Półtora miliona Ukraińców unika mobilizacji

Według szacunków władz w Kijowie około 1,5 mln mężczyzn w wieku poborowym stara się uchylać od mobilizacji. Dzieje się to w czasie, gdy armia potrzebuje pilnego uzupełnienia sił o blisko 300 tys. żołnierzy – informuje „El País”.

Na Ukrainie narasta problem unikania obowiązku wojskowego. Władze państwowe oceniają, że nawet 1,5 mln mężczyzn w wieku poborowym uchyla się od mobilizacji, podczas gdy według analiz Ośrodka Studiów Wschodnich siły zbrojne potrzebują obecnie około 300 tys. nowych żołnierzy. Jak wskazuje „El País”, sytuacja, która dwa lata temu budziła masowy zryw patriotyczny, dziś konfrontuje się z narastającym zmęczeniem wojną i obawą przed jej konsekwencjami.

Hiszpańska gazeta rozmawiała z trzema mieszkańcami Ukrainy, którzy z różnych powodów starają się uniknąć służby. Ich personalia zostały zmienione ze względów bezpieczeństwa.

Pierwszy z nich, trzydziestoletni Taras, pracuje na rynku finansowym. Jeszcze niedawno był gotów zgłosić się na front, jednak sprzeciwiła się temu jego rodzina. W zamian postanowił regularnie wspierać armię datkami. Jak podkreśla „El País”, jego postawa odzwierciedla zmianę motywacji wielu Ukraińców – od początkowej gotowości do walki, po poszukiwanie innych sposobów wspierania państwa.

Zobacz też: SBU rozbiła kolejne schematy unikania mobilizacji na Ukrainie

Zobacz też: Ukraińcy masowo składają wnioski o azyl, żeby uniknąć mobilizacji do wojska

Kolejny rozmówca, programista Sasha, również trzydziestoletni, cierpi na problemy ze wzrokiem, lecz nie otrzymał oficjalnego zaświadczenia o niezdolności do służby. Sam nie chce brać udziału w walkach, zwłaszcza po relacjach znajomych, którzy opisują jedynie straty i cierpienie. Jego partnerka Julia zaznacza, że z frontu nie docierają do nich żadne pozytywne wieści, co dodatkowo potęguje lęk. Sasha, aby uniknąć spotkań z patrolami mobilizacyjnymi, ogranicza kontakty z ludźmi i stara się nie rzucać w oczy.

Trzecim przykładem jest 28-letni fryzjer Mykoła, który codziennie ryzykuje, aby ominąć kontrole mobilizacyjne. Jak sam mówi, kocha swój kraj, ale gdyby miał możliwość, wyjechałby za granicę. Przyznaje, że wojsko może go potępiać za taką postawę, lecz jego znajomi żołnierze rozumieją, dlaczego nie zdecydował się pójść na front.

„El País” wskazuje, że zjawisko unikania mobilizacji staje się coraz bardziej powszechne i stanowi istotne wyzwanie dla władz w Kijowie.

Zobacz też: Mobilizacja również dla Polaków za granicą. Nowe przepisy w razie wojny

Kresy.pl/El Pais/tsn.ua

Tagi: , ,
forma płatności