W piątek w Waszyngtonie wiceminister obrony narodowej Magdalena Sobkowiak-Czarnecka przedstawiła wyniki rozmów z przedstawicielami amerykańskiej administracji i przemysłu obronnego. Polski rząd zaproponował ulokowanie w Polsce produkcji pocisków do systemów Patriot w ramach współpracy ze Stanami Zjednoczonymi i Ukrainą.

W ostatnim dniu wizyty wiceminister spotkała się z kierownictwem koncernu Lockheed Martin. Wcześniej rozmawiała w Pentagonie i Departamencie Stanu. Polska zaproponowała udział w trójstronnej współpracy ze Stanami Zjednoczonymi i Ukrainą przy produkcji związanej z systemami Patriot.

Propozycja produkcji pocisków w Polsce

Dzień przed spotkaniem z Lockheed Martin wiceszefowa MON przedstawiła w Pentagonie i Departamencie Stanu propozycję dotyczącą lokalizacji produkcji pocisków. Warszawa zaproponowała, aby przedsięwzięcie planowane we współpracy amerykańsko-ukraińskiej zostało ulokowane w Polsce ze względów bezpieczeństwa.

„Wczoraj przedstawiłam w Waszyngtonie propozycję polskiego rządu, wychodząc naprzeciw obawom Amerykanów, czy lokalizacja produkcji na terenie samej Ukrainy jest lokalizacją bezpieczną. I my jako polski rząd złożyliśmy propozycję, że będziemy częścią tego projektu. To znaczy, żeby lokalizacja tej produkcji była w Polsce, natomiast (żeby) była to wspólna współpraca pomiędzy Stanami Zjednoczonymi, Ukrainą i stroną polską” — powiedziała wiceminister.

Produkcja miałaby prawdopodobnie dotyczyć koncernu Lockheed Martin, jednak rozmowy pozostają na etapie przedstawiania polskiej propozycji amerykańskiej administracji i przemysłowi.

„Wczoraj te argumenty przedstawiałam na spotkaniach i w Pentagonie i w Departamencie Stanu. Dzisiaj z Lockheed Martin, bo tej firmy prawdopodobnie będzie dotyczyła ta produkcja” — dodała Sobkowiak-Czarnecka.

Według źródeł Reutersa, Amerykanie rozważają ulokowanie produkcji pocisków do Patriotów dla Ukrainy w Niemczech.

Bezpieczeństwo produkcji

Przedstawiciele amerykańskiego przemysłu mieli podzielić obawy polskiego rządu dotyczące ulokowania zakładów bezpośrednio na Ukrainie. Wśród najważniejszych argumentów znalazły się bezpieczeństwo pracowników i ochrona infrastruktury przed rosyjskimi atakami.

„Dla nich najważniejsze jest bezpieczeństwo ich pracowników, bezpieczeństwo lokalizacji produkcji i […] podkreślają, że faktycznie Polska jest tym bezpiecznym terytorium. Dzisiaj przecież mieliśmy do czynienia z kolejnymi atakami, jeżeli chodzi o Ukrainę, i każdy, kto myśli, że ta wojna się skończyła albo już nie eskaluje, jest po prostu w błędzie. Dlatego ważne jest zabezpieczenie bezpieczeństwa tej produkcji” — powiedziała wiceminister.

Sobkowiak-Czarnecka oceniła, że propozycja ulokowania przedsięwzięcia w Polsce została dobrze przyjęta przez przedstawicieli przemysłu.

„Myślę, że strona przemysłowa dzisiaj również z taką ulgą usłyszała o tej propozycji, choć z tego, co wiem, słyszała też wcześniej o tym od strony rządowej […]” — podkreśliła wiceszefowa MON.

Amerykańscy rozmówcy zapewnili ją również, że będą podejmować działania, aby opóźnienia w dostawach sprzętu wojskowego w możliwie najmniejszym stopniu dotknęły Polski.

Prace nad potencjalną bazą USA

Podczas wizyty poruszono także sprawę ewentualnej bazy wojsk Stanów Zjednoczonych w Polsce. Po obu stronach powstały zespoły robocze, które mają określić wymagania związane z jej utworzeniem.

Realizacja przedsięwzięcia wymagałaby zmiany polsko-amerykańskiej umowy o wzmocnionej współpracy obronnej EDCA. Dokument musiałby zostać dostosowany do potrzeb przyszłej bazy oraz warunków stawianych przez stronę amerykańską.

Zespoły mają opracować wymagania dotyczące infrastruktury niezbędnej do przyjęcia amerykańskich żołnierzy. Pozwoli to polskiemu rządowi oszacować koszty i przygotować specjalną ustawę określającą sposób finansowania baz.

Oczekiwanie na dodatkowych żołnierzy

Polska czeka również na termin uzupełnienia opóźnionej rotacji amerykańskich sił. Sobkowiak-Czarnecka przypomniała o deklaracji prezydenta USA Donalda Trumpa dotyczącej skierowania dodatkowych 5 tys. żołnierzy.

„Przede wszystkim mówimy o uzupełnieniu tak zwanej opóźnionej rotacji, ale też mówimy o jasnej deklaracji prezydenta (Donalda) Trumpa, który mówił o dodatkowych 5 tysiącach. Dzisiaj przede wszystkim czekamy na konkretny termin, kiedy to się wydarzy. Ja mam nadzieję, że to się wydarzy w ciągu kilku tygodni” — powiedziała wiceminister.

Wiceszefowa MON zaznaczyła, że planowane ograniczanie obecności wojskowej USA w części Europy nie powinno objąć Polski.

„Tutaj cały czas słyszymy, że chociaż pewne wycofania z Europy są i pewnie będą, to nie będzie dotykało to strony polskiej. I to jest bardzo ważna deklaracja, która wpływa oczywiście na nasze bezpieczeństwo” — powiedziała Sobkowiak-Czarnecka.

Podczas konferencji EU Defence Night w Waszyngtonie wiceminister wskazywała również, że Polska może pełnić funkcję ośrodka dla amerykańskich przedsiębiorstw obronnych działających na rynku Unii Europejskiej.

Kresy.pl/Interia

Tagi: ,
forma płatności