Rząd Zimbabwe poinformował we wtorek, że w ciągu nieco ponad pięciu tygodni pomógł prawie 21,3 tys. swoim obywatelom w powrocie z Republiki Południowej Afryki.

Fala antyimigranckich, oddolnych wystąpień wzmaga się w RPA już od miesięcy i prowadzi do wyjazdów obywateli innych państw z kraju, jak relacjonowaliśmy do na przykładzie obywateli Ghany i Nigerii. Szczególne nasilenie nastąpiło przy okazji ulicznych protestów ruchów antyimigranckich wyznaczonych na początek lipca. Ugrupowania te ogłosiły ultimatum wobec imigrantów domagając się ich wyjazdu do końca czerwca.

Ultimatum to odnosiło się także do licznych w RPA imigrantów zarobkowych z sąsiedniego Zimbabwe. Jej władze informują o masowych powrotach emigrantów z tego kraju do ojczyzny, które wymagały wsparcia ze strony ugandyjskich służb, zrelacjonował portal Africa News.

Niektórzy powracający opisali, że byli napadani, okradani i zmuszani do opuszczania swoich domów i pracy już na przejściu granicznym w Beitbridge. Władze Zimbabwe zapewnili im środki transportu oraz opiekę medyczną dla potrzebujących.

Władze Zimbabwe poinformowały również o 56,8 tys. osobach, które także wyjechały z RPA przez przejście graniczne Beitbridge bez asysty służb Zimbabwe, organizując podróż we własnym zakresie.

W RPA nadal trwają uliczne wystąpienia antyimigranckie. W ich trakcie dochodzi od aktów przemocy. Africa News doniosła o czterech ofiarach śmiertelnych wśród imigrantów.

africanews.com/kresy.pl

Tagi: , , , ,
forma płatności