Instytut Pamięci Narodowej opublikował nagranie z prac ekshumacyjnych prowadzonych w Ostrówkach i Woli Ostrowieckiej na Wołyniu. W dawnym gospodarstwie Aleksandra Strażyca odkryto szczątki kilkunastu osób, z których część nosi ślady urazów mechanicznych.
Instytut Pamięci Narodowej opublikował w sobotę nagranie z trwających prac ekshumacyjnych w Ostrówkach i Woli Ostrowieckiej na Wołyniu. Badania prowadzi interdyscyplinarny zespół złożony ze specjalistów IPN i ukraińskiego przedsiębiorstwa „Wołyńskie Starożytności”.
W pracach uczestniczy także przedstawiciel Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu. Działania są prowadzone przy udziale Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz konsulatu RP w Łucku.
Według komunikatu IPN efektem prac z ostatnich dni jest rozpoczęcie ekshumacji zbiorowego dołu śmierci w dawnym gospodarstwie Aleksandra Strażyca w Woli Ostrowieckiej. W 1943 roku ukraińscy nacjonaliści mordowali tam polską ludność cywilną.
W mogile dotychczas ujawniono szczątki kilkunastu osób w różnym wieku. IPN podkreśla, że niektóre szkielety noszą ślady urazów mechanicznych.
Instytut zaznacza, że obecnie odkrywana jest dopiero wierzchnia warstwa pochówków. Szczątki zostały pogrzebane bez trumien, a ciała spoczywały w nieładzie. Przy części szkieletów odnaleziono przedmioty osobiste, w tym elementy biżuterii i odzieży.
🔳 Trwają prace ekshumacyjne w Ostrówkach i Woli Ostrowieckiej na Wołyniu prowadzone przez interdyscyplinarny zespół złożony ze specjalistów z Instytutu Pamięci Narodowej, przedsiębiorstwa „Wołyńskie Starożytności”, wspieranych przez przedstawiciela Uniwersytetu Medycznego we… pic.twitter.com/olPAUrltol
— Poszukiwania IPN (@PoszukiwaniaIPN) July 18, 2026
Podczas pierwszego tygodnia prac ekshumacyjnych na terenie dawnego gospodarstwa Aleksandra Strażyca w Woli Ostrowieckiej na Wołyniu specjaliści odsłaniają kolejne szczątki ofiar zbrodni popełnionej w sierpniu 1943 roku. Instytut Pamięci Narodowej poinformował, że część odnalezionych kości nosi wyraźne ślady urazów.
Wiosną badacze odsłonili na terenie byłego gospodarstwa Strażyca jamę grobową o powierzchni około 14 metrów kwadratowych. Wykonane w jej centralnej części oraz przy krawędziach odkrywki pozwoliły ujawnić szczątki pięciu osób, w tym dziecka. Układ kości w oddalonych od siebie miejscach wskazywał, że archeolodzy natrafili na dużą mogiłę zbiorową, jednak nie była ona wówczas w całości otwierana. Celem kwietniowych prac było bowiem odnalezienie i potwierdzenie miejsc pochówku, a nie podejmowanie wszystkich szczątków.
Kresy.pl/X






























