Komisja Lwowskiej Rady Obwodowej poparła propozycję ustanowienia 2027 roku na Lwowszczyźnie Rokiem Romana Szuchewycza, UPA oraz Ołeha Olżycza. Na tym samym posiedzeniu deputowani zajęli się relacjami ukraińsko-polskimi w sferze pamięci historycznej.
Komisja ds. kultury, polityki informacyjnej i promocji Lwowskiej Rady Obwodowej poparła w poniedziałek propozycję ogłoszenia 2027 roku na Lwowszczyźnie Rokiem Romana Szuchewycza, Ukraińskiej Powstańczej Armii oraz Ołeha Olżycza.
W przyszłym roku przypada 120. rocznica urodzin Romana Szuchewycza, głównodowodzącego Ukraińskiej Powstańczej Armii, oraz Ołeha Olżycza, ukraińskiego poety i działacza Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów.
W 2027 roku przypada także 85. rocznica utworzenia UPA.
Podczas posiedzenia deputowani wraz z zaproszonymi ekspertami omówili także kwestie stosunków ukraińsko-polskich w sferze pamięci historycznej, które pogorszyły się z powodu honorowania UPA.
Pojawił się także postulat skierowania do obwodowej administracji wojskowej wniosku o przygotowanie działań dotyczących przeciwdziałania dezinformacji.
Na Lwowszczyźnie kult banderyzmu jest najbardziej aktywny w porównaniu z innymi regionami.
W marcu na Ukrainie odbyły się uroczystości upamiętniające 76. rocznicę śmierci Szuchewycza. Centralne obchody zorganizowano w miejscowości Biłohorszcza koło Lwowa. W wydarzeniu uczestniczyli przedstawiciele władz lokalnych, duchowieństwa oraz mieszkańcy regionu. Uroczystości miały formę wspólnej modlitwy oraz zgromadzenia publicznego. W obchodach wzięła udział także Maria Szuchewycz.
Na początku maja we Lwowie odbył się marsz określany jako „Marsz Wyszywanek”, poświęcony pamięci dywizji SS „Galizien”, sformowanej 28 kwietnia 1943 roku. Podczas przemarszu pojawiły się transparenty i hasła „Banderowców nie da się zatrzymać”. W wydarzeniu uczestniczyli m.in. przedstawiciele inicjatywy określanej jako szkoła „Banderywiec”.
Szuchewycz i OUN-UPA
Roman Szuchewycz, posługujący się pseudonimem „Taras Czuprynka”, był związany z Organizacją Ukraińskich Nacjonalistów, a następnie z jej banderowską frakcją OUN-B. Przed wojną niemiecko-sowiecką przeszedł szkolenie w strukturach niemieckich.
W 1943 roku Szuchewycz objął funkcję przewodniczącego Biura Prowodu OUN-B oraz dowódcy głównego Ukraińskiej Powstańczej Armii. Jest uznawany za współodpowiedzialnego za ludobójstwo Polaków na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej.
Zarzuca mu się także kolaborację z Niemcami – w 1941 roku był oficerem podporządkowanego Abwehrze batalionu Nachtigall, a w 1942 roku w szeregach niemieckiej policji pacyfikował wioski na Białorusi. Zginął w 1950 roku pod Lwowem zastrzelony przez żołnierzy sowieckich.
Przypomnijmy, że Instytut Pamięci Narodowej uważa, że „Roman Szuchewycz, jako przywódca OUN, należał do szczególnie gorących zwolenników brutalnej czystki i fizycznej likwidacji ludności polskiej”.
Historyk profesor Grzegorz Motyka przytacza w książce „Ukraińska partyzantka 1942-1960” (Warszawa 2006) rozkaz Szuchewycza z maja 1944:
„Z uwagi na oficjalne stanowisko polskiego rządu w sprawie współpracy z Sowietami należy Polaków z naszych ziem usuwać. Proszę to tak rozumieć: dawać polskiej ludności polecenia wyprowadzenia się w ciągu kilku dni na rdzenne polskie ziemie. Jeśli tego nie wykonają, wtedy wysyłać bojówki, które mężczyzn będą likwidować, a chaty i majątek palić (rozbierać).”
Według szacunków polskich badaczy z rąk ukraińskich nacjonalistów zginęło nawet ponad 120 tysięcy obywateli Kresów Wschodnich II Rzeczypospolitej: około 60 tysięcy na Wołyniu oraz co najmniej 60 tysięcy w Małopolsce Wschodniej, na Polesiu i Lubelszczyźnie.
Kresy.pl/lvivoblrada.gov.ua





























