Astronomowie po raz pierwszy wykryli oznaki atmosfery wokół skalistej planety znajdującej się w strefie zamieszkiwalnej swojej gwiazdy.
Chodzi o oddaloną od Ziemi o około 48 lat świetlnych super-Ziemię LHS 1140 b. Wyniki badań zostały opublikowane 16 lipca 2026 roku w czasopiśmie „Science”.
LHS 1140 b nie jest pierwszą znaną planetą położoną w strefie zamieszkiwalnej. Takich obiektów odkryto już wiele. Jest jednak pierwszą skalistą planetą znajdującą się w takim obszarze, w przypadku której wykryto oznaki zachowanej atmosfery. O jej istnieniu świadczy hel ulatniający się z górnych warstw gazowej powłoki planety.
Strefa zamieszkiwalna, określana po angielsku jako „habitable zone”, to obszar wokół gwiazdy, w którym krążąca planeta może otrzymywać odpowiednią ilość energii, aby przy sprzyjających warunkach na jej powierzchni mogła występować ciekła woda. Świat znajdujący się zbyt blisko gwiazdy może być zbyt gorący, natomiast na planecie położonej zbyt daleko woda może pozostawać zamarznięta.
Samo położenie w strefie zamieszkiwalnej nie oznacza jednak, że planeta rzeczywiście nadaje się do życia. Istotne znaczenie mają między innymi obecność atmosfery, jej skład, gęstość i ciśnienie. Gazowa powłoka może pochłaniać część szkodliwego promieniowania, stabilizować klimat oraz zatrzymywać ciepło dzięki efektowi cieplarnianemu.
LHS 1140 b otrzymuje mniej niż połowę ilości promieniowania, które dociera do Ziemi ze Słońca. Jej szacowana temperatura równowagowa wynosi około minus 47 stopni Celsjusza, lecz obliczenie to nie uwzględnia wpływu atmosfery. Jeżeli gazowa powłoka jest odpowiednio gęsta i zawiera gazy cieplarniane, rzeczywista temperatura powierzchni może być znacznie wyższa, potencjalnie umożliwiając występowanie ciekłej wody.
LHS 1140 b ma masę około 5,6 razy większą od masy Ziemi i jest zaliczana do super-Ziem, czyli planet większych od naszego globu, lecz mniejszych od Neptuna. Krąży wokół niewielkiego i chłodnego czerwonego karła. Gwiazdy tego rodzaju bywają aktywne i mogą emitować silne promieniowanie wysokoenergetyczne, zdolne z czasem pozbawiać pobliskie planety atmosfer.
Do obserwacji wykorzystano spektrograf WINERED zamontowany na teleskopie Magellan Clay w Obserwatorium Las Campanas w Chile. Kiedy LHS 1140 b przechodziła przed tarczą swojej gwiazdy, część jej światła przenikała przez atmosferę planety. Pozwoliło to naukowcom szukać charakterystycznych sygnatur poszczególnych gazów. Badacze wykryli pochłanianie promieniowania na długości fali charakterystycznej dla helu ulatniającego się w przestrzeń kosmiczną.
Sygnał został zarejestrowany podczas obserwacji przeprowadzonych we wrześniu 2024 roku, lecz nie pojawił się ponownie podczas obserwacji w 2025 roku. Zdaniem naukowców wskazuje to, że tempo ucieczki gazów z atmosfery może zmieniać się w czasie. Autorzy badania interpretują wyniki jako dowód, że jej górne warstwy są zdominowane przez hel i zawierają niewiele wodoru, natomiast inne substancje lotne mogą pozostawać na mniejszych wysokościach.
W tym samym układzie znajduje się mniejsza planeta LHS 1140 c, która krąży znacznie bliżej gwiazdy i otrzymuje około pięciu razy więcej promieniowania niż Ziemia. Nie wykryto wokół niej podobnego sygnału helu. Może to wskazywać, że jej pierwotna atmosfera została wcześniej zerwana przez promieniowanie gwiazdy, podczas gdy chłodniejsza LHS 1140 b zdołała zachować własną gazową powłokę.
Inne planety w strefach zamieszkiwalnych
Astronomowie znali już wcześniej liczne planety położone w strefach zamieszkiwalnych. Kepler-22 b była pierwszą planetą, której obecność w strefie zamieszkiwalnej gwiazdy podobnej do Słońca potwierdziła misja Kepler. Jest jednak ponad dwa razy większa od Ziemi i nie wiadomo, czy ma skalistą powierzchnię.
Kepler-186 f była pierwszą potwierdzoną planetą o rozmiarach zbliżonych do Ziemi, odkrytą w strefie zamieszkiwalnej innej gwiazdy. Nie udało się jednak potwierdzić, czy ma atmosferę.
Wśród najbardziej znanych kandydatów znajduje się również Proxima Centauri b, najbliższa Układowi Słonecznemu znana egzoplaneta, której masa jest zbliżona do masy Ziemi. Krąży ona jednak wokół aktywnego czerwonego karła, a silne promieniowanie mogło wpłynąć na jej atmosferę.
W układzie TRAPPIST-1 znajdują się natomiast trzy skaliste planety – e, f i g – położone w strefie zamieszkiwalnej. Dotychczasowe obserwacje nie pozwoliły jednoznacznie potwierdzić obecności atmosfer wokół tych obiektów. Dane z Kosmicznego Teleskopu Jamesa Webba nie wykluczają jednak, że atmosferę ma TRAPPIST-1 e.
Do tej grupy należą także planety TOI-700 d i TOI-700 e, których rozmiary są zbliżone do rozmiarów Ziemi. Także w ich przypadku samo położenie w strefie zamieszkiwalnej nie przesądza o obecności atmosfery, ciekłej wody ani warunków odpowiednich dla życia.
Odkrycie helu wokół LHS 1140 b nie jest dowodem na istnienie życia. Obserwacje dostarczyły informacji jedynie o najwyższych warstwach atmosfery. Nie wiadomo jeszcze, czy zawiera ona parę wodną, dwutlenek węgla, tlen lub inne gazy mogące wpływać na warunki panujące na powierzchni. Kolejne badania mają pomóc ustalić pełniejszy skład atmosfery oraz ocenić, czy na planecie mogłaby występować ciekła woda.
Czytaj też:
To polski uczony pokazał, że Ziemia nie jest jedyna
Jego lunety zajmowały całe łąki. Heweliusz
Kresy.pl / LiveScience































