Kasym-Żomart Tokajew, przemawiając u boku prezydenta Rosji Władimira Putina na forum Rosja–Kazachstan, zaproponował zawieszenie wojny na Ukrainie i wznowienie negocjacji. Kazachski prezydent podkreślił, że w konflikcie giną młodzi Rosjanie i Ukraińcy, a dalsze walki służą przeciwnikom obu narodów.
W sobotę, podczas Międzyregionalnego Forum Współpracy Rosja–Kazachstan w Omsku, Kasym-Żomart Tokajew przedstawił Władimirowi Putinowi propozycję wstrzymania działań wojennych i wznowienia rozmów pokojowych.
„Jeśli mogę wyrazić swoją skromną opinię, skoro mnie o to poproszono, być może nadszedł czas, aby zamrozić ten konflikt i powrócić do stambulskiej formuły 2.0” — powiedział prezydent Kazachstanu.
Kazachski przywódca ocenił, że podczas wcześniejszych rozmów osiągnięto znaczące rezultaty, które mogą stanowić podstawę dalszych rokowań.
„Być może warto zamrozić ten konflikt i powrócić do formuły stambulskiej 2.0, skoro osiągnięto tam znaczące rezultaty. Oczywiście, dzięki gwarancjom wielkich mocarstw, w tym Rosji, możemy nadal zmierzać w kierunku długo oczekiwanego pokoju” — mówił Tokajew.
Prezydent Kazachstanu chwalił jednocześnie Putina za „najwyższą elastyczność w działaniach dyplomatycznych”. Nawiązał w tym kontekście do spotkania rosyjskiego przywódcy z prezydentem Stanów Zjednoczonych Donaldem Trumpem na Alasce.
„To wszystko musi się skończyć”
Tokajew zwrócił uwagę na liczbę ofiar po obu stronach wojny. Podkreślił, że Rosjanie i Ukraińcy należą do bliskich sobie narodów, a dalsze walki przynoszą korzyści ich przeciwnikom.
„To wstyd, że młodzi ludzie umierają. Oni należą do bratnich narodów — Rosji i Ukrainy. To wszystko musi się skończyć. W przeciwnym razie skorzystają na tym przeciwnicy Rosji i narodu ukraińskiego” — powiedział prezydent Kazachstanu.
Tokajew przyznał również, że sam nie rozumie w pełni przyczyn wojny. Porównał ją ze sporem między Armenią a Azerbejdżanem, którego źródła określił jako oczywiste i sięgające głęboko w historię.
Kazachski przywódca poinformował ponadto, że otrzymuje wiele sygnałów dotyczących wojny od państw europejskich i Stanów Zjednoczonych.
Putin nie odpowiedział na propozycję
Władimir Putin nie udzielił bezpośredniej odpowiedzi na wezwanie do zamrożenia działań wojennych. Rosyjski prezydent zapewnił jedynie, że będzie informował Tokajewa o dalszym rozwoju sytuacji na froncie.
Moskwa i Kijów prowadziły bezpośrednie rozmowy w Stambule po rozpoczęciu przez Rosję pełnoskalowej inwazji 24 lutego 2022 roku. Do negocjacji powrócono w 2025 roku, jednak żadna z rund nie doprowadziła do zakończenia wojny.
W maju Władimir Putin oświadczył, że chce zakończyć wojnę na Ukrainie do końca roku, ale wyłącznie na warunkach, które sam uzna za zwycięskie. Warunki mają obejmować pełną kontrolę nad Donbasem oraz porozumienie bezpieczeństwa z Europą, które w praktyce uznawałoby rosyjskie zdobycze terytorialne.
Przypominamy, że w tym roku odbyło się kilka bezpośrednich rozmów z udziałem ukraińskich i rosyjskich przedstawicieli, jednak nie przyniosły przełomu, który przybliżyłby zakończenie wojny. Ostatnia, trzecia runda negocjacji odbyła się w połowie lutego w Genewie. Rozmowy zakończyły się bez przełomu, choć omawiano zasady monitorowania ewentualnego zawieszenia broni.
Planowaną na początek marca czwartą rundę odłożono. Późniejsze spotkania na Florydzie odbyły się wyłącznie między delegacjami Ukrainy i USA, bez przedstawicieli Rosji.
W lipcu Donald Trump przekonywał, że regularnie rozmawia z oboma przywódcami i oczekuje porozumienia kończącego wojnę. W rozmowie z Fox News ocenił, że wojna powinna zakończyć się najprawdopodobniej przed końcem jego kadencji.
24 lipca informowaliśmy, że Kijów i Waszyngton pracują nad propozycją zawieszenia broni w powietrzu, która miałaby zostać przedstawiona Rosji.
Kazachstan nie poparł rosyjskiej inwazji
Choć Kazachstan utrzymuje bliskie stosunki polityczne i gospodarcze z Rosją, to Tokajew nie poparł rosyjskiej inwazji na Ukrainę i nie uznał aneksji okupowanych ukraińskich terytoriów.
Astana nie przyłączyła się jednocześnie do zachodnich sankcji nałożonych na Moskwę.
Pozycję Tokajewa w Kazachstanie wzmocniła nowa konstytucja, która weszła w życie 1 lipca. Przepisy umożliwiają mu ubieganie się o kolejną kadencję i pozostanie na stanowisku do 2036 roku.
Kresy.pl/Kazinform





























