Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej Iranu poinformował, że doszło do starcia jego żołnierzy z kurdyjskimi separatystami. Napastnicy zginęli.
Korpus poinformował, że w czasie walki zabito sześciu bojowników nieokreślonej z nazwy kurdyjskiej organizacji separatystycznej. Do starcia doszło w okolicach miasta Mahabad w irańskiej prowincji Azerbejdżan Zachodni. Przynależność zabitych ujawniła druga strona. Partia Wolnego Życia Kurdystanu (PJAK) przyznała, że jej członkowie starli się z irańskimi żołnierzami właśnie w okolicy Mahabadu, nie podając dalszych szczegółów, jak poinformował portal Rudaw.net.
„Po wkroczeniu zespołu z wrogich i separatystycznych ugrupowań na północno-zachodnie pogranicze kraju w celu przeprowadzenia sabotażu i aktów terrorystycznych, bojownicy z Kwatery Głównej Sił Lądowych IRGC [Korpusu] im. Hamzeha Sejida al-Szohady namierzyli ich za pomocą operacji wywiadowczych” – poinformowała półoficjalna irańska agencja informacyjna Mehr. Jak dodano – „Napastnicy zostali złapani w zasadzkę […] i całkowicie rozbici”.
Korpus podał, że starcie miało miejsce w górach między Mahabadem a Piranszahr. Jego żołnierze znaleźli ciała czterech bojowników. Irańskie media państwowe upubliczniły zdjęcia trzech z nich. Troje zabitych, wśród poległych można zidentyfikować kobietę, ubranych było w strój charakterystycznych dla kurdyjskich bojowników.
Na zdjęciach widać również cztery sztuki broni palnej używanej przez separatystów, w tym trzy karabiny AK-47 i jeden karabinek M4 produkcji amerykańskiej.
Rudaw.net twierdzi, że ich rajd nastąpił w okresie wzmożenia aktywności kurdyjskich organizacji separatystycznych, które prowadzą działalność antyirańską z baz znajdujących się w sąsiednim Iraku, w granicach autonomicznego Regionu Kurdystanu. To już trzeci atak na Iran w tym regionie w ciągu tygodnia.
Kurdowie stanowią kilka milionów mieszkańców Iranu. Na obszarze graniczącym z Irakiem znajdują się obszary ze zwartym zaludnieniem kurdyjskim. Postało kilka kurdyjskich ugrupowań separatystycznych, zwykle o lewicowym charakterze, które zostały jednak wyparte z Iranu i mają bazy irackim, autonomicznym Regionie Kurdystanu.
Najbardziej znaczącym jego przejawem było proklamowanie w 1946 roku pod osłoną Armii Radzieckiej i przy współpracy z Moskwą Republiki Mahabadu. Jej przywódcą został Kazi Muhammad, który był także założycielem Demokratycznej Partii Irańskiego Kurdystanu. Republika ta przetrwała niecały rok i upadła wraz z wycofaniem się Armii Radzieckiej z północnego Iranu w grudniu 1946 roku.
Przez dekady wymienione organizacje kurdyjskie prowadziły walkę z władzami Iranu metodami partyzanckimi i terrorystycznymi. Znacznie zaktywizowały się w czasie masowych protestów ulicznych w 2022 roku. Irańskie struktury bezpieczeństwa uderzyły następnie w nie na tyle skutecznie, że nie były one w stanie podjąć bardziej zmasowanej walki ani w czasie uderzeń amerykańsko-izraelskich, ani styczniowych zamieszek ulicznych, w czasie których mogło dochodzić do działań izraelskiego wywiadu.
Tuż przez rozpoczęciem amerykańsko-izraelskiego ataku na Iran doszło do konsolidacji głównych kurdyjskich ugrupowań separatystycznych, o czym informowaliśmy na naszym portalu. Uprawdopodobnia to tezę, że rozważały one wsparcie amerykańsko-izraelskiego ataku na Republikę Islamską.
Główne kurdyjskie ugrupowania separatystyczne miały zgodzić się, co do udziału w operacji, ostatecznie jednak do niej nie doszło.
rudaw.net/kresy.pl































