Polscy naukowcy opracowali koncepcję hybrydowego układu napędowego dla armatohaubicy Krab i bojowego wozu piechoty Borsuk. Rozwiązanie miałoby uniezależnić produkcję od zagranicznych dostawców i znacząco obniżyć koszty, ale do budowy demonstratora potrzeba około 20 mln zł.
Jak informuje Polska Zbrojna, polscy naukowcy opracowali koncepcję krajowego hybrydowego układu napędowego dla armatohaubicy Krab i bojowego wozu piechoty Borsuk. Projekt powstał w ramach Politechnicznej Sieci Obronności i Bezpieczeństwa we współpracy z Hutą Stalowa Wola.
Obecnie w Krabach i Borsukach stosowane są przede wszystkim niemieckie silniki MTU dostarczane jako kompletne powerpacki z przekładnią hydrokinetyczną. Według Iwony Czajkowskiej-Deneki, rzeczniczki Politechniki Lubelskiej, cena jednego takiego zestawu może sięgać nawet 12 mln zł. W przypadku Kraba oznacza to około 20 proc. wartości całego pojazdu.
Proponowane przez polskich naukowców rozwiązanie zakłada zastąpienie klasycznego układu napędowego systemem hybrydowym. Zamiast jednego silnika spalinowego i ciężkiej przekładni hydrokinetycznej pojazd miałby otrzymać dwa silniki współpracujące z napędem elektrycznym zasilanym przez dwie prądnice.
Zobacz też: Eksportowy Borsuk pokazany w Bratysławie. Polski pojazd zintegrowano ze słowacką wieżą TURRA 30 [+FOTO]
Zobacz też: Polska i Kanada rozmawiają o zbrojeniach. Wśród tematów Borsuk i Bombardier
Według autorów koncepcji taki układ zwiększyłby odporność pojazdu na uszkodzenia bojowe. W razie awarii jednego silnika drugi mógłby nadal pracować, umożliwiając wycofanie pojazdu z pola walki. Dodatkowo silniki elektryczne mogłyby przez krótki czas pracować z mocą nawet dwukrotnie wyższą od nominalnej, poprawiając przyspieszenie i zdolność pokonywania trudnego terenu.
Projekt zakłada pełną polonizację układu napędowego. Bazą ma być silnik produkowany przed laty w Mielcu i stosowany m.in. w ciężarówkach Jelcz oraz autobusach miejskich. Naukowcy chcą go gruntownie zmodernizować, zwiększając moc oraz unowocześniając układ wtryskowy i sterowanie komputerowe.
Z wyliczeń zespołu wynika, że krajowy układ napędowy mógłby być co najmniej czterokrotnie tańszy od obecnie stosowanych zagranicznych rozwiązań. Mógłby także ułatwić eksport polskich pojazdów, ograniczając problem zgód na reeksport zagranicznych podzespołów.
Nowy napęd miałby też pozwolić Krabowi lub Borsukowi na kilkukilometrową jazdę wyłącznie na energii elektrycznej oraz na tzw. ciche czuwanie, czyli zasilanie systemów pokładowych bez uruchamiania silnika spalinowego. Taki pojazd byłby trudniejszy do wykrycia akustycznie i termicznie.
Autorzy projektu wskazują również na przyszłe potrzeby pola walki. Hybrydowy układ napędowy mógłby dostarczać duże ilości energii dla systemów obrony przed dronami, w tym broni laserowej lub elektromagnetycznej.
W 2023 roku Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego przeznaczyło 1 mln zł na studium wykonalności. Raport liczący ponad 600 stron został opublikowany w maju 2024 roku i potwierdził możliwość budowy krajowego układu napędowego z udziałem polskiego przemysłu.
Kolejnym etapem ma być budowa jeżdżącego demonstratora technologii, testy, certyfikacja i przygotowanie rozwiązania do produkcji seryjnej. Na ten cel potrzeba około 20 mln zł. Naukowcy liczą na środki z Ministerstwa Obrony Narodowej, Agencji Rozwoju Przemysłu lub Narodowego Centrum Badań i Rozwoju.
Kresy.pl/Polska Zbrojna





























