Belgia i Holandia stały się kolejnymi państwami, które zakazały importu oraz tranzytu produktów z nielegalnych izraelskich osiedli na palestyńskim terytorium okupowanym.
Większość członków w niższej izbie holenderskiego parlamentu, zaapelowała już w zeszłym roku do rządu o wprowadzenie zakazu importu oraz tranzytu towarów pochodzących z nielegalnych osiedli izraelskich zbudowanych na Zachodnim Brzegu Jordanu. Rząd podjął decyzję dopiero 21 lipca. Decyzje wejdzie w życie z dniem 22 września, jak podał portal NL Times.
Zakaz dotyczy nie tylko importu towarów z nielegalnych osiedli izraelskich, ale także handlu (pośredniego). Firmy holenderskie za granicą również muszą go przestrzegać, jak wynika z nowego rozporządzenia.
Holandia nie jest pierwszym państwem Unii Europejskiej, które zdecydował się na nałożenie embarga na produkty nielegalnych izraelskich osadników. W sobotę decyzję taką podjął rząd Belgii.
Jak twierdzi Al Jazeera na początku zeszłego tygodnia belgijski minister spraw zagranicznych Maxime Prevot na zamkniętym spotkaniu w Brukseli naciskał na swoich odpowiedników z innych państw UE aby wprowadzić tego rodzaju zakaz na skalę całej Unii, nie uzyskano jednak konsensusu w tej sprawie. Prevot skrytykował przy tym Komisję Europejską za niedostateczne działania w tej sprawie, jak zrelacjonowała Al Jazeera.
Wcześniej, we własnym zakresie embargo na produkty z żydowskich osiedli na Zachodnim Brzegu nałożyły.
Argumenty za zaostrzeniem kontroli zostały w tym roku wzmocnione przez dochodzenie Global Echo Litigation Center, które zbadało ponad 30 tys. dokumentów eksportowych obejmujących tysiące izraelskich transportów produktów rolnych do Europy. Mniej więcej co szósta przesyłka zawierała towary uprawiane w osiedlach na okupowanym Zachodnim Brzegu lub Wzgórzach Golan, a proporcja jednej piątej w przypadku samych krajów UE.
Zachodni Brzeg Jordanu i wschodnią Jerozolimę Izraelczycy okupowali w 1967 roku. Rozpoczęli od razu akcję żydowskiego osadnictwa na tych terenach. Społeczność międzynarodowa sprzeciwia się budowie nowych osiedli, a zdecydowana większość państw i ONZ uznaje je za nielegalne. Dzisiaj około 700 tysięcy Żydów, 10 proc. populacji żydowskiej w Izraelu, żyje na tych dwóch obszarach obok 2,7 milionów rdzennych palestyńskich mieszkańców.
W 1995 r. Izrael i Palestyńczycy zatwierdzili w ramach drugiego porozumienia z Oslo funkcjonowanie na Zachodnim Brzegu i w Strefie Gazu Autonomii Palestyńskiej. Jednak główne palestyńskie terytorium podzielono na strefy A, B i C. Ta ostatnia, stanowiąca większość terytorium Zachodniego Brzegu znajduje się pod wyłączną kontrolą władz Izraela, w strefie B Izraelczycy mają formalnie kompetencje w dziedzinie bezpieczeństwie. Jedynie strefa A jest teoretycznie pod pełną administracją władz Autonomii Palestyńskiej, w praktyce jednak i tam Izraelczycy prowadzą swoje operacje jednostronnie.
W ubiegłym roku rząd Binjamina Netanjahu zapowiedział nasilenie kolonizacji Zachodniego Brzegu, a niektórzy ministrowie jego rządu wprost opisują ją jako środek niedopuszczenia do funkcjonowania niepodległego i zdolnego do życia państwa palestyńskiego.
W okresie, w którym oczy świata zwrócone były na wojnę w Strefie Gazy, przemoc niższej intensywności trwa także na głównym palestyńskim terytorium okupowanym. Palestyńczycy giną tam nie tylko z rąk izraelskich żołnierzy czy funkcjonariuszy służb bezpieczeństwa, ale też żydowskich kolonistów zakładających tam, nielegalne w świetle prawa międzynarodowego, osiedla. Pogromy urządzane przez tych ostatnich spotykają się najczęściej z bierności, czy nawet współpracą wojska i służb bezpieczeństwa. Przybierają one formę niszczenia mienia, napadów, pobić i zabójstw Palestyńczyków.
Na naszym portalu opisaliśmy już sytuację, gdy rodzina na okupowanym Zachodnim Brzegu została zmuszona do wykopania z grobu ciała niedawno pochowanego nestora rodu i pogrzebania go w innym miejscu. Ataki są wymierzone także w palestyńskich chrześcijan.
Według palestyńskiej Komisji ds. Oporu wobec Murów i Osadnictwa, siły izraelskie i koloniści przeprowadzili w samym tylko marcu łącznie 1819, z czego 1322 ataki przeprowadziły siły izraelskie, a 497 osadnicy. Komisja wskazała, że ataki koncentrowały się głównie w prowincji Hebron (321 ataków), następnie w prowincji Nablus (315 ataków), Ramallah i Al-Bira (292 ataki) oraz w prowincji Jerozolima (203 ataki).
Od 1967 r., w efekcie wojny sześciodniowej także syryjskie Wzgórza Golan są okupowane przez Izrael, który w 1981 r., zgodnie z decyzją Knessetu, jednostronnie anektował Wzgórza Golan co nie jest uznawane przez społeczność międzynarodową, w tym przez ONZ.
Jedynie USA uznały w czasie pierwszej kadencji Trumpa przynależność Wzgórz Golan do Izraela. Tam również prowadzona jest kolonizacja.
nltimes.nl/aljazeera.com/kresy.pl































