Prezes Prawa i Sprawiedliwości, Jarosław Kaczyński odciął się od wypowiedzi jej kandydata na przyszłego premiera Przemysława Czarnka, który wzywał do wstrzymania wsparcia dla Ukrainy.
Czarnek, były minister i prominentny polityk PiS został w marcu wysunięty przez Kaczyńskiego, jako ewentualny premier z ramienia tej partii w przypadku wyborczego zwycięstwa. Jednak w tym tygodniu między politykami doszło do wyraźnej różnicy. Występując w TV Republika Czarnek zadeklarował – „Trzeba zmusić Unię Europejską, również naszą pozycją w Unii Europejskiej, do tego, żeby zaprzestać na ten moment finansowania w jakikolwiek sposób zbrojeń na Ukrainie i odbudowy Ukrainy, dopóki Ukraina nie wejdzie na ścieżkę wartości proludzkich”.
Czytaj także: Kaczyński chce ponownie misji pokojowej NATO na Ukrainie [+VIDEO]
Za wypowiedź tę szybko zareagował przywódca partii. „Prawo i Sprawiedliwość stoi i zawsze stało na stanowisku, iż pomoc militarna, realizowana także przez UE na rzecz Ukrainy, jest bezwzględnie potrzebna. To kluczowa sprawa z punktu widzenia polskiej racji stanu i naszego bezpieczeństwa” – Kaczyński napisał we wtorek popołudniu na X.
Jak dodał, kierownictwo partii będzie wyjaśniać wypowiedź Czarnka, choć Kaczyński nie dodał, czy w grę wchodzą jakieś konsekwencje dyscyplinarne wobec polityka.
Prawo i Sprawiedliwość stoi i zawsze stało na stanowisku, iż pomoc militarna, realizowana także przez UE na rzecz Ukrainy, jest bezwzględnie potrzebna. To kluczowa sprawa z punktu widzenia polskiej racji stanu i naszego bezpieczeństwa. Sprawa wypowiedzi Pana @CzarnekP zostanie…
— Jarosław Kaczyński (@OficjalnyJK) July 14, 2026
Czytaj także: Kaczyński kiedyś chciał wybaczać rzeź wołyńską. Teraz: Ukraina z kultem Bandery nie wejdzie do UE
polsatnews.pl/kresy.pl































