Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
Władze Pakistanie poinformowały o znacznej liczbie ofiar ataków beludżyjskich separatystów jakie mają miejsce od początku bieżącego tygodnia.
Najnowsze ataki, do których doszło w prowincji Beludżystan, zwiększyły liczbę ofiar śmiertelnych do 42 osób, powiedział rzecznik armii, generał Ahmad Sharif Chaudhry, na transmitowanej w telewizji konferencji prasowej w środę. Wśród ofiar jest 18 żołnierzy i 11 funkcjonariuszy pakistańskiej policji, jak zrelacjonowała Al Jazeera. Zginęło jednak także czterech cywilów.
Według generała w starciach, jakie trwają od poniedziałku 54 bojowników, którzy prowadzili ataki. Gen. Chaudhry stwierdził, że za atakami stało "wielu Afgańczyków".
Krzysztof Bosak zażądał pilnego przedstawienia Sejmowi pisemnej informacji o przekazaniu Ukrainie pocisków do systemów Patriot. Polityk Konfederacji odniósł się do wcześniejszych wypowiedzi szefa MON Władysława Kosiniaka-Kamysza oraz do informacji o sporze między rządem a otoczeniem prezydenta Karola Nawrockiego.
Sprawa dotyczy przekazania Ukrainie pocisków do systemu Patriot. Wiceszef resortu obrony Cezary Tomczyk mówił w poniedziałek, że decyzja dotyczyła „kilku” rakiet i była uzgodniona ze Stanami Zjednoczonymi i sekretarzem generalnym NATO Markiem Rutte. Zapewniał też, że w razie zagrożenia Polska miałaby otrzymać w ciągu pierwszej doby „dziesięć razy więcej” tego typu rakiet i systemów.
We wtorek Bosak zakwestionował sposób informowania opinii publicznej przez kierownictwo MON. Nawiązał do marcowego wpisu Władysława Kosiniaka-Kamysza, w którym szef resortu obrony zapewniał, że polskie Patrioty i ich uzbrojenie pozostają przeznaczone do ochrony kraju.
Parlament Europejski przyjął rezolucję dotyczącą procesu akcesyjnego Ukrainy, krytykującą decyzję Wołodymyra Zełenskiego o nadaniu ukraińskiej jednostce wojskowej imienia Bohaterów UPA. PE odrzucił jednak propozycję EKR dotyczącą nieotwierania kolejnych klastrów negocjacyjnych, dopóki Ukraina nie uzna kampanii czystek etnicznych prowadzonej przez UPA.
W środę, podczas głosowań w Parlamencie Europejskim przepadła poprawka zgłoszona przez grupę Europejskich Konserwatystów i Reformatorów. Proponowano w niej, by Parlament Europejski wezwał do nieotwierania kolejnych klastrów negocjacyjnych, dopóki Ukraina nie uzna kampanii czystek etnicznych prowadzonej przeciwko Polakom przez UPA oraz masowych aktów okrucieństwa, których UPA dokonała wobec ludności żydowskiej.
Poprawka przewidywała też wezwanie, by Ukraina potępiła ideologię, symbolikę i działania UPA, uznała masowe zbrodnie popełnione przeciwko ludności polskiej i żydowskiej oraz przeprowadziła ekshumacje i odpowiednie pochówki ofiar tych zbrodni.
„W ciągu ośmiu tygodni amerykańscy żołnierze wrócą do Polski i ponownie osiągniemy poziom około 10 tys. wojskowych” – przekazał wiceminister obrony narodowej Cezary Tomczyk dla Polsat News. Jak dodał, równolegle trwają rozmowy z USA o utworzeniu w Polsce stałej bazy wojsk amerykańskich.
Cezary Tomczyk został zapytany o efekty szczytu NATO w Ankarze i rozmów szefa MON Władysława Kosiniaka-Kamysza z sekretarzem wojny Pete’em Hegsethem. W programie „Graffiti” Polsat News powiedział, że udało się osiągnąć konkretne efekty
„Wiemy już, jak będzie wyglądał przegląd sił amerykańskich w Europie. Wiemy, że w żaden sposób negatywnie to nie dotknie Polski. Panowie potwierdzili wszystkie te kierunki działania” – mówił polityk.
Były dowódca wojskowego wywiadu Ukrainy, a obecnie szef biura prezydenta Zełenskiego zapowiada, że jego państwo nie ustąpi Polsce w kwestiach historii.
Kyryło Budanow udzielił obszernego wywiadu RBK-Ukraina. Padło w nim pytanie o relację z Polską nazwaną krajem „wyjątkowym" wśród „przyjaciół Ukrainy". Szef Biura Prezydenta Ukrainy ocenia, że w relacjach dwustronnych „z pewnością" nastąpi "dalsza eskalacja", o której mówił dziennikarz. „Został nam niecały tydzień do 11 lipca, rocznicy tragedii wołyńskiej. Z informacji, które posiadam, wynika, że przygotowują cały szereg działań, które uważam za niedojrzałe kroki eskalacyjne. Dlatego jasne jest, że to wszystko będzie kontynuowane" - powiedział Budanow.
Użył on słowa „niedojrzałość" na określenie polityki Polski. „Ukraina nie zaakceptuje ultimatum od nikogo na tym świecie. Ostatnim krajem, który próbował nam je postawić, była Federacja Rosyjska" - mówił Budanow – „Bez urazy dla Polski, ale jest ona trochę potężniejsza niż Polska. A my nadal jej nie zaakceptowaliśmy. Tak, jest ciężko, źle i dużo krwi. Ale nawet nie zaakceptowaliśmy ich ultimatum. Dlaczego więc ktokolwiek myśli, że zaakceptujemy cokolwiek innego, z drugiej strony?".
Donald Trump wrócił do postulatu przejęcia kontroli nad Grenlandią przez Stany Zjednoczone i skrytykował opór europejskich sojuszników. Prezydent USA mówił też o możliwości wycofania amerykańskich żołnierzy z Europy, wskazując na koszty ponoszone przez Waszyngton i strategiczne znaczenie wyspy.
We wtorek w Ankarze, przed rozpoczęciem szczytu NATO, prezydent USA Donald Trump podczas spotkania z prezydentem Turcji Recepem Tayyipem Erdoğanem powtórzył, że Stany Zjednoczone powinny kontrolować Grenlandię zamiast Danii. Trump ocenił, że sprzeciw wobec jego stanowiska zaszkodził jego relacjom z NATO.
„To właśnie zaszkodziło moim relacjom z NATO, ponieważ Grenlandia nie pomaga Danii. Dania nie wydaje pieniędzy, żeby naprawdę pomóc Grenlandii, ale jest ona ważną częścią dla Stanów Zjednoczonych, a do tego jest otoczona statkami chińskimi i rosyjskimi, a to się nie wydarzy. Grenlandia powinna być kontrolowana przez Stany Zjednoczone, nie Danię” — stwierdził Trump.
No, panie Sadovyi, czemu nie pokazał pan demonstującym portretu Szuchewycza? Za takimi nacjonalnymi herojami tłum pójdzie jak w dym, a nawet jak w ogień frontowy! Na forum międzynarodowym szczekacie na wszystkie strony a swojego podwórka ogarnąć nie umiecie?
Nacjonalisci od Sadowego niechcą iść bronić kraju no niewiarygodne