Libertariańska Partia Rosji (LPR) ogłosił, że nie będzie prowadzić działalności, ani przyjmować nowych członków wkrótce po oficjalnym określaniu jej jako „agenta zagranicy”.
Ministerstwo Spraw Wewnętrznych Rosji umieściło LPR w rejestrze „agentów zagranicznych” 17 lipca. „Niestety, w obecnej sytuacji wyczerpaliśmy nasze zasoby, aby oprzeć się presji i nie możemy już zagwarantować bezpieczeństwa naszym zwolennikom w Rosji” – oświadczyła w środę partia, jak zacytował portal Meduza. „Do zobaczenia w Rosji przyszłości – jakakolwiek ona będzie” – tymi słowami zakończona jest środowa deklaracja.
Libertariańska Partia Rosji została oficjalnie założona w 2008 roku. W 2020 roku w ŁRL nastąpił rozłam, w wyniku którego organizacja podzieliła się na dwie organizacje o tej samej nazwie i symbolice. Jedną z nich kierował przewodniczący partii Siergiej Bojko, drugą zaś Michaił Swietow, jeden z czołowych przedstawicieli Liberalnej Partii Rosji. Żadna z tych grup nie był już oficjalnie zarejestrowana jako partia.
Z decyzji Ministerstwa Sprawiedliwości wynika, że odnosiła się ona do grupy, której poprzednio przewodził Swietow. Przedstawiciele drugiej grupy opublikowali 17 lipca oświadczenie, w którym wyrazili poparcie dla organizacji konkurencyjnego ugrupowania.
Partia próbowała swoich sił w wyborach do Dumy Państwowej w 2016 przyłączając się do listy partii PARNAS, ale otrzymał marginalne poparcie w swoim okręgu jednomandatowym. W 2021 roku jej działacz przejął mandat w Radzie Republiki Komi po jej członku, który uzyskał elekcję do Domu Państwowej Rosji.
Niszowe poparcie LPR zdobyła głównie wśród grup wielkomiejskiej młodzieży w Moskwie i Petersburgu.
Czytaj także: Partia Kremla ogłasza swoich kandydatów do Dumy. Na czele Ławrow
meduza.io/kresy.pl































