Agencja kosmiczna Stanów Zjednoczonych (NASA) opublikowała informację na temat zdalnych maszyn, jakie chce wykorzystać dla stworzenia na Księżycu bazy, w której będą mogli zamieszkać ludzie.
Wszystko w ramach planów, by pierwsi Amerykanie wylądowali na naturalnym satelicie Ziemi już w 2029 roku, przed końcem drugiej kadencji Donalda Trumpa w roli prezydenta USA, jak podał portal BBC. USA chcą w ten sposób wyprzedzić również Chińczyków, którzy wyznaczyli dla swojej pierwszej misji załogowej na Księżyc horyzont czasowy na 2030 rok.
Pomimo sukcesu USA w wysłaniu czterech astronautów wokół Księżyca w ramach misji Artemis II w kwietniu, niektórzy naukowcy uważają, że Chiny uprzedzą Amerykanów w powrocie na “srebrny glob”. „Wcale bym się nie zdziwił, gdyby Chiny dotarły tam pierwsze” – powiedział BBC News dr Simeon Barber, naukowiec zajmujący się badaniami księżyca na Open University.
W marcu NASA ogłosiła program o wartości 20 miliardów dolarów, którego celem jest budowa stałej bazy zasilanej energią jądrową i słoneczną na biegunie południowym Księżyca do 2032 roku. Przedstawiciel agencji Jared Isaacman powiedział we wtorek, że Stany Zjednoczone „nigdy więcej nie zrezygnują z Księżyca”.
NASA ma już plac budowy lądowników, zdalnych pojazdów i innych maszyn, którzy mają rozpocząć budowę bazy, w której będą mogli zamieszkać ludzie. Wśród ich dostawców ma być firma Blue Origin założyciela Amazona, Jeffa Bezosa, jest jedną z kilku firm wybranych do budowy tych maszyn. Dołączyć do niej mają Intuitive Machines i Astrobotic.
Firma Elona Muska, SpaceX, otrzymała kontrakt na budowę statku kosmicznego o nazwie Starship Human Landing System, ale projekt napotkał liczne trudności i opóźnienia, jak zrelacjonowało BBC.
Baza ma stanowić wygodny przyczółek dla transportu i umożliwiać prowadzanie eksperymentów naukowych, a także potencjalne wydobywanie cennych surowców.
NASA chce, aby lądownik księżycowy Blue Origin o nazwie Endurance był zdolny do precyzyjnego lądowania, a także autonomicznej nawigacji i sterowania. Lądownik Griffin-1 firmy Astrobotic ma wylądować w kraterze Nobile w pobliżu bieguna południowego. Maszyny te dostarczą również instrumenty naukowe dla NASA, w tym kamery o wysokiej rozdzielczości i narzędzia wykorzystujące odbite światło laserowe do wspomagania lądowania.
Ta zdalna eksploracja powinna trwać do 2029 roku, obejmując 25 startów i dostarczenie 4 ton ładunku na Księżyc, powiedział we wtorek Carlos García-Galán, dyrektor programu Bazy Księżycowej.
Następnie NASA chce zbudować na Księżycu elektrownie jądrowe i słoneczne. Agencja kosmiczna chce, aby do 2032 roku ludzie mogli zamieszkać na Księżycu w „półstałych” domach.
bbc.com/kresy.pl






























