Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował w poniedziałek w Bydgoszczy, że wznowiona zostanie rotacja amerykańskich żołnierzy w Polsce. Szef MON przekazał, że otrzymał w tej sprawie informację od przedstawicieli USA.
W poniedziałek w Bydgoszczy wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz ogłosił, że wraca rotacja amerykańskich żołnierzy w Polsce. Szef MON mówił o tym podczas konferencji prasowej w Wojskowych Zakładach Lotniczych nr 2.
„Odebrałem informację od pani Stephanie Holmes, zastępcy ambasadorowa USA w Polsce, od attache wojskowego USA w Polsce, że wraca rotacja (amerykańskich żołnierzy), która została wstrzymana kilka tygodni temu. Będzie kontynuowana” — powiedział Kosiniak-Kamysz, cytowany przez RMF24.
Minister zapewnił, że rotacja wojsk USA w Polsce ma zostać uzupełniona w najbliższych tygodniach. Ocenił tę informację jako bardzo pozytywny sygnał i podziękował za nią Stephanie Holmes.
Według szefa MON wznowienie rotacji wpisuje się w rozwój polsko-amerykańskiej współpracy w obszarze bezpieczeństwa i przemysłu obronnego. Kosiniak-Kamysz mówił o tym przy okazji podpisania umowy pomiędzy Polską Grupą Zbrojeniową a amerykańską firmą Anduril Industries dotyczącej rozwoju w Polsce zdolności produkcyjnych niskokosztowych pocisków manewrujących.
Przeczytaj: Kosiniak-Kamysz: rozmowy z USA o stałej bazie wojskowej w Polsce weszły w kolejny etap
Po podpisaniu porozumienia minister podkreślił, że „od dzisiaj PGZ może szczycić się jedynym w Europie kontraktem i współpracą z amerykańską firmą Anduril”. Jak ocenił, jest to również dowód zaufania do polskiego przemysłu zbrojeniowego i sygnał, że przeszedł on zmianę.
Szef MON przekonywał, że zdolności, które ma uzyskać PGZ, oznaczają „pełną integrację pomiędzy wojskiem, przemysłem, gospodarką i strategią bezpieczeństwa”.
Kosiniak-Kamysz odniósł się także do rozpoczynającego się we wtorek szczytu NATO w Ankarze. Stwierdził, że Polska pojedzie na niego jako militarny i gospodarczy lider regionu wschodniej flanki Sojuszu, wypełniający wszystkie zobowiązania sojusznicze. Zapowiedział, że taki przekaz będzie przedstawiać cała polska delegacja.
W maju pojawiły się informacje o odwołaniu planowanego wcześniej rotacyjnego przemieszczenia do Polski 2. Pancernej Brygadowej Grupy Bojowej z 1. Dywizji Kawalerii. Chodziło o ponad 4 tys. żołnierzy wraz ze sprzętem. Wcześniej Pentagon zapowiedział wycofanie z Niemiec 5 tys. amerykańskich wojskowych.
Zobacz: Media: w ciągu trzech miesięcy do Polski mają trafić kolejni żołnierze USA
rmf24.pl / Kresy.pl































