Niemiecki dziennik „Frankfurter Allgemeine Zeitung” opisuje rosnące zainteresowanie polskich firm inwestycjami na Ukrainie. Wśród przykładów niemiecki dziennik wskazuje rozmowy Orlenu o możliwym zaangażowaniu kapitałowym w państwową Ukrnaftę, a także przejęcia dokonane przez PZU i ZEN.com. Według przytoczonych danych polskie inwestycje bezpośrednie na Ukrainie wzrosły w pierwszych dziewięciu miesiącach 2025 roku o 63 proc.

Największe przedsiębiorstwo energetyczne w Polsce chce wzmocnić swoje relacje biznesowe z Ukrainą także poprzez zaangażowanie kapitałowe. Prezes Orlenu Ireneusz Fąfara poinformował o rozpoczęciu rozmów dotyczących możliwego udziału w państwowym ukraińskim koncernie naftowym Ukrnafta.

W tym kontekście warto przypomnieć, że Fąfara przed objęciem funkcji prezesa Orlenu zasiadał w radzie nadzorczej Ukrnafty.

Według „FAZ” taki ruch wpisywałby się w szerszy trend, ponieważ w ostatnich miesiącach pojawiły się kolejne informacje o polskich przejęciach i inwestycjach na rynku ukraińskim. Rosnące zainteresowanie inwestorów może oznaczać zmianę dotychczasowej tendencji.

W ubiegłym roku, na tle rosyjskiej wojny napastniczej i rozległych przerw w dostawach energii elektrycznej, bezpośrednie inwestycje zagraniczne na Ukrainie były łącznie o jedną czwartą niższe niż rok wcześniej. Tak wynika z opracowania Wiedeńskiego Instytutu Międzynarodowych Porównań Gospodarczych, na które powołał się dziennikarz „FAZ” Andreas Mihm.

Może Cię zainteresować: Orlen uruchomił wydobycie gazu ziemnego na Morzu Północnym. Błękitne paliwo płynie już do Polski

Szansa na udział w odbudowie

Niemiecki dziennik zwraca uwagę, że nie spełniły się zapowiedzi inwestycyjne związane z porozumieniem o surowcach krytycznych zawartym z Waszyngtonem. Jednocześnie wśród inwestorów ma rosnąć przekonanie, że nie należy przegapić szans związanych z przyszłą odbudową Ukrainy.

„Wierzymy, że wojna się skończy, a Ukraina wyjdzie z niej jako zwycięzca” — powiedział prezes Orlenu Ireneusz Fąfara, cytowany przez „Frankfurter Allgemeine Zeitung”.

Szef Orlenu podkreślił, że koncern chce mocniej zaangażować się na Ukrainie. „Jesteśmy jednym z najważniejszych dostawców paliw dla Ukrainy i chcemy dalej rozwijać tę pozycję” — wskazał Fąfara.

Rozmowy dotyczące Ukrnafty są jednak na wstępnym etapie. „To, czy i jak będzie wyglądało to zaangażowanie, jest przedmiotem negocjacji ze stroną ukraińską” — dodał prezes Orlenu. Fąfara zaznaczył, że polski koncern jest jednym z kilku partnerów.

Ukrnafta jako największy producent ropy na Ukrainie

JSC Ukrnafta jest według własnych danych największym producentem ropy na Ukrainie. Sieć działająca pod tą samą nazwą prowadzi 662 stacje paliw w całym kraju.

Przedsiębiorstwo faktycznie znajduje się w rękach państwa. 50 proc. plus jedną akcję posiada państwowy kijowski koncern gazowy Naftohaz, a duża część pozostałych udziałów Ukrnafty została przejęta przez państwo w 2022 roku i jest zarządzana przez Ministerstwo Obrony.

Orlen ma już rozbudowane relacje handlowe z Ukrainą. Prawie jedna piąta produkcji litewskiej rafinerii koncernu w Możejkach trafia na rynek ukraiński. Według Fąfary Orlen sprzedaje tam rocznie około 1,5 mln ton produktów rafineryjnych.

W ostatnich latach rozwijała się także współpraca w sektorze gazowym. Orlen importuje między innymi LNG i sprzedaje go na Ukrainę. W marcu podpisano z Naftohazem umowę na dostawę 100 mln m sześc. gazu.

Polski koncern działa także w Niemczech

Orlen prowadzi działalność również w Niemczech, gdzie ma ponad 600 stacji paliw, między innymi pod marką „Star”. W ubiegłym roku giełdowy koncern wykazał obrót na poziomie 63 mld euro.

W pierwszym kwartale tego roku zysk Orlenu wzrósł o 22,8 proc. na tle wojny z Iranem. Wynik był lepszy, niż oczekiwali analitycy.

PZU i ZEN.com również inwestują na Ukrainie

W ostatnich miesiącach aktywność na Ukrainie zwiększyły także inne polskie firmy. W maju PZU, największy polski koncern ubezpieczeniowy, w całości przejął ukraińską spółkę zależną amerykańskiego przedsiębiorstwa ubezpieczeniowego MetLife.

Dzięki jej 50-procentowemu udziałowi w rynku PZU wysunęło się na pierwsze miejsce w segmencie ubezpieczeń na życie i ubezpieczeń zdrowotnych na Ukrainie. Był to jeden z najważniejszych przykładów polskiego zaangażowania kapitałowego na tamtejszym rynku w ostatnich miesiącach.

W kwietniu polski fintech ZEN.com nabył znacjonalizowany i niewypłacalny ukraiński JSC First Investment Bank, czyli Pinbank. Bank obsługuje według własnych danych setki tysięcy ukraińskich uchodźców w Europie.

Na Ukrainie od lat działają również polskie przedsiębiorstwa logistyczne, takie jak Laude, oraz dostawca usług IT Euvic.

Polskie inwestycje bezpośrednie rosną

Polska należy do największych zagranicznych inwestorów bezpośrednich na Ukrainie. Według Narodowego Banku Ukrainy polskie inwestycje bezpośrednie wzrosły w pierwszych dziewięciu miesiącach 2025 roku o 63 proc. rok do roku i osiągnęły 215 mln dolarów.

W 2024 roku polskie inwestycje zwiększyły się o 21 proc., do 231 mln dolarów. Według danych ukraińskiego portalu GMK Center skumulowana wartość inwestycji bezpośrednich wyniosła 1,46 mld dolarów na 30 września 2025 roku.

Relacje gospodarcze między Polską a Ukrainą rozszerzały się od rosyjskiej napaści mimo sporów, między innymi o import produktów rolnych z Ukrainy. Polski eksport wzrósł od 2021 roku z 5 mld do 8 mld dolarów.

Polska korzysta również z międzynarodowego wsparcia dla Ukrainy. Wiele przedsiębiorstw ulokowało się w specjalnych strefach ekonomicznych przy wschodniej granicy, aby stamtąd przygotowywać i prowadzić interesy na Ukrainie w warunkach większego bezpieczeństwa.

Kresy.pl/Frankfurter Allgemeine Zeitung

Tagi: , , ,
forma płatności