
„Rzeczpospolita”: Patrioty na finiszu - umowa już w marcu?
3 Komentarze
/
Najprawdopodobniej w marcu podpisana zostanie umowa na dostawy…

„Czyż Piłsudski to nie k**wa?”. W Winnicy neobanderowcy „poprawili” tablicę ku czci Piłsudskiego [+VIDEO/+FOTO]
Neobanderowcy z Czarnego Komitetu postanowili „poprawić”…

Kukiz: przypisywanie nam odpowiedzialności za Holokaust jest "etycznym Holokaustem"
Lider ruchu Kukiz'15 w ostrych słowach odniósł się do działań…

Berezdów - czyli polskość wykarczowana
Między Sławutą a Korcem leży Berezdów, duża wieś, licząca 1250 osób. Przepływa przez nią rzeczka Sieczanka. Chodząc po ulicach tej zaniedbanej osady aż trudno uwierzyć, że jeszcze w XIX w. była ona miasteczkiem i czymś w rodzaju stolicy polskiego mikroregionu złożonego z kilkunastu polskich wsi.

Kawałek Polski - Polska Macierz Szkolna na Białorusi
Stowarzyszenie "Polska Macierz Szkolna" zostało reaktywowane na terenie Białorusi 3 grudnia 1995 roku na zebraniu nauczycieli języka polskiego, rodziców i działaczy oświatowych. Za główny i jedyny cel obrano "...szerzenie oświaty polskojęzycznej na terenie Białorusi w duchu narodowym, chrześcijańskim i obywatelskim...".
PMS postawiła sobie następujące cele:
- praca popularyzująca nauczanie języka polskiego w środowiskach polskich,
- zakładanie nowych ogniw nauczania języka polskiego
- wszechstronna pomoc nauczycielom języka polskiego
- organizacja form społecznych nauki języka polskiego
- praca organizacyjna
- działalność kulturalna PMS na rzecz środowiska polskiego
Macierz obejmuje swoją działalnością całą Białoruś, a w Liceum Społecznym PMS uczyło się w roku szkolnym 2009/2010 1200 dzieci, młodzieży i dorosłych. Praca edukacyjno-kulturalna Macierzy wzbogacana jest przez działalność jednej z najlepiej zaopatrzonych w polskojęzyczną literaturę bibliotek na Białorusi. Do dyspozycji jest też spory zbiór filmów, wśród których obok lektur szkolnych wypożyczający mają do dyspozycji również filmy fabularne, historyczne i dokumentalne.
Tekst i zdjęcia: Wojciech Szewczak

W Mohylewie nad Dniestrem
Mohylew Podolski, w czasach Rzeczypospolitej zwany Mohylowem, to jedno z najbardziej urokliwych miast ukraińskiego naddniestrza.

UNA-UNSO kontra Grunwald
Kiedy Polacy popijali wódeczkę, Ukraińcy byli wykorzystywani jako mięso armatnie – przez tą nową wersję bitwy pod Grunwaldem, w Drohobyczu nie może stanąć pomnik upamiętniający to wydarzenie.

Przedsionek do Franciszkanów
Siedzibą Nowicjatu Prowincji św. Michała Archanioła na Ukrainie jest dom zakonny w Barówce, który pełni również rolę klasztoru i plebani.

Polacy na Chocimszczyźnie
Tuż za Żwańcem i mostem na Dniestrze, spinającym naddniestrzański brzeg należący niegdyś do Rzeczypospolitej z "multańską stroną", na której gospodarzyli Turcy - leży Chocim.

W narodowym duchu: PMS na Białorusi
Polska Macierz Szkolna na Białorusi powstała w 1995 r. Utworzona została z inicjatywy Stanisława Sienkiewicza, działacza Związku Polaków na Białorusi i bliskiego współpracownika Tadeusza Gawina.

Z historii jednej rodziny
Kto chce poznać historię Polaków, z okolic Krzywina-Krywina i innych wiosek leżących w dawnych dobrach Jabłonowskich, a biegnących przez trasę Równe - Ostróg - Szepietówka z Nietyszynem, ten musi wybrać się do Sławuty.

Duch Aleksandra Fredry powraca
W Wyszni (dawniej Beńkowej Wiśni), majątku polskiego dramaturga, otwarto muzeum - izbę pamięci.
Ratować czy sprzedawać?
Na Tarnopolszczyźnie zastanawiają się co robić ze znajdującymi się tam zamkami.

Przedsionek do franciszkanów
Siedzibą Nowicjatu Prowincji św. Michała Archanioła na Ukrainie, jest dom zakonny w Barówce. Pełni on rolę klasztoru oraz plebani. W tym miejscu, adepci postulatu zaczynają swoją zakonną formację.

Obecność polskiego konsula obraża pielgrzymów?
Mocno zaprawiony polonofobią ukraiński nacjonalizm zaczyna zdobywać coraz silniejszą pozycję nie tylko w Cerkwi greckokatolickiej i Cerkwi Prawosławnej Kijowskiego Patriarchatu, ale także w Kościele rzymskokatolickim.

Wołogda, dyskretna piękność
Obecny wygląd Wołogdy jest wynikiem wydarzeń z przeszłości. Połączenie barokowych fasad i betonu wyłania się z dawnych, drewnianych mieszkań arystokratów. Na horyzoncie prostych uliczek o radzieckich nazwach malują się pozłacane kopuły kościołów Świętej Rusi. Nieco dalej, stary kamienny most położony u stóp pomnika Lenina…

Czerwonogrodu nie znajdziemy już na żadnej mapie
Z najpiękniejszego polskiego pałacu XIX w. zostały jedynie dwie wieże, a z samego miasta – nazwa, o której już nie każdy pamięta.

Za Sowietów w Strzałkowicach
Mieszkańcom Strzałkowic nigdy się nie przelewało, lecz po ostatecznym przyłączeniu Samborszczyzny do ZSRR, ich położenie ekonomiczne uległo dodatkowemu pogorszeniu. Główną tego przyczyną był kołchoz, założony przez Sowietów w 1949 roku.

Zakon Krzyżacki dziś
15 lipca obchodzimy 600. rocznicę bitwy pod Grunwaldem, jednej z największych bitew w historii średniowiecznej Europy. Pod wodzą króla Polski Władysława Jagiełły połączone siły polskie, litewsko-ruskie i smoleńskie pokonały w niej rycerzy Zakonu Krzyżackiego, wspomaganego przez rycerstwo zachodnioeuropejskie i dowodzonego przez wielkiego mistrza Ulricha von Jungingena.

Tropami Żółkiewskiego pod Oryninem
Turyści z Polski odwiedzający Podole rzadko odwiedzają Orynin, ograniczając się zazwyczaj do Kamieńca Podolskiego, Żwańca czy leżącego już po drugiej stronie Dniestru Chocimia.

VIII Festyn Kultury Polskiej "Znad Issy"
4-6 czerwca na Litwie w ramach Dni Kultury Polskiej odbył się VIII Festyn Kultury Polskiej "Znad Issy" zorganizowany przez Stowarzyszenie Polaków Kiejdan, Oddział ZPL "Lauda". Imprezy Festynu odbyły się w Kiejdanach, Wędziagole i Wilnie.

8 tys. dzieci nie wolno lekceważyć
Wprowadzenie języka polskiego jako przedmiotu do szkół ma obecnie małe szanse powodzenia. Taka szansa już kiedyś była.

Polski honor i tysiace Ukraincow w kolejkach
Prosze wyobrazic sobie na chwilke pewien drastyczny obraz: Lwow, ulica Iwana Franki, konsulat Polski, upal nie do wytrzymania. Od piatej godziny wczesnym rankiem tysiace ludzi zajmuja kolejke pod drzwiami placowki dyplomatycznej. Komus robi sie niedobrze – ludzie szukaja odrobiny cienia pod konarami drzew. Polewaja glowy mineralna woda z przyleglych kioskow. Zazywaja pigulki na nadcisnienie i serce.
I tak codziennie. Tysiace mieszkancow z zachodnich obwodow Ukrainy stoja – czy upal czy ulewa – w kolejce o dlugo upragniona polska wize. W ubieglym roku we Lwowie wydano 300 tysiecy wiz. Codziennie wydzial wizowy przyjmuje do 2 tysiecy Ukraincow – jest to oficjalna statystyka polskiej strony.
Kres nieszczescia dla Ukraincow mial nastapic z koncem 31 maja biezacego roku. Obok starego konsulatu mialo zostac otwarte nowe pomieszczenie dla wydawania wiz.
Polska strona przyznala pod budownictwo ponad 40 milionow hrywien. Naprzeciwko inicjatywom wystapila rada miejska. Na warunkach ulgowych przydzielono dzialke pod budowe. Zdolnosc przepustowa konsulatu miala wzrosnac kilkakrotnie.
Polacy jak gdyby chcieli zademonstrowac, ze sa honorowymi partnerami Ukrainy. I beda obslugiwac Ukraincow w sposob cywilizowany.
Az tu nagle uderzyl kryzys. Ceny wzrosly. I srodki dla zakonczenia budowy okazaly sie niewystarczajace. Na domiar zlego, zaczely sie zmiany wsrod konsulow. Kazdy z nich stawial wlasne wymagania, co w efekcie mialo wplyw na wzrost kosztow budowy. I kazdego z nich deweloperzy mieli udobruchac po swojemu.
Obecnego konsula, widocznie, nie udalo sie udobruchac.
Budynek jest juz skonczony w 95 procentach. Dla zakonczenia lwowska firma budowlana "ВЕЕМ-Budserwis" prosi jeszcze 8 milionow hrywien. Firma gwarantuje, ze wszystkie prace budowlane zakonczone zostana w ciagu jednego miesiaca, jak tylko wplyna srodki. Na wlasna szkode firma budowlana zaciagnela kredyt w wysokosci 4 milionow hrywien. I teraz nie wie, co ma poczynic.
Polski konsul stanal okoniem. Nie przydzielil dodatkowo ani grosza. Niech, bowiem, firma przekaze obiekt zleceniodawcy, a ten juz samodzielnie zdecyduje, kto powinien zakonczyc prace.
Ukrainska firma budowlana pisze pisma do Warszawy, aby Ministerstwo Spraw Zagranicznych Polski ingerowalo w konflikt gospodarczy i rozstawilo wszystkie kropki nad „i”. Na pomoc wzywaja wladze lokalne. Lwowska obwodowa administracja panstwowa rowniez wysyla pisma z prosba.
Poki zleceniodawca i wykonawca dra ze soba koty, Ukraincy mdleja pod upalnym sloncem. Zreszta gazety niejednokrotnie pisaly o przypadkach korupcji podczas otrzymywania wiz. Do czego sie tylko nie uciekaja, aby obejsc kolejke.
Dlaczego Polacy nie chca zrobic upust na kryzys gospodarczy i zdrozenie materialow budowlanych, konsul tak i nie wyjasnil.
Sklada sie wrazenie, ze kamieniem potkniecia staly sie kilka kryzysowych milionow.
Albowiem Polacy sporo zarabiaja na Ukraincach. Jak podaje polska statystyka, tylko w ciagu pierwszych trzech miesiecy biezacego roku Ukraincy kupili w Polsce towarow na kwote 130 milionow dolarow amerykanskich.
Kazdego miesiaca za posrednictwem Kredobanku tytulem zaplaty za wizy do skarbu sasiedniego panstwa wplywa poltora miliona Euro, co w sumie stanowi prawie 20 milionow Euro rocznie. I to tylko ze Lwowa.
Ukraina to wygodny partner. Zyski za jeden kwartal sa wystarczajace, aby sfinalizowac budowe konsulatu i zademonstrowac na praktyce, czym tak na prawde jest polski honor. Bowiem Polacy bardzo szczyca sie swoim honorem.
kiedy jednak dochodzi do sprawy, Ukraincy widza zupelnie inne oblicze swego najblizszego sasiada.
Ukrainskie i polskie gazety niejednokrotnie pisaly o tym, jak obchodza sie z Ukraincami na polskiej granicy, w wydzialach wizowych. Dzialaja tak zwane podwojne standardy.
Jeden stosunek do krajow unijnych, i zupelnie inny – do bylych krajow postradzieckich.
Ukraincy nie sa zebrakami. Wspieraja gospodarke Polski. Polacy natomiast wyjezdzaja pracowac do sasiednich krajow, gdzie zarobki sa kilkakrotnie wyzsze. Ukraincy natomiast haruja w Polsce za marne grosze.
Historia budowy polskiego konsulatu we Lwowie jest wyraznym przykladem traktowania Ukrainy jako panstwa drugorzednego.
Interesowalismy sie zdaniem eksperta z biura ekspertyzy technicznej przy Lwowskiej Radzie Obwodowej pana Mychajla Gnezdiuka, jak mozna wybrnac z przyslowiowego slepego zaulka. Jego zdaniem, nie ma w tym ani winy zleceniodawcy, ani wykonawcy. Wszystkiemu winny jest kryzys. Nie sposob go bylo przewidziec.
Zgodnie z oszacowaniami rzeczoznawcow, potrzebne sa dodatkowo 9 milionow hrywien aby rekompensowac straty inflacyjne.
Wiceprezydent asocjacji przedsiebiorstw budowlanych ziemi lwowskiej pan Wolodymyr Krechowiecki uwaza, ze swoje zdanie w tej sprawie ma wypowiedziec Lwowska Rada Miejska. Wladza poszla polskiej stronie na wszelkie ustepstwa. Przydzielono dzialke w centralnej czesci miasta. Nawet przymknieto oczy na fakt zniesienia budynku starej zabudowy.
Za podobne zachowanie ukrainski deweloper juz dawno zostalby obciazony kara. Rada miejska powinna zadac od polskiej strony oddania obiektu w zaplanowanym terminie.
Jak dlugo jeszcze mozna znecac sie nad tysiacami Ukraincow pod scianami polskiego konsulatu?
Nie przystoi bowiem Polsce po akcesji do Unii Europejskiej demonstrowac kolejki z czasow Zwiazku Radzieckiego.
A na razie kolejki pod polskim konsulatem we Lwowie maja wszystkie szanse aby trafic do ksiegi rekordow Guinnessa.
P.S. Po ukazaniu sie materialu na stronie "Ukrainskiej Prawdy ", do autora zadzwonili spod polskiego konsulatu we Lwowie. Starajacy sie o wize proponuja Ukraincom dolozyc sie po jednej hrywni i z uzbieranych w taki sposob srodkow obywateli dobudowac polski konsulat. Albowiem sad miedzy zleceniodawca a firma budowlana moze potrwac jeszcze nie jeden rok.
Bohdan Kusznir, dziennikarz, Lwow, specjalnie dla UP
http://www.pravda.com.ua/columns/2010/06/21/5157553/
I tak codziennie. Tysiace mieszkancow z zachodnich obwodow Ukrainy stoja – czy upal czy ulewa – w kolejce o dlugo upragniona polska wize. W ubieglym roku we Lwowie wydano 300 tysiecy wiz. Codziennie wydzial wizowy przyjmuje do 2 tysiecy Ukraincow – jest to oficjalna statystyka polskiej strony.
Kres nieszczescia dla Ukraincow mial nastapic z koncem 31 maja biezacego roku. Obok starego konsulatu mialo zostac otwarte nowe pomieszczenie dla wydawania wiz.
Polska strona przyznala pod budownictwo ponad 40 milionow hrywien. Naprzeciwko inicjatywom wystapila rada miejska. Na warunkach ulgowych przydzielono dzialke pod budowe. Zdolnosc przepustowa konsulatu miala wzrosnac kilkakrotnie.
Polacy jak gdyby chcieli zademonstrowac, ze sa honorowymi partnerami Ukrainy. I beda obslugiwac Ukraincow w sposob cywilizowany.
Az tu nagle uderzyl kryzys. Ceny wzrosly. I srodki dla zakonczenia budowy okazaly sie niewystarczajace. Na domiar zlego, zaczely sie zmiany wsrod konsulow. Kazdy z nich stawial wlasne wymagania, co w efekcie mialo wplyw na wzrost kosztow budowy. I kazdego z nich deweloperzy mieli udobruchac po swojemu.
Obecnego konsula, widocznie, nie udalo sie udobruchac.
Budynek jest juz skonczony w 95 procentach. Dla zakonczenia lwowska firma budowlana "ВЕЕМ-Budserwis" prosi jeszcze 8 milionow hrywien. Firma gwarantuje, ze wszystkie prace budowlane zakonczone zostana w ciagu jednego miesiaca, jak tylko wplyna srodki. Na wlasna szkode firma budowlana zaciagnela kredyt w wysokosci 4 milionow hrywien. I teraz nie wie, co ma poczynic.
Polski konsul stanal okoniem. Nie przydzielil dodatkowo ani grosza. Niech, bowiem, firma przekaze obiekt zleceniodawcy, a ten juz samodzielnie zdecyduje, kto powinien zakonczyc prace.
Ukrainska firma budowlana pisze pisma do Warszawy, aby Ministerstwo Spraw Zagranicznych Polski ingerowalo w konflikt gospodarczy i rozstawilo wszystkie kropki nad „i”. Na pomoc wzywaja wladze lokalne. Lwowska obwodowa administracja panstwowa rowniez wysyla pisma z prosba.
Poki zleceniodawca i wykonawca dra ze soba koty, Ukraincy mdleja pod upalnym sloncem. Zreszta gazety niejednokrotnie pisaly o przypadkach korupcji podczas otrzymywania wiz. Do czego sie tylko nie uciekaja, aby obejsc kolejke.
Dlaczego Polacy nie chca zrobic upust na kryzys gospodarczy i zdrozenie materialow budowlanych, konsul tak i nie wyjasnil.
Sklada sie wrazenie, ze kamieniem potkniecia staly sie kilka kryzysowych milionow.
Albowiem Polacy sporo zarabiaja na Ukraincach. Jak podaje polska statystyka, tylko w ciagu pierwszych trzech miesiecy biezacego roku Ukraincy kupili w Polsce towarow na kwote 130 milionow dolarow amerykanskich.
Kazdego miesiaca za posrednictwem Kredobanku tytulem zaplaty za wizy do skarbu sasiedniego panstwa wplywa poltora miliona Euro, co w sumie stanowi prawie 20 milionow Euro rocznie. I to tylko ze Lwowa.
Ukraina to wygodny partner. Zyski za jeden kwartal sa wystarczajace, aby sfinalizowac budowe konsulatu i zademonstrowac na praktyce, czym tak na prawde jest polski honor. Bowiem Polacy bardzo szczyca sie swoim honorem.
kiedy jednak dochodzi do sprawy, Ukraincy widza zupelnie inne oblicze swego najblizszego sasiada.
Ukrainskie i polskie gazety niejednokrotnie pisaly o tym, jak obchodza sie z Ukraincami na polskiej granicy, w wydzialach wizowych. Dzialaja tak zwane podwojne standardy.
Jeden stosunek do krajow unijnych, i zupelnie inny – do bylych krajow postradzieckich.
Ukraincy nie sa zebrakami. Wspieraja gospodarke Polski. Polacy natomiast wyjezdzaja pracowac do sasiednich krajow, gdzie zarobki sa kilkakrotnie wyzsze. Ukraincy natomiast haruja w Polsce za marne grosze.
Historia budowy polskiego konsulatu we Lwowie jest wyraznym przykladem traktowania Ukrainy jako panstwa drugorzednego.
Interesowalismy sie zdaniem eksperta z biura ekspertyzy technicznej przy Lwowskiej Radzie Obwodowej pana Mychajla Gnezdiuka, jak mozna wybrnac z przyslowiowego slepego zaulka. Jego zdaniem, nie ma w tym ani winy zleceniodawcy, ani wykonawcy. Wszystkiemu winny jest kryzys. Nie sposob go bylo przewidziec.
Zgodnie z oszacowaniami rzeczoznawcow, potrzebne sa dodatkowo 9 milionow hrywien aby rekompensowac straty inflacyjne.
Wiceprezydent asocjacji przedsiebiorstw budowlanych ziemi lwowskiej pan Wolodymyr Krechowiecki uwaza, ze swoje zdanie w tej sprawie ma wypowiedziec Lwowska Rada Miejska. Wladza poszla polskiej stronie na wszelkie ustepstwa. Przydzielono dzialke w centralnej czesci miasta. Nawet przymknieto oczy na fakt zniesienia budynku starej zabudowy.
Za podobne zachowanie ukrainski deweloper juz dawno zostalby obciazony kara. Rada miejska powinna zadac od polskiej strony oddania obiektu w zaplanowanym terminie.
Jak dlugo jeszcze mozna znecac sie nad tysiacami Ukraincow pod scianami polskiego konsulatu?
Nie przystoi bowiem Polsce po akcesji do Unii Europejskiej demonstrowac kolejki z czasow Zwiazku Radzieckiego.
A na razie kolejki pod polskim konsulatem we Lwowie maja wszystkie szanse aby trafic do ksiegi rekordow Guinnessa.
P.S. Po ukazaniu sie materialu na stronie "Ukrainskiej Prawdy ", do autora zadzwonili spod polskiego konsulatu we Lwowie. Starajacy sie o wize proponuja Ukraincom dolozyc sie po jednej hrywni i z uzbieranych w taki sposob srodkow obywateli dobudowac polski konsulat. Albowiem sad miedzy zleceniodawca a firma budowlana moze potrwac jeszcze nie jeden rok.
Bohdan Kusznir, dziennikarz, Lwow, specjalnie dla UP
http://www.pravda.com.ua/columns/2010/06/21/5157553/

Słowacki niechciany w Kijowie
W 2002 r. w Warszawie wzniesiony został pomnik Tarasa Szewczenki. Rząd ukraiński zobowiązał się, że w drodze rewanżu w Kijowie powstanie pomnik Juliusza Słowackiego.

Mińsk: Naukowcy bronią kolegi
Znany białoruski socjolog Oleg Manajew został zwolniony z Białoruskiego Uniwersytetu Państwowego. Oficjalny zarzut brzmi: nierzetelność. Nie zgadzają się z tym autorzy petycji w obronie Manajewa. Twierdzą, że powody zwolnienia mają podtekst polityczny.

Kogo kształcą polskie szkoły na Łotwie?
Uczniowie szkoły polskiej na Łotwie twierdzą, że Polaków w Katyniu zabili Niemcy.

Haj zemla Jomu bude puhom
Reakcje po śmierci prezydenta Lecha Kaczyńskiego na zachodniej Ukrainie.

Polska wszechnica w Wołkowysku
Drogę do Szkoły Polskiej w Wołkowysku wskaże każdy. Znajduje się w samym centrum miasta naprzeciwko Miejskiego Komitetu Wykonawczego czyli Urzędu Miasta.

Gwiazda rocka zadaje Putinowi niewygodne pytania
Co oznacza transmitowana przez wszystkie rządowe media sprzeczka Władimira Putina z rosyjskim rockmanem?

95 rocznica holocaustu Ormian
"Nie bacząc na kobiety, dzieci i chorych, na drastyczne środki eksterminacji, zamykając uszy na głos sumienia, należy położyć kres ich egzystencji"

Studenci kontra Gazprom
19 maja przed Uniwersytetem Warszawskim odbył się happening studentów protestujących przeciwko stypendiom fundowanym przez koncern Gazprom i wykładowi wiceszefa Gazpromu Aleksandra Miedwiediewa, wygłoszonego na uczelni. Tego dnia Instytut Stosunków Międzynarodowych Uniwersytetu Warszawskiego, Gazprom i Europolgaz podpisały list intencyjny o utworzeniu funduszu stypendialnego dla doktorantów UW.

Spacer po Alei Putina
Pomysł science-fiction? A jednak jak najbardziej realny. Taka nazwa ulicy pojawiła się na mapie Groznego w Czeczenii dwa lata temu, na polecenie Ramzana Kadyrowa. Przypomina o tym zaproszony przez Radio Swoboda Michaił Gorbaniewskij - znawca toponomastyki i doktor nauk filologicznych.

W sprawie katastrofy państwo polskie zawiodło
Gdy zaczęliśmy się rozglądać, zorientowaliśmy się, że jesteśmy wśród setek części polskiego samolotu. W dwóch miejscach wydobywał się fetor rozkładającego się ciała ludzkiego. Można więc podejrzewać, że leżą tam fragmenty ciał ofiar katastrofy.

Miejsce katastrofy w Smoleńsku, 2-3 maja.
W kilka tygodni po katastrofie wciąż można znaleźć szczątki ofiar. Fotografie wykonał Rafał Dzięciołowski - wiceprezes Fundacji Pomoc Polakom na Wschodzie. W dniach 2-3 maja odwiedził on miejsce katastrofy. Na miejscu znaleziono między innymi paszport jednej z ofiar, części aparatury pokładowej rządowego Tu-154, oraz ludzkie szczątki.

Kraków to staroukraińskie miasto?
Kilka dni temu w siedzibie Lwowskiej Rady Obwodowej odbyła się prezentacja przewodnika turystycznego w formie mapy pt. "Ukraińskie miejsca w Polsce", z którego można się dowiedzieć, że Kraków to staroukraińskie miasto, a nazwa "Polska" pochodzi od ukraińskiego plemienia Polan.

Ukraińscy przesiedleńcy z Polski
Masowe wysiedlenia setek tysięcy Ukraińców z terytorium Polski do Ukraińskiej Socjalistycznej Republiki Radzieckiej (1944-1951) były długo tematem tabu. W rezultacie, ukraińskie społeczeństwo wciąż jest mało świadome tamtych wydarzeń. Wydaje się, że wiedzę o nich mają ty tylko ci, których one bezpośrednio dotknęły. Historycy oraz organizacje zrzeszające przesiedlonych i ich rodziny dopiero budzą świadomość o tamtych czasach.

Połonne prosi o pomoc
Za kilka, najdalej kilkanaście lat Polaków w Połonnem już nie będzie.

Czarnobyl - 24 lata po
26 kwietnia 2010 roku mija kolejna, dwudziesta czwarta rocznica awarii w czarnobylskiej elektrowni atomowej na Ukrainie. Mimo upływu prawie ćwierćwiecza tragedia ta wciąż oddziałuje na życie i świadomość Białorusinów.

Katastrofa Smoleńska, 10. 04. 2010, znicze i modlitwy przed Pałacem Prezydenckim.
Na wieść o katastrofie prezydenckiego samolotu, mieszkańcy Warszawy zebrali się pod Pałacem Prezydenckim na Krakowskim Przedmieściu. Ludzie wspólnie się modlili, zapalali znicze, śpiewali pieśni. W miarę upływu wielotysięczny tłum gęstniał.

Z Marchlewszczyzny do Szepietówki
Najwięcej Polaków w Szepietówce mieszka w dzielnicy zwanej potocznie Szanghajem. Dlaczego akurat tak się nazywa, tego dokładnie nikt nie wie i specjalnie się nad tym nie zastanawia.

U rodaków w Białej Cerkwi
W Białej Cerkwi na Ukrainie działają dwie polskie organizacje: Zrzeszenie Polaków Białocerkiewszczyzny i Stowarzyszenie Kultury Polskiej im. Zygmunta Krasińskiego.

Jakub Kołas w Warszawie
Na podstawie uzgodnień resortów kultury Polski i Białorusi w Warszawie stanie pomnik Jakuba Kołasa znanego także jako Kastuś Mickiewicz.

Rosyjska dusza w Berlinie
Z wizytą w atelier artystki i fotograf Anastazji Koroszyłowej.

Wirtualna podróż koleją transsyberyjską
Wielu chciałoby pojechać na Syberię, jednak perspektywa spędzenia siedmiu dni w pociągu może zniechęcić do zrealizowania projektu. Ponad 9000 km trasy pociągu zostało pokazanych na 150-godzinnym filmie, do którego dostęp można uzyskać jednym kliknięciem.

Polskie korzenie Wiktora Janukowycza?
Po zakończeniu kampanii wyborczej na Ukrainie, Hanna Herman – dziś zastępczyni szefa Administracji Prezydenta Ukrainy, odpowiadając na pytanie jednego z polskich dziennikarzy o stosunek Wiktora Janukowycza do Polaków, którzy tak mocno wspierali jego adwersarzy podczas pomarańczowej rewolucji odpowiedziała: nie może być zły. Przecież on ma polskie korzenie.

Rewda - miasto widmo
Istnieje tylko jedno słowo, jakim można określić sytuację w Rewdzie na Uralu: degradacja. Nazywane "pierwszym miastem Europy" z powodu przebiegającej niedaleko granicy z Azją miasto najprawdopodobniej zniknie.

Towarzystwo kresowe z Leszna
Krótka historia Towarzystwa Miłośników Lwowa i Kresów Wschodnich w Lesznie.

Kirgistan: gdzie się podziali mężczyźni?
Kiedyś kultura koczownicza, która przeciwstawiła się hordzie Mongołów i armii sowieckiej, staje teraz w obliczu masowej emigracji, która może doprowadzić do jej wyginięcia.

FSB oskarża Gruzję
Poprzedni tydzień upłynął na północnym Kaukazie pod znakiem nieprzerwanych walk, w Czeczenii 4 lutego zastrzelono pięciu urzędników państwowych. Rosyjska Federalna Służba Bezpieczeństwa ponownie oskarżyła Gruzję o współpracę z bojownikami Al-Kaidy na północnym Kaukazie.

Białoruś - czas na pamięć
Czy na Białorusi można pisać prawdę o historii? A może tylko z polskiej, niepodległościowej perspektywy główny nurt historiograficzny na Białorusi wydaje się zakłamanym? Może sami Białorusini w pełni identyfikują się z sowiecką przeszłością, czczą sowieckich bohaterów, a nam pozostaje zaakceptować ten fakt?
https://kresy.pl/wp-content/uploads/2017/02/ccb3e88f6a75c4718c8ced7ea212fd17.jpg
2176
3264
Redakcja
https://kresy.pl/wp-content/uploads/2017/03/kresy_logo_header_vector_full.svg
Redakcja2010-02-15 00:15:492010-02-15 00:15:49Bój o szkołę w Szepietówce
Uwięzieni pośrodku Abchazji
Wódka i nostalgia są jedynymi przyjaciółmi rodowitych Gruzinów zmuszonych do pozostania we wspieranym przez Rosję państwie, które wyodrębniło się z Gruzji, ale nie zostało uznane przez społeczność międzynarodową.

Donieck, bastion Janukowycza
"Stolica" leżącego we wschodniej Ukrainie Donieckiego Zagłębia Węglowego była kiedyś modelem sowieckiego miasta. Dziś padła łupem dzikiego kapitalizmu.

Rosyjscy filmowcy borykają się z trudnościami
Kino radzieckie słynęło z produkcji arcydzieł, tworzonych według komunistycznego scenariusza – co się dziś zmieniło?