
PiS chce uchwały Sejmu w sprawie ofiar ukraińskiego ludobójstwa na Wołyniu. Czarnek: „Żądamy natychmiastowego procedowania”
/0 Komentarze/w polityka, Polska, Polska, Ukraina, Wydarzenia /Przez Mateusz PławskiPrzemysław Czarnek poinformował, że PiS złożyło w Sejmie projekt uchwały upamiętniającej Polaków zamordowanych przez Ukraińców na Wołyniu. W dokumencie znalazło się także żądanie wycofania decyzji Wołodymyra Zełenskiego o nadaniu ukraińskiej jednostce imienia „Bohaterów UPA”.
Wiceprezes PiS Przemysław Czarnek poinformował w poniedziałek, że klub Prawa i Sprawiedliwości złożył w Sejmie projekt uchwały dotyczącej uczczenia pamięci Polaków zamordowanych na Wołyniu przez ukraińskich nacjonalistów. Polityk mówił o tym w nagraniu opublikowanym w mediach społecznościowych, stojąc przed pomnikiem Ofiar zbrodni wołyńskiej w Lublinie.
„Składamy ten projekt uchwały do marszałka Włodzimierza Czarzastego i żądamy natychmiastowego procedowania” — powiedział Czarnek.
Projekt uchwały nie dotyczy wyłącznie upamiętnienia ofiar zbrodni wołyńskiej. W dokumencie znalazło się również „żądanie natychmiastowego odstąpienia od nadania jednostce wojskowej na Ukrainie imienia «Bohaterów UPA»”. Chodzi o decyzję Wołodymyra Zełenskiego dotyczącą jednej z jednostek Sił Zbrojnych Ukrainy.
‼️ Żądamy natychmiastowego procedowania przez Sejm RP naszego projektu uchwały, która oddaje cześć ludobójczo pomordowanym Polakom przez nacjonalistów ukraińskich z OUN – UPA, a także nawołuje do natychmiastowego odstąpienia od nadania jednostce wojskowej na Ukrainie imienia… pic.twitter.com/nKdwKkSvyt
— Prawo i Sprawiedliwość (@pisorgpl) June 8, 2026
„To jest tak, jak by w Niemczech nadano dzisiaj ważnej jednostce wojskowej imię na przykład Rudolfa Hessa albo Waffen-SS” — porównał Czarnek.
Były minister edukacji ocenił, że decyzja ukraińskiego prezydenta jest „niegodna, wbijająca klin między Polskę a Ukrainę” oraz „szkodliwa w szczególności dla Ukrainy”. Prawo i Sprawiedliwość napisało w mediach społecznościowych, że uchwała jest konieczna „nie tylko w obliczu tego, co robi strona ukraińska, ale także w obliczu oplucia Polaków i naszej wrażliwości historycznej przez prezydenta Ukrainy”.
Jak informowaliśmy, otoczenie Wołodymyra Zełenskiego ma szukać sposobu na wycofanie się z części decyzji w relacjach z Polską – wynika z ustaleń Wirtualnej Polski. Według portalu w najbliższym czasie nie należy spodziewać się prób sprowadzenia ciała Stepana Bandery z Monachium na Ukrainę.
Według rozmówców portalu wiceszef biura Zełenskiego Kyryło Budanow podczas spotkania z Marcinem Przydaczem pod koniec ubiegłego tygodnia miał początkowo sugerować, że Zełenski nie przyjedzie na zaplanowaną pod koniec czerwca w Gdańsku konferencję poświęconą odbudowie Ukrainy. Gdy miał otrzymać sygnał, że dla Karola Nawrockiego nie jest to kluczowa sprawa, rozmowa miała przejść do możliwego kompromisu.
Źródła WP twierdzą, że strona ukraińska zdaje sobie sprawę, iż spór nie dotyczy już tylko ewentualnego odebrania Zełenskiemu Orderu Orła Białego ani samej decyzji o nadaniu ukraińskiej jednostce wojskowej nazwy „Bohaterów UPA”.
„Budanow jest racjonalny. To spokojny polityk, w przeciwieństwie do furiata Zełenskiego. On wie, ile Ukraina traci na konflikcie z Polską. Stąd wola pracy nad kompromisem” – powiedział rozmówca Wirtualnej Polski.
Kresy.pl





























