Irak i Syria podpisały memorandum o współpracy w sprawie odbudowy rurociągu biegnącego z irackich złóż ropy naftowej do syryjskiego wybrzeża Morza Śródziemnego.
Memorandum podpisali podczas spotkania Rady Biznesu USA i Iraku w Waszyngtonie Basim Abd al-Karim Nasr, prezes Basra Oil Company, w imieniu Iraku, oraz Jusef Kablawi, prezes Syrian Petroleum Company, w imieniu władz Syrii. Sekretarz Energii USA Chris Wright asystował przy podpisaniu umowy, jak podał portal Middle East Eye.
Rurociąg powstał jeszcze w 1952 roku jako sposób na eksport surowca ze złoża koło Kirkuku na północy Iraku. Jego pierwotna przepustowość wynosiła około 300 tys. baryłek dziennie, w czasach gdy monarchia iracka współpracowała ściśle z Wielką Brytanią i USA. Już za rządów Saddam Husajna rurociąg został zamknięty po wybuchu wojny z Iranem, ponieważ Syria pod władzą Hafiza al-Asada opowiedziała się po stronie Teheranu.
Rurociąg został poważnie uszkodzony po inwazji USA na Irak w 2003 roku i obecnie potrzebuje odbudowy obejmującej skonstruowanie nowych zbiorników magazynowych, przepompowni i instalacji elektrycznych.
Według portalu remont rurociągu ma prowadzić konsorcjum tworzone przez amerykańskiego potentata naftowe Chevron, spółkę TI Capital z siedzibą w Los Angeles oraz arabskich miliarderów, braci al-Chajjat, którzy otrzymali od nowych władz Syrii pole dla inwestycji idących w miliardy dolarów obejmujących rynek finansowy, infrastrukturę, nieruchomości i lotnictwo.
Do podpisania dokumentu doszło w czasie wizyty nowego premiera Iraku Alego al-Zajdiego w Waszyngtonie. Była to pierwsza zagraniczna wizyta szefa irackiego rządu. Amerykanie można naciskają na Bagdad, by zdystansował się od Iranu posiadającym duże wpływy w sąsiednim państwie. Natomiast nowe władze Syrii, wywodzące się dawnego lokalnego skrzydła Al Kaidy, zdecydowanie orientują się politycznie na USA. Prezydent Donald Trump odegrał kluczową rolę w legitymizacji nowego syryjskiego przywódcy Ahmeda asz-Szary na scenie międzynarodowej.
Departament Stanu USA określił już ewentualną odbudowę rurociągu jako „priorytetowy projekt infrastrukturalny o dwustronnym i regionalnym znaczeniu strategicznym”. Można ją określić jako jeden ze sposobów Waszyngtonu na rzecz relatywizacji w przyszłości znaczenia logistycznego szlaku morskiego prowadzącego przez Cieśninę Ormuz.
middleeastmonitor.net/kresy.pl






























