Naukowcy wykazali, że larwy drewnojada Zophobas morio, sprzedawane powszechnie jako pokarm dla gadów, ptaków i innych zwierząt, mogą służyć do szybkiego i stosunkowo bezpiecznego oczyszczania szkieletów przeznaczonych do muzealnych kolekcji.

Wyniki badań opublikowano 1 lipca w czasopiśmie naukowym „PLOS One”.

Larwy usuwają mięśnie, skórę i inne tkanki miękkie, docierając również do trudno dostępnych zagłębień czaszki. W zależności od rozmiarów preparatu proces trwał od kilku godzin do kilku dni. To o wiele krócej niż trwają standardowe procedury preparacji.

Metodę przetestowano na szczątkach ośmiu gatunków kręgowców, między innymi myszy, nietoperza, ptaków, ryby, żbika oraz wilka ważącego po wstępnym przygotowaniu około 4,2 kg.

Pomysł pojawił się przypadkowo. Badacze z Uniwersytetu Ferdousiego w Meszhedzie hodowali drewnojady jako pokarm dla rannych dzikich ptaków. Kiedy zabrakło im odpadków warzywnych, włożyli do kolonii pozostałą po posiłku kość kurczaka, na której znajdowała się niewielka ilość mięsa.

Setki larw niemal natychmiast otoczyły kość i w krótkim czasie usunęły z niej tkanki. Naukowcy postanowili następnie sprawdzić, czy owady poradzą sobie z przygotowywaniem pełnych preparatów muzealnych. Pierwsze próby zakończyły się oczyszczeniem szkieletów w ciągu kilku godzin.

Tradycyjne metody preparowania szkieletów obejmują między innymi gotowanie, ręczne usuwanie tkanek, zakopywanie szczątków oraz stosowanie środków chemicznych. Mogą one jednak deformować kruche kości, prowadzić do utraty drobnych elementów szkieletu albo wymagać wielu godzin pracy.

Niektóre muzea wykorzystują również chrząszcze z rodzaju Dermestes, których larwy żywią się wysuszonymi tkankami. Utrzymywanie ich kolonii wymaga jednak odpowiednich zabezpieczeń. Owady mogą wydostać się z pojemników, składać jaja w eksponatach i stać się zagrożeniem dla przechowywanych zbiorów.

Drewnojady są pod tym względem łatwiejsze do kontrolowania. Ich larwy przeobrażają się w poczwarki dopiero po odizolowaniu od innych osobników. Trzymane razem mogą pozostawać w stadium larwalnym przez wiele tygodni i być wielokrotnie wykorzystywane do oczyszczania kolejnych preparatów. Pomiędzy pracami wystarczy karmić je otrębami oraz odpadkami warzywnymi.

Badacze zastrzegają jednak, że liczba larw musi zostać dostosowana do wielkości preparatu. Zbyt wiele owadów może uszkodzić najcieńsze kości, zwłaszcza w szkieletach małych zwierząt. Za najbezpieczniejszą proporcję uznano od 10 do 15 larw na gram oczyszczanego preparatu. Przy takim zagęszczeniu dodatkowe ptasie czaszki zostały dokładnie oczyszczone bez widocznych uszkodzeń.

Zdaniem autorów metoda może zainteresować zwłaszcza mniejsze muzea, uczelnie i laboratoria, które nie dysponują kosztownym wyposażeniem. Hodowla drewnojadów wymaga jedynie prostych pojemników, otrąb, temperatury wynoszącej około 25–27 stopni Celsjusza oraz podstawowej kontroli wilgotności.

Czytaj też:

Wolontariusze oczyszczają szkielet mastodonzaura. Do projektu można się jeszcze zapisać

Cud ze Staruni. Najlepiej zachowany nosorożec epoki lodowej

Kresy.pl / LiveScience

Tagi: , , ,
forma płatności