Straż Graniczna zatrzymała w powiecie oświęcimskim 30-letniego obywatela Uzbekistanu, który ponownie wjechał do strefy Schengen mimo obowiązującego zakazu. Mężczyzna posługiwał się polską kartą pobytu, która nie dawała mu już prawa do legalnego wjazdu ani pobytu.
Funkcjonariusze Grupy Zamiejscowej w Oświęcimiu z Placówki Straży Granicznej w Krakowie zatrzymali 30-letniego obywatela Uzbekistanu. Do zatrzymania doszło podczas kontroli legalności pobytu prowadzonej na terenie powiatu oświęcimskiego.
Strażnicy graniczni ustalili, że cudzoziemiec wjechał do strefy Schengen pod koniec kwietnia 2026 roku przez lotnicze przejście graniczne w Budapeszcie. Następnie przyjechał do Polski autokarem. W czasie kontroli okazał polską kartę pobytu.
Po sprawdzeniu mężczyzny w systemach teleinformatycznych Straży Granicznej okazało się jednak, że wcześniej wydano wobec niego decyzję zobowiązującą do powrotu. Orzeczono także zakaz ponownego wjazdu na terytorium Polski oraz innych państw strefy Schengen.
Jak ustalili funkcjonariusze, na początku stycznia 2026 roku obywatel Uzbekistanu został skontrolowany na lotnisku Kraków-Balice podczas próby wylotu do Turcji. Wtedy wszczęto wobec niego postępowanie administracyjne, zakończone decyzją o zobowiązaniu do powrotu i rocznym zakazem ponownego wjazdu do Polski oraz państw Schengen.
Mimo obowiązującego zakazu cudzoziemiec ponownie pojawił się na terytorium strefy Schengen. Posłużył się polską kartą pobytu, która po wydaniu decyzji nie stanowiła już podstawy do legalnego wjazdu ani pobytu.
W związku z naruszeniem przepisów komendant Placówki Straży Granicznej w Krakowie wydał wobec 30-latka kolejną decyzję zobowiązującą do powrotu. Jednocześnie orzeczono trzyletni zakaz ponownego wjazdu do Polski i innych państw strefy Schengen.
Wcześniej informowaliśmy, że funkcjonariusze Podlaskiego Oddziału Straży Granicznej zatrzymali w Wołominie 25-letniego obywatela Uzbekistanu podejrzanego o organizowanie nielegalnej migracji. Mężczyzna przyznał się do zarzucanego mu czynu i został tymczasowo aresztowany.
Kresy.pl/Straż Graniczna






























