmę w odpowiednim momencie – powiedział prezydent Karol Nawrocki.

Prezydent został też zapytany: „Czy na dziś jest bliżej podpisania ustawy SAFE, czy zawetowania?”. W odpowiedzi wskazał, że ostatecznej decyzji nie ogłosi w dniu konferencji i podkreślił, że ma jeszcze kilka tygodni na rozstrzygnięcie. Dodał, że konsultuje sprawę, dyskutując z ministrem Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem oraz z generałami i BBN, a także śledzi reakcje społeczne.

„Każdego dnia mamy do czynienia z emocjami społecznymi, z drugiej z konsultacjami i pracami legislacyjnymi, które czasami są, a czasami nie są oddaniem moich propozycji i obaw, które zgłaszam w kontekście SAFE. Zachęcam do cierpliwości” – oświadczył prezydent.

Kresy.pl/PGZ

Tagi: , , ,
forma płatności