Znowelizowana ustawa o obronności kraju umożliwia powołanie do wojska wszystkich dorosłych obywateli Polski – także tych mieszkających poza granicami. Wyjątki są nieliczne, a zmiany wynikają z rosnących napięć międzynarodowych.
Nowelizacja ustawy o obronności kraju wprowadza istotne zmiany w zakresie mobilizacji. Jak informowała kilka dni temu „Gazeta Wyborcza”, nowe przepisy przewidują możliwość powołania do służby wojskowej również Polaków mieszkających za granicą – w przypadku wybuchu wojny lub innego konfliktu zbrojnego.
Dotychczasowe regulacje nie precyzowały jednoznacznie, czy osoby przebywające poza krajem są zobowiązane do stawienia się na wezwanie mobilizacyjne. Teraz ustawa jasno określa, że obowiązek ten obejmuje każdego dorosłego obywatela Polski, niezależnie od miejsca zamieszkania czy tego, gdzie odprowadza podatki.
„Z mobilizacji zwolnione są osoby, których stan zdrowia nie pozwala na służbę, kobiety w ciąży, osoby opiekujące się dziećmi oraz te, których kwalifikacje są niezbędne dla obrony państwa” – wyjaśnia „Gazeta Wyborcza”.
Przeczytaj: NIK bije na alarm w sprawie Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych: „Systemowe zagrożenia dla rozwoju armii”
Dodatkowo możliwość uniknięcia powołania mogą mieć także osoby z podwójnym obywatelstwem.
Zmiany w przepisach wynikają z rosnącego napięcia geopolitycznego, w tym z potencjalnego zagrożenia ze strony Rosji. Rząd chce w ten sposób zwiększyć gotowość obronną państwa i mieć możliwość szybkiego działania w sytuacji kryzysowej.
Zobacz: Polska otrzymała 43,7 mld euro z programu SAFE
Czytaj także: Szef Agencji Uzbrojenia: Braki kadrowe mogą zagrozić wykorzystaniu unijnych funduszy dla armii
warszawa.wyborcza.pl / Kresy.pl





























