Tłum ludzi starł się z oficerami werbunkowymi Sił Zbrojnych Ukrainy we Lwowie. Zgromadzeni postanowili odbić z ich rąk siłą wcielanego mężczyznę.
Monitorując relacje, jakie pojawiły się na serwisach społecznościowych, portal Unn.ua twierdzi, że do zdarzenia doszło w środę w lwowskiej dzielnicy Sichów, znajdującej się w południowej części miasta obwodowego. Tłum zebrał się wokół samochodu żołnierzy centrum werbunkowego ukraińskiej armii. Ludzie otoczyli samochód, próbując nie dopuścić do jego odjazdu. W ten sposób próbowali nie dopuścić do wcielenia 30-letniego mężczyzny.
Według nagrań można stwierdzić, że wystąpienia społeczne zaczęło się jeszcze przed zmrokiem, ale trwało jeszcze po nastaniu nocy. Protestujący zablokowali jednak z ulic. Wśród okrzyków „Hańba” tłum zebrani przewrócili samochód centrum werbunkowego. Wybili szybę, przecięli opony i zdjęli zderzak pojazdu.
Doszło do szarpaniny z żołnierzami pododdziału werbunkowego.
Crowd of passersby overturned & destroyed car of press gang to stop forced mobilization in Lviv in Western Ukraine. They were shouting „Shame!” in Ukrainian. This is most anti-Russian region in Ukraine. Videos of this were posted by Ukrainian Telegram channels. pic.twitter.com/hgFtTJ98aS
— Ivan Katchanovski (@I_Katchanovski) July 8, 2026
🇺🇦 Chaos in Lviv: Crowd reportedly turns on Ukrainian recruitment officers.
Footage shows locals rushing in after officers allegedly grabbed and beat a 20-year-old man.
The confrontation escalated fast, ending with a military recruitment vehicle flipped over.
Source: DD… pic.twitter.com/h0VdeaqBCG
— Mario Nawfal (@MarioNawfal) July 8, 2026
A large crowd of Lviv residents destroys a car of a press gang to stop forced mobilization. This is the most anti-Russian region in Ukraine. Will the Western media propagating the continuation of the war in Ukraine even report this? https://t.co/WDWLWembQI pic.twitter.com/MGuQh6bCwN
— Ivan Katchanovski (@I_Katchanovski) July 8, 2026
Unn.ua twierdzi, że Sił Zbrojne Ukrainy nie skomentowały jeszcze tych zajść. Mer Lwowa Andrij Sadowy skomentował jedynie, że władze miejskie wyjaśniają ich okoliczności. Wezwał mieszkańców miasta do zachowania spokoju oraz by „nie zapominali, kto jest naszym prawdziwym wrogiem”.
unn.ua/kresy.pl






























